Szkolenie prowadzimy na różnych poziomach zaawansowania: Zajęcia dla początkujących – podstawy poprawnej i bezpiecznej jazdy na rolkach: nauka hamowania, zmiany kierunku jazdy, jazda tyłem, przekładanki, podskoki. W zajęcia włączamy elementy tańca. Zajęcia z jazdy figurowej – opanowanie kolejnych elementów jazdy figurowej
Hamowanie na rolkach dla początkujących może stanowić sporą trudność. W zależności od stopnia umiejętności hamowanie może odbywać się na kilka różnych sposobów. Hamowanie na rolkach dla początkujących może stanowić sporą trudność. W zależności od stopnia umiejętności hamowanie może odbywać się na kilka różnych sposobów. W jeździe na rolkach, oprócz samej techniki jazdy bardzo ważna jest sztuka hamowania. Umiejętność zatrzymania rolek to podstawa bezpiecznej jazdy. Świąteczne śledzie Hamulec do rolek Hamulec do rolek wygląda jak gumowy klocek i znajduje się z tyłu prawego buta, do którego jest doczepiony za pomocą śrub. Mają go wszystkie modele rolek, ale wiele osób woli go zdemontować, gdyż nie jest konieczny, a może przeszkadzać zaawansowanym rolkarzom w wykonywaniu złożonych ewolucji. Wystarczy odkręcić śrubę i zdjąć klocek. Zwykle nawet do rolek dodawana jest druga, krótsza śrubka, aby skręcić but z powrotem. Aby zahamować za pomocą hamulca, musisz przechylić but do tyłu i naciskać na niego ciężarem swojego ciała. Klocek będzie wtedy tarł o nawierzchnię. Im większy nacisk, tym mocniejsze hamowanie. Pług – sposób hamowania na rolkach Hamowanie pługiem nie sprawi ci żadnego kłopotu, jeśli potrafisz jeździć na nartach. Podobnie jak w narciarstwie, polega na zrobieniu bardzo szerokiego rozkroku, aby krawędzie rolek i podłoże tworzyły jak najmniejszy kąt. Występuje wtedy tarcie i rolki hamują. Po wyhamowaniu złącz nogi i skieruj buty do środka. Pamiętaj, aby cały czas pozostawać nisko na nogach i delikatnie się pochylać. T-stop Najpopularniejszym sposobem hamowania na rolkach jest układ T, zwany także „T-stopem”. Określenie to pochodzi od specyficznego ułożenia rolek, które ma przypominać literę. Nie jest to zbyt skomplikowana technika, ale lepiej wcześniej poćwiczyć jazdę na jednej nodze. Nie ma znaczenia, czy jest to prawa noga, czy lewa – wszystko zależy od tego jak ci wygodniej i na której nodze czujesz się pewniej. Aby zahamować T-stopem ugnij jedną nogę w kolanie, wysuń ją do przodu i przenieś na nią ciężar ciała. Drugą nogę ustaw prostopadle za pierwszą rolką i w miarę możliwości pochyl względem nawierzchni. Hamuj wszystkimi kółkami i staraj się maksymalnie odsuwać tylną nogę, jakbyś chciał ciągnąć stopę za sobą. Hamowanie na rolkach przez obrót Najtrudniejsza, szczególnie dla początkujących rolkarzy, jest metoda obrotowa. Jednak jeśli potrafisz skręcać na rolkach to nie powinna sprawiać większych kłopotów. W skrócie, polega na wykonaniu obrotu w taki sposób, aby zatrzymać się bokiem do kierunku jazdy. Najłatwiej to zrobisz, wysuwając jedną nogę i przenosząc cały ciężar na nią. Gdy ta noga skręci o 90 stopni, ciężar ciała przenieś na drugą nogę i wykonaj w jej kierunku obrót o 270 stopni. Staraj się zatrzymać w takim momencie, aby obie nogi były równolegle do siebie, a prostopadle do kierunku jazdy.
W tym miejscu nastąpił przełom. Uświadomiłam sobie, że takich ludzi jak ja, którzy pragną jeździć na rolkach jest więcej. Jednak brak szkółki i instruktora, który nauczy dorosłych i dzieci jak bezpiecznie jeździć na rolkach i czerpać z tego przyjemność uniemożliwia w Koszalinie rozwój tego rodzaju aktywności.
jazda na rolkach - Archiwum wiadomości wyszukiwanie zaawansowane lista dzielnic pokaż relacje Wybierz lokalizację Anuluj Zatwierdź Wybierz lokalizację Gdańsk Sopot Gdynia Zatwierdź × Pokaż dzielnice 113 artykułów Dziecko Jak ciekawie spędzić weekend z dzieckiem? Warsztaty, kino czy pokazy 22 lipca 2022, godz. 08:00 (14 opinii) Warsztaty dla wielbicieli roślin, spotkanie z księżniczką Elsą czy zabawa na rolkach, a może kino - co chcecie robić... Aktywne Trójmiasto Rolkowisko wraca do Ergo Areny. Cztery wakacyjne weekendy za darmo 13 lipca 2022, godz. 12:00 (9 opinii) Rolkowisko wraca do Ergo Areny. W cztery weekendy: 16-17 i 23-24 lipca oraz 13-14 i 20-21 sierpnia, w godz. 16-19,... Rowery Rowerowy Maj a brak karty rowerowej. Czy to przeszkoda? 8 maja 2022, godz. 12:00 (119 opinii) Ruszył Rowerowy Maj - akcja skierowana do dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, które za dojazdy do szkoły rowerem... Aktywne Trójmiasto Rolki. Otwarcie sezonu. Jak przygotować sprzęt po zimie i na co zwrócić uwagę? 19 marca 2022, godz. 14:00 (6 opinii) Na otwarcie sezonu rolkarskiego w niedzielę, 20 marca, o godz. 11 zaprasza Polsat Plus Arena Gdańsk. Za darmo można... Dziecko Cyrk, warsztaty, a może rolki? Planujemy weekend pełen atrakcji 18 marca 2022, godz. 08:00 (4 opinie) Warsztaty dla młodych konstruktorów i lalkarzy, cyrk czy jazda na rolkach, a może poznacie nową szkołę - co chcecie... Rozrywka Dzień Singla 2022. Kiedy wypada i jak obchodzić? 8 lutego 2022, godz. 10:20 (8 opinii) Dzień Singla to nie tylko okazja do celebracji własnego towarzystwa, ale również kolejny dobry moment na spotkanie z... Dziecko Zajęcia sportowe dla dzieci. Na jakie i kiedy zapisać dziecko? 22 grudnia 2021, godz. 14:40 (1 opinia) Zajęcia sportowe dla dzieci to jedna z najpopularniejszych form zorganizowanego czasu wolnego po lekcjach. Sport dla... Praca Darmowe przeglądy, a nawet obiady. Tak pracodawcy zachęcają do jazdy rowerem 16 października 2021, godz. 10:00 (193 opinie) Poprawienie sprawności fizycznej, nastroju, poznawanie okolicy z innej perspektywy, unikanie korków oraz problemów z... Aktywne Trójmiasto Aktywny weekend w Trójmieście. Atrakcje sportowe na 21 i 22 sierpnia 20 sierpnia 2021, godz. 06:00 (1 opinia) Sportowe atrakcje na weekend w Trójmieście powoli żegnają się z letnimi klimatami. 21 i 22 sierpnia nie zabraknie... Fakty i Opinie Co nas denerwuje na ścieżkach rowerowych? 14 sierpnia 2021, godz. 09:00 (743 opinie) Oczy dokoła głowy muszą mieć korzystający z dróg rowerowych w Trójmieście. Uważać muszą na samochody, pieszych,... Aktywne Trójmiasto Aktywny weekend na bogato: pole dance, bieg po kontenerach i kajaki ze wschodem 13 sierpnia 2021, godz. 06:00 (7 opinii) W weekend 14 i 15 sierpnia miłośnicy aktywności sportowych będą mieli w czym wybierać. Na rozkładzie są:... Aktywne Trójmiasto Aktywny weekend. Nie tylko Enea Ironman. Sprawdź propozycje 6 sierpnia 2021, godz. 06:00 (12 opinii) Weekend 7-8 sierpnia w Trójmieście będzie bogaty w sportowe atrakcje. Głównym wydarzeniem będzie historyczny Ironman... Aktywne Trójmiasto Aktywny weekend w Trójmieście. Atrakcje sportowe 31 lipca - 1 sierpnia 30 lipca 2021, godz. 06:00 (3 opinie) Sportowe atrakcje w Trójmieście czekają w weekend 31 lipca - 1 sierpnia. Festiwal latawców i plażowy turniej rugby,... Aktywne Trójmiasto Weekend w Trójmieście na sportowo. Atrakcje na 24 i 25 lipca 23 lipca 2021, godz. 06:00 (5 opinii) Sportowe atrakcje w Trójmieście czekają w weekend 24-25 lipca na plażach i nie tylko. Pływacki wyścig dookoła molo,... Fakty i Opinie Mandaty dla kierujących hulajnogami. Co wolno, a czego nie wolno na hulajnodze? 22 lipca 2021, godz. 15:00 (212 opinii) Rosnąca popularność hulajnóg elektrycznych sprawia, że rośnie też liczba wykroczeń popełnianych przez ich... Aktywne Trójmiasto Aktywny weekend na różne sposoby: workout, rolki, joga lub siatkówka plażowa 16 lipca 2021, godz. 06:00 (14 opinii) Workout, rolkowisko, joga, gry na orientację czy siatkówka plażowa to tylko wybrane pomysły dla miłośników aktywności... Aktywne Trójmiasto Sportowy weekend na plaży, w hali i na stadionie 9 lipca 2021, godz. 06:00 (1 opinia) Crossfit, joga i siatkówka na plaży, rolkowisko w Ergo Arena czy zawody dla biegaczy na Polsat Plus Arena. To tylko... Aktywne Trójmiasto Pomysły na aktywny weekend na morzu, lądzie i w hali 2 lipca 2021, godz. 07:00 (4 opinie) Rolkowisko, Biegun OCR, piesze wędrówki, rowery czy joga to tylko część pomysłów dla miłośników aktywności fizycznych... Aktywne Trójmiasto Jazda figurowa na rolkach łatwiejsza od łyżew. Gdzie i za ile w Trójmieście? 8 maja 2021, godz. 16:00 (18 opinii) Jazda figurowa na rolkach zyskuje na popularności. Trenować można ją od wtorku do niedzieli w Gdańsku i w Gdyni z... Aktywne Trójmiasto Sezon na rolki. Jak się przygotować i o czym warto pamiętać? 22 marca 2021, godz. 14:00 (35 opinii) Rozpoczyna się sezon dla rolkarzy. Po zimie warto pamiętać o gruntownym wyczyszczeniu sprzętu, a także regularnym... 1 2 3 4 5 .. następna › | »
On Wheels - chodź na rolki. 943 likes · 29 talking about this. Dołącz do nas i doskonal swoje umiejętności jazdy na rolkach!
Skręcanie i hamowanie pługiem, podchodzenie pod górkę – to podstawy, których znajomość umożliwia rozpoczęcie jazdy na nartach. Skręcanie i hamowanie pługiem, podchodzenie pod górkę – to podstawy, których znajomość umożliwia rozpoczęcie jazdy na nartach. Zaśnieżone zimą stoki aż kuszą, żeby zacząć uprawiać sporty zimowe, np. jazdę na nartach. Co prawda tego, jak jeździć na nartach, nie nauczysz się w domu. Zanim jednak założysz narty i wybierzesz się na stok, warto żebyś poznał podstawowe zasady jazdy: poruszanie się na nartach po płaskim podłożu, wchodzenie w nartach pod górkę oraz podstawowy sposób zjeżdżania z górki. Znając te podstawy w teorii, szybciej zrozumiesz polecenia instruktora, co da ci szansę, aby wcześniej zacząć cieszyć się jazdą. Kasia gotuje z śmietanowiec z galaretką Jak poruszać się w nartach po płaskim podłożu? Na prostym podłożu najłatwiej jest przesuwać się na nartach, pomagając sobie kijkami. Nogi powinny być wtedy złączone. Poruszanie się przede wszystkim za pomocą siły ramion pozwala odciążyć nogi, które mogą szybko się męczyć podczas pierwszych prób jazdy na nartach. Kijki i narty mogą też pracować na przemian: kiedy wysuwasz prawą nartę, staraj się zrównoważyć ten ruch, odpychając się delikatnie kijkiem trzymanym w lewej dłoni, a kiedy wysuwasz lewą nartę, odepchnij się prawym kijkiem. Jak wchodzić na nartach pod górę? Żeby wejść na wzniesienie, można zastosować krok odstawno-dostawny. Stań bokiem do wzniesienia ze złączonymi nartami. Jedną nogę odsuń o ok. 20-30 cm do góry i dosuń do niej drugą. Aby utrzymać równowagę, podpieraj się delikatnie kijkami. Innym sposobem, aby wejść pod górę na nartach jest jodełka. Stań przodem do wzniesienia z nartami ułożonymi w kształt litery „V”: tyły nart złączony, narty rozłożone pod kątem ok. 60 stopni. Na przemian stawiaj kroki raz prawą, raz lewą nogą. Uważaj przy tym, żeby tyłem jednej narty nie nadepnąć na tył drugiej. Jak zjeżdżać na nartach? Kiedy dotrzesz już na wzniesienie, możesz przejść do tego, co w jeździe na nartach najważniejsze: do zjeżdżania. Przede wszystkim zadbaj o odpowiednią postawę ciała. Nogi powinny być zgięte w kolanach, biodra lekko wysunięte do przodu, tułów lekko pochylony do przodu, ale plecy wyprostowane. Unieś zgięte w łokciach dłonie tak, żeby kijki nie przeszkadzały ci w jeździe. Podstawowy skręt na nartach i hamowanie Zjazd ze zbocza wykonuje się po linii przypominającej zygzak. Aby możliwe było zjechanie na nich w ten sposób, należy wykonywać skręty. Jednym z podstawowych skrętów na nartach jest pług. Do pługu ustaw się z nartami zbliżonymi do siebie przodem (nie mogą jednak się stykać), tyły nart powinny być rozłożone pod kątem ok. 60 stopni. Nogi przez cały czas powinny być ugięte w kolanach, sylwetka lekko wysunięta, a ręce nieznacznie uniesione, wysunięte do przodu i zgięte w łokciach. Aby wykonać skręt w prawo, należy przenieść ciężar ciała na lewą nogę, a żeby skręcić w lewo, ciężar ciała musi spoczywać na nodze prawej. Nie należy przy tym przechylać górnej części ciała w bok, pracuje się przede wszystkim biodrami. Aby wyhamować w pozycji pługu, należy powoli zmniejszać zakres ruchów wykonywanych przy przenoszeniu ciężaru ciała na prawą i lewą nogę tak, aby na końcowym odcinku wzniesienia zatrzymać się na wprost. Wśród desek dla początkujących polecane są narty carvingowe. Jakie narty dla początkujących? To, jaka długość nart będzie najlepsza, zależy od wzrostu i wagi. Jak dobrać długość nart? Przy wyborze deski snowboardowej ważne są wzrost i waga. Rodzaje desek snowboardowych. Im jesteś wyższy i cięższy, tym dłuższej deski potrzebujesz. Jak dobrać deskę snowboardową? 5. Rolki Gdańsk – najlepsze miejsca do jazdy – Stadion Energa. Stadion przy ul. Pokoleń Lechii Gdańsk to wyśmienite miejsce do jazdy na rolkach. Lokalizacja jest bardzo popularna i odwiedzają ją zarówno początkujący, jak i doświadczeni rolkarze. Miejsca jest tu naprawdę dużo – łatwo szklić tu swoje umiejętności. 6.

Są ich setki tysięcy. Jedni jeżdżą okazjonalnie, inni traktują deskorolki i rolki jako środek transportu do szkoły czy pracy. Z roku na rok ich przybywa. Powstają specjalne stowarzyszenia, kluby i blogi miłośników jazdy na małych kółkach. Jak sprawdziliśmy w jednym z większych sportowych sklepów w stolicy, wiosną i latem rolki cieszą się taką samą popularnością jak rowery. Problem w tym, że rolkarzy i deskorolkarzy przybywa nie tylko w specjalnych parkach, ale i na ulicach oraz chodnikach. Tymczasem przepisów regulujących ich bezpieczne poruszanie się ciągle nie ma. Co więcej, oni sami zabiegają o zmiany w kodeksie drogowym. Ni pies, ni wydra – Chcemy jeździć bezpiecznie i nie narażać innych na wypadki. Nasze apele nie odnoszą żadnego skutku. Gdyby były przepisy regulujące zasady poruszana się na małych kółkach, wiadomo by było, jak się zachować i co grozi za złamanie przepisów ruchu drogowego. A tak to mamy wolną amerykankę – żali się Mateusz Dymiański z klubu radomskich rolkarzy. Miłośnicy jazdy na rolkach żalą się, że prawo w Polsce nie pozwala im korzystać ze ścieżek rowerowych. Mogą jeździć tylko po chodnikach, a te nie mają odpowiedniej nawierzchni. Coraz więcej ich pojawia się więc na ulicach i tu zaczyna się robić bardzo niebezpiecznie. Przykład? Kilka tygodni temu deskorolkarz wyjechał wprost pod koła samochodu w centrum Warszawy. Obok kilku siniaków, złamanego obojczyka i rozbitego kolana dostał też mandat – 250 zł. Policja ustaliła bowiem, że to on był sprawcą kolizji. – Dojeżdżanie na desce do ostatnich centymetrów chodnika tuż przy przejściu dla pieszych to plaga – mówi „Rz" Łukasz Kolasiński z wrocławskiej drogówki. Opowiada, że kilka dni temu rolkarz nie zdążył wyhamować i sprzęt został na chodniku, a on sam wylądował na masce auta, które właśnie przepisowo ruszało. – To wprowadźmy obowiązek zdejmowania rolek przed przejściem dla pieszych – ironizuje Dymański. Ale zaraz dodaje, że sprawa jest poważna, bo chodzi o bezpieczeństwo. – To nieodpowiedzialność nie tylko ludzi młodych, czasem wręcz dzieci, ale głównie ich rodziców i opiekunów. Kupują dzieciom sprzęt i wypuszczają na osiedle, a one w ogóle nie znają przepisów ruchu drogowego. Nic dziwnego, że wypadków jest coraz więcej – wyjaśnia. Kodeks milczy W prawie o ruchu drogowym nie ma ani słowa o osobach poruszających się na rolkach czy deskach. Nawet eksperci z Komendy Głównej Policji nie bardzo wiedzą, jak taką osobę zakwalifikować. Nie są to bowiem ani kierujący, tak jak np. rowerzysta czy motocyklista, ani piesi. „Same rolki, łyżworolki nie są zaś pojazdem, o którym mówi art. 2 pkt 31 prawa o ruchu drogowym, czyli środkiem transportu przeznaczonym do poruszania się po drodze czy maszyną lub urządzeniem do tego przystosowanym" – czytamy w oficjalnej interpretacji KGP. Autopromocja Specjalna oferta letnia Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc KUP TERAZ Nie można ich zakwalifikować również jako roweru, bo chociaż poruszane są siłą mięśni ludzkich, nie mają atrybutów roweru, np. świateł z przodu i z tyłu, hamulca itd. Policja zalicza rolkarzy i wrotkarzy do kategorii pieszych w rozumieniu art. 2 pkt 18 prawa o ruchu drogowym, na równi z osobą prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki i osobą poruszającą się na wózku inwalidzkim. A pieszy w myśl art. 11 ust. 4 może korzystać z drogi dla rowerów tylko gdy nie ma chodnika lub pobocza albo nie można z nich korzystać. W przeciwnym razie popełnia wykroczenie zagrożone mandatem karnym – 50 zł. Może mu go wręczyć policja i straż miejska. Złapani przez radar Nastoletni skejter spod Ostródy dostał z kolei mandat za przekroczenie prędkości na deskorolce. Fotoradar zrobił mu zdjęcie, gdy pędził na swojej desce. Przekroczył dozwoloną prędkość o 15 km/h. Jechał 45 km/h. Ograniczenie obowiązujące w tym miejscu to 30 km/h. Chłopak jechał z górki, dlatego możliwe było osiągnięcie tak zawrotnej szybkości na deskorolce. Deska nie miała tablicy rejestracyjnej, ale pirat został rozpoznany. Jego rodzice musieli zapłacić 200 zł mandatu. To niejedyny taki przypadek. 26-letni Łukasz P. z Przemyśla zapłacił 150 zł za przekroczenie prędkości o 20 km/h. Namierzył go fotoradar straży miejskiej. Środowisko rolkarzy chce, aby ustawodawca unormował ich status tak jak narciarzy. Proponują rozszerzenie w ustawie o ruchu drogowym definicji roweru, jako pojazdu jednośladowego lub wielośladowego poruszanego siłą mięśni osoby jadącej nim i objęcie nią także hulajnóg, wrotek rolek itp.). Szybki pieszy Możliwe jest też zdefiniowanie nowej grupy pojazdów pieszych obejmującej pojazdy mięśniowe, pieszych o podwyższonej mobilności, szybkich pieszych, czyli nietypowe pojazdy osobiste, łączące cechy roweru i pieszego. Proponują również rozszerzyć dostępność drogi rowerowej na inne pojazdy niesilnikowe. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych uważa jednak, że wspólne korzystanie ze ścieżek rowerowych przez rowerzystów i osoby poruszające się na rolkach mogłoby pogorszyć bezpieczeństwo ruchu w tych miejscach. Rolkarze jeżdżą wolniej niż rowerzyści, ale poruszają się szybciej niż piesi. Ponadto traktowanie takich osób jak rowerzystów wymusiłoby konsekwentnie egzekwowanie od nich zakazu przejazdu przez przejście dla pieszych. Stanowisko MSW nie zmienia jednak faktu, że obecnie na rolkarzy nie ma prawa. masz pytanie, wyślij e-mail do autorki @

Poza tym to mogą być początki problemów z rozcięgnem podeszwowym (płaskostopie temu sprzyja) i ostrogi piętowej - zależy która część dokładnie cię boli. Płaskostopia nie mam, ogólnie to oprócz tego, że prawa stopa jest lekko dłuższa od lewej, to nie widzę rożnicy w budowie. To jest część w której odczuwam ból. Jak zjeżdżać na rolkach z górki? Najwygodniejszymi trasami do jazdy na rolkach są niewątpliwie płaskie tereny. To właśnie w takich warunkach możemy rozwijać naprawdę duże prędkości. Czasami jednak na drodze naszej jazdy pojawiają się wzniesienia. Aby móc jechać dalej, trzeba je w miarę sprawnie pokonać. Odpowiednia technika zjazdu z górki pozwoli nam dokonać tego z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. 06 cze 0
Polski Związek Sportów Wrotkarskich otrzymał dofinansowanie programu Erasmus+. 8 sierpnia 2023. Deskorolka, Freestyle Slalom, Hokej, Informacje prasowe, Inline Alpine, Jazda Agresywna, Jazda Figurowa, Jazda na Hulajnodze, Jazda Szybka. Ceste Cup 2023 – Oficjalne Mistrzostwa Polski w Wyczynowej Jeździe na Hulajnodze. 7 sierpnia 2023.
PRZEDSZKOLAKI I ROLKI – Dzieci w wieku 4-7 lat, które zaczynają swoją przygodę z poziom umiejętności – zeroDZIECI GRUPA MÓJ PIERWSZY RAZ – Dzieci w wieku 8-13, które zaczynają swoją przygodę z poziom umiejętności – zeroDZIECI GRUPA POCZĄTKUJĄCA – Dzieci w wieku 8-13 lat, które poruszają się do przodu, ale mają trudności z hamowanie, poziom umiejętności – Dziecko porusza się samodzielnie do przodu, potrafi samodzielnie wstać, usiąść, nie wywraca się podczas jazdy do GRUPA ŚREDNIO ZAAWANSOWANA – Dzieci w wieku 8–15 lat, które mają opanowaną jazdę do przodu, jazdę do tyłu, przynajmniej jeden ze sposobów hamowania, potrafią zrobić podstawowe tricki slalomowe (cross, snake, fish)Wymagany poziom umiejętności – Dziecko samodzielnie hamuje, potrafi jeździć tyłem, potrafi skakać podczas jazdy, zna podstawowe tricki slalomowe, GRUPA ZAAWANSOWANA – Dzieci w wieku 8-15 lat, które potrafią jeździć do przodu oraz tyłu, bez problemu zmieniają kierunek jazdy, samodzielnie zakręcają, mają opanowaną technikę zakręcania przekładanką, potrafią zrobić podstawowe oraz średnio-zaawansowane tricki slalomowe (cross, fish, crazy, mabrouk)Wymagany poziom umiejętności: Dziecko bardzo pewnie jeździ na rolkach, potrafi zmieniać kierunek jazdy, potrafi wykonać przekładankę zna podstawowe i średnio zaawansowane tricki slalomowe, hamuje bez problemu przodem i SLALOM – Dzieci w wieku 8-15 lat, chcące nauczyć się tricków slalomowych, które lubią jazdę na poziom umiejętności: Dziecko potrafi zakręcać, jechać do przodu, do tyłu, JAZDA MIEJSKA – Dzieci w wieku 8-15 lat, chcące w sposób wszechstronny używać rolek. Tutaj dzieci rozwijają umiejętności freeskate nauczą się zjeżdżać ze schodów, krawężników, górek poziom umiejętności: Dziecko jeździ pewnie do przodu i tyłu, potrafi utrzymać prawidłową pozycję podczas jazdy po nierównej nawierzchni (płyty i łączenia na dworze), potrafi zahamować i zakręcić w kontrolowany GRUPA MÓJ PIERWSZY RAZ – Osoby dorosłe (16+), które zaczynają swoją przygodę z rolkami, uczymy się postawy i jazdy do przodu, zakręcania oraz poziom umiejętności: zeroDOROŚLI GRUPA POCZĄTKUJĄCA – osoby dorosłe (16+), stojące samodzielnie na rolkach, poruszające się do przodu, ale mające trudności z hamowaniem i poziom umiejętności: Dorosły samodzielnie porusza się do przodu, wstaje i siada bez pomocy, potrafi stabilnie stać na GRUPA ŚREDNIO ZAAWANSOWANA – osoby dorosłe (16+), mające opanowane jazdę do przodu oraz do tyłu, przynajmniej jeden ze sposobów hamowania, skręcanie, skoki i podstawowe tricki slalomowe (fish, snake, cross)Wymagany poziom umiejętności: Dorosły pewnie jeździ do przodu oraz do tyłu, zna podstawowe tricki slalomowe, potrafi zakręcać i hamować przynajmniej jednym GRUPA ZAAWANSOWANA – osoby dorosłe (16+), mające opanowane jazdę do przodu, do tyłu, umiejętność skręcania przekładanką, zmianę kierunku jazdy, skoki, podstawowe i średnio zaawansowane tricki slalomowe (mabrouk, fish, cross, crazy) oraz techniki hamowaniaWymagany poziom umiejętności: Dorosły bardzo pewnie jeździ do przodu oraz do tyłu, potrafi zahamować różnymi technikami, zna podstawowe i średnio zaawansowane tricki slalomowe, pewnie skacze, zmienia kierunek podczas JAZDA MIEJSKA – osoby dorosłe (16+), chcące w sposób wszechstronny używać rolek. Tutaj dzieci rozwijają umiejętności freeskate nauczą się zjeżdżać ze schodów, krawężników, górek poziom umiejętności: Wymagany poziom umiejętności: Dorosły jeździ pewnie do przodu i tyłu, potrafi utrzymać prawidłową pozycję podczas jazdy po nierównej nawierzchni (płyty i łączenia na dworze), potrafi zahamować i zakręcić w kontrolowany SLALOM – osoby dorosłe (16+), chcące nauczyć się tricków slalomowych i lubiące jazdę na kubeczkachWymagany poziom umiejętności: Dorosły potrafi zakręcać, jechać do przodu, do tyłu, SLALOMOWA PRO – dzieci oraz młodzież, będący na poziomie średnio zaawansowanym i zaawansowanym, które chcą regularnie uczęszczać na zajęcia celem przygotowania do zawodów slalomowych
Rolkostrada to jedna z najlepszych tras służących do jazdy na rolkach, gdyż z założenia jest przeznaczona do tego typu poruszania się po niej. Mierząca około 700 metrów trasa jest niezwykle wygodna, przez asfaltową budowę. Jeśli ma ktoś ochotę na jazdę z górki, to na początku rolkostrada jest pochylona w 11 procentach.
Inny wymiar turystyki, czyli na rolkach terenowych w Górach Izerskich i Karkonoszach. 0 Opisywana wyprawa miała miejsce w 2015 roku, wtedy też powstała ta skromna relacja. To jedna z moich pierwszych kilkudniowych wypraw na rolkach terenowych. Opis większości tras pozostaje nadal aktualny – w górach czas płynie nieco wolniej niż w miastach. To zachęta i inspiracja dla wszystkich miłośników rolek terenowych do spróbowania swych sił na dłuższych odcinkach, pomimo niedoskonałości w technice jazdy czy konieczności przemieszczania się z nieco większymi plecakami. A zatem przejdźmy do relacji: Rolki terenowe zawsze fascynowały mnie względną swobodą poruszania się po wielu rodzajach nawierzchni. Nie jesteśmy w tym przypadku tak mocno ograniczeni, jak w przypadku tradycyjnych rolek, czy nartorolek, do wybierania tylko najlepszych asfaltów, ale możemy docierać znacznie dalej. Stąd też zrodził się pomysł nieco dłuższej i bardziej wymagającej wyprawy na czterech kółkach i dwóch kijach. Skład osobowy wycieczki prosty – tylko dwóch zapaleńców - mój ojciec i ja. Przejazd miał w dużej mierze charakter testowy, stąd też wybór padł na dobrze już znane z zimowych wypadów na biegówkach okolice Jakuszyc i Harrachova. Niewielkie jak na tereny górskie przewyższenia i możliwość zaplanowania trasy ze względnie dobrą nawierzchnią okazały się strzałem w dziesiątkę - ale po kolei. Pierwszy problem to bagaż podczas kilkudniowego wyjazdu. Z konieczności musiały pojawić się plecaki. Wbrew pozorom jazda ze średniej wielkości plecakiem nie nastręcza bardzo dużych problemów. Testowe kilometry, jeszcze przed wyruszeniem na trasę, pozwoliły nabrać nieco doświadczenia z dodatkowymi kilogramami na plecach. Oczywiście dynamika jazdy nieco na tym cierpi, ale do turystycznego tempa takie ograniczenia są w pełni do zaakceptowania. Polecam spróbować wszystkim, którzy się wahają- wygląda to na trudniejsze niż jest w rzeczywistości. Szykowanie rolek terenowych i pakowanie plecaków w Jakuszycach. Zaraz wyruszymy na trasę. | foto S. Siedziński Jeśli chodzi o sprzęt z kółkami to posłużyły nam, sprawdzone już na wielu kilometrach tras, Skike V07 120. Bardzo prosta konstrukcja i możliwość błyskawicznego zdejmowania i zakładania okazały się zbawienne na wielu odcinkach. Dzień pierwszy, czyli krótka rozgrzewka i znajome klimaty w schronisku Orle. Punktem startowym naszego krótkiego wypadu były Jakuszyce - polska stolica narciarstwa biegowego. Latem to zupełnie inny widok niż w czasie śnieżnej zimy - tam gdzie przebiegają tresy narciarskie w wielu miejscach rośnie trawa po kolana. Spokój jaki panuje w tym miejscy w czasie sobotniego popołudnia to zupełne przeciwieństwo prawdziwego szaleństwa w czasie zimowych imprez, a już tym bardziej Biegu Piastów. Pierwszy etap to niewymagający wielkiego wysiłku przejazd do schroniska Orle, ponieważ godzina startu była już dość późna - 18:00. Asfalt prowadzący do schroniska to kilka kilometrów przyjemnej jazdy- w każdym bądź razie na pompowanych kołach. Na tradycyjnych nartorolkach może to już być większe wyzwanie, ponieważ nawierzchnia nie jest zbyt gładka. Odcinek wydaje się idealny dla osób stawiających pierwsze kroki na terenówkach, a chcących pokonać już jakąś konkretną trasę. Schronisko Orle - spotkanie lata z zimą, nowego ze starym. Rolki terenowe Skike i zabytkowe narty "grzeją się" przy piecu. | foto S. Siedziński Dzień drugi- czyli trochę rolek i trochę wędrowania. Ambitnie ustalona trasa zakładała zrobienie pętli i powrót do tego samego schroniska na noc. Założeniem wyprawy była jednak pewna doza spontaniczności, także cały bagaż powędrował z nami, na wypadek gdyby plany uległy zmianie. Pierwszy etap, z założenia pieszy, prowadził ze schroniska Orle do mostu na Izerze i dalej do Czech. Zejście do rzeki i ostre podejście z drugiej strony to jednak nie tereny do rolkowania. Duże kamienie i mnóstwo korzeni sprawiły, że rolki wylądowały przytroczone do plecaków. Jednak już po przejściu około 3 km i okrążeniu wzgórza Bukovec zaczyna się szuter, którym bez problemu można zjechać do głównego parkingu w Jizerce. Stąd rozchodzi się kilka tras asfaltowych, które są uczęszczane głównie przez rowerzystów. Jedziemy na wprost wybierając trasę, która wygląda najodpowiedniej na rolki- Promenadni Cesta. Asfalt bardzo dobrej jakości wręcz zachęca do nieco szybszej jazdy. W Czechach znajdziemy wiele asfaltowych dróg świetnej jakości. To doskonały wybór na dłuższe wycieczki na Skike z plecakiem. | foto S. Siedziński Po drodze mijamy kilku rowerzystów. Niestety, podczas całej eskapady nie spotkamy żadnego nartorolkarza. Czego innego spodziewaliśmy się po czeskiej ziemi, ale może to w znacznej mierze wynikać z doboru tras - profil większości z nich zawierał jednak dość strome zjazdy i podjazdy, niezbyt lubiane przez amatorów letniej wersji narciarstwa biegowego. Po całkiem przyjemnym początku dotarliśmy do zmiany nawierzchni. Betonowe płyty ułożone w dwóch wąskich rzędach na szerokość samochodu, odgrodzone głęboką trawą. Póki trasa prowadzi po płaskim lub lekko z górki, jedzie się całkiem przyjemnie. Przy większym nachyleniu trzeba uruchomić ręce w 100%, aby wepchnąć się na górę. Wąska ścieżka nie pozwala prawie w ogóle na pracę nóg. Teraz jest właściwy moment do rozważania zakupu modelu z ruchomą piętą i blokadą łożysk ;-) Jazda na rolkach Skike po betonowych płytach nie jest łatwa, szczególnie pod górę. Trasa ma jednak niepowtarzalny urok. | foto S. Siedziński Płyty jednak w końcu ustąpiły, a my dojechaliśmy do głównego odcinka drogi wyłożonego przepięknym asfaltem - punkt oznaczony na mapie jako letni kiosk. Sklepik rzeczywiście jest i nawet otwarty. Krótki postój na uzupełnienie płynów i ruszamy dalej w stronę Smreku. Drogi naprawdę fantastyczne. Szlaki oznaczone na czeskich mapkach jako przystosowane dla niepełnosprawnych witają wyśmienitym asfaltem. Super jedzie się zarówno z góry, jak i pod nią. Kolejne kilometry mijają bardzo szybko, aż do wspinaczki przed samym Smrekiem. Dość mocno nachylony podjazd trawersuje zbocze i trzeba się solidnie namęczyć. Po drodze mija nas jednak grupa kolarzy szosowych pozdrawiając i zagrzewając do walki- oni już mają z górki. Końcem wspinaczki na rolkach jest dla nas odbicie od drogi niebieskiego szlaku pieszego, który niemal w linii prostej zaprowadzi nas praktycznie na sam szczyt. Ostatni odcinek szlaku na Smrk pokonujemy pieszo. Skiki podróżują z nami przytroczone do plecaków. | foto S. Siedzinski Smrek (Smrk 1124m to najwyższy szczyt po czeskiej stronie Gór Izerskich. Dodatkową atrakcją jest wieża widokowa z fantastyczną panoramą okolic. Pomimo nie najlepszej widoczności z łatwością lokalizujemy Jizerkę, w której zaczynaliśmy dzisiejszą trasę. W porównaniu do przebytych do tej pory szlaków, tutaj witają nas prawdziwe tłumy. Duża w tym zasługa kolejki linowej ze Świeradowa Zdroju, która wielu osobom ułatwia „podejście” na tę wysokość. Po szybkim oglądzie sytuacji ruszamy dalej pieszo, znów przekraczając granicę i kierując się do schroniska Na Stogu Izerskim. O dziwo częściowo trasa jest przejezdna na rolkach, co wymaga trochę gimnastyki i mnóstwo uwagi, ale zabawa jest wyśmienita, a miny mijanych piechurów - bezcenne. W schronisku po polskiej stronie tłumy ludzi. Udaje się jednak znaleźć wolny stolik i zasłużony schaboszczak ląduje na talerzu. Potem szybka konsultacja trasy i wybór pada na Drogę Telefoniczną. Aby do niej dotrzeć znów musimy się nieco wrócić w stronę granicy. Droga, kojarzona jako bardzo fajna na rowerze górskim, okazuje się nie do końca przyjazna na rolkach terenowych. Dość luźny szuterek z większymi kamieniami wymaga 100% skupienia. Na szczęście droga cały czas lekko opada, co znacznie ułatwia poruszanie się- nie wyobrażam sobie jazdy po niej w przeciwnym kierunku. Przejazd szutrową drogą telefoniczną na Skike nie należy do najłatwiejszych, ale bez problemu dajemy radę nawet z dużymi plecakami. | foto S. Siedziński Po drodze spotyka nas mała niespodzianka - łapię swoją pierwszą gumę na rolkach terenowych. Szczerze mówiąc po tych kliku sezonach myślałem już, że to praktycznie niemożliwe. Co ciekawsze, z późniejszego łatania okazało się, że do przebicia przyczynił się najzwyczajniejszy kawałek szkła. Na szczęście mamy koła zapasowe, które w kilka minut uzdatniają moje rolki do jazdy. Co prawda przy tej okazji okazuje się, że kółko od rolek Powerslide, które wożę ze sobą od pół roku, zupełnie do Skike nie pasuje z powodu zbyt szerokiej piasty, ale od czego jest ojciec i jego zapasy ;-) Z Drogi Telefonicznej docieramy w końcu do asfaltu na Polanie Izerskiej. Stąd już tylko przyjemny zjazd do Chatki Górzystów na krótki odpoczynek i ruszamy dalej w kierunku Orle. Wiemy już, że nasz plan się powiedzie i zdążymy przed zmrokiem. Ten kawałek drogi to szutry, miejscami z większymi kamieniami, wystającymi z dość dobrze ubitej drogi. Ogólnie przejezdna, ale rozpraszać się zbytnio nie można. Droga wiedzie przez fantastyczne torfowiska, które zimą przy silnym wietrze zamieniają się w śnieżną pustynię- co prawda skromnego formatu, ale podczas zawiei i tutaj można zgubić drogę. Schronisko Orle wita nas jak zwykle gościnnie. Pokonane w tym dniu kilometry (w sumie ok. 36) dają o sobie znać. Pomimo rekreacyjnego tempa, wysoka temperatura i plecaki doskonale wyciągnęły z nas całą energię. Wieczorem tylko szybkie łatanie dętki i ustalenie wstępnego planu na następny dzień. Dzień trzeci – czyli „to nie jest mój dzień” Dzień rozpoczynamy od pożywnego śniadania na świeżym powietrzu przed schroniskiem. I tu dopada mnie pierwszy sygnał, że to nie mój dzień. Przyplątana osa trafia mnie prosto w ramię, co skutecznie psuje mi humor na pierwszą część dnia. Na szczęście pięknie świecące słońce i pierwsze odepchnięcia na Skike szybko zmieniają nastawienie do dalszej podróży. Spod schroniska wyruszamy w kierunku na Jakuszyce drogą asfaltową. Po solidnej rozgrzewce na podjeździe docieramy do skrzyżowania pod Działem Izerskim i wybieramy zielony szlak w stronę granicy. Początkowo trudny szuter zmienia się w masę wystających, dużych kamieni, które praktycznie uniemożliwiają dalszą jazdę - musimy się wycofać. Na rolki terenowe zdecydowanie nie polecam. Odwrót asfaltem w kierunku Jakuszyc staje się koniecznością. Postanawiamy zjechać do Harrachova najkrótszą drogą, czyli szosą. Pobocze robi się komfortowo szerokie jedynie w okolicy przejścia granicznego. Poza tym to bardzo wąski pas asfaltu, z rowem odwadniającym po jednej stronie i szosą zaraz za białą linią. Z braku innych dróg ta jednak nie jest najgorsza. Jest to sam zjazd, więc kilometry szybko mijają i po niedługim czasie jesteśmy na miejscu. W samym Harrachovie oczywiście nie odbyło się bez odwiedzenia sklepu sportowego. Asortyment jednak nieszczególny, nartorolki tylko sportowe i to też w niedużej ilości. Za to wciąż dużo sprzętu narciarskiego. Centrum jak zawsze pełne ludzi i tętniące życiem. W takich okolicznościach robimy przerwę w okolicy dworca autobusowego. Tutaj po raz drugi dostaję sygnał, że to nie do końca mój dzień. Podczas zakładania plecaka kolejna osa bierze mnie na cel- tym razem na barku- ogólnie nie polecam, szczególnie jeśli ma się perspektywę spędzenia całego dnia z dość ciężkim plecakiem. Plan na dziś zakładał, że dotrzemy do położonego nad Harrachovem Wodospadu Mumlavsky. Początek asfaltowej drogi i napotkane tam nieprzebrane rzesze turystów skutecznie zniechęcają nas jednak do lawirowania z kijami między kolejnymi turystami. Wpadamy zatem na jakże kuszący pomysł szybkiego i „bezwysiłkowego” zdobycia niezłej wysokości. Zjeżdżamy do centrum i już po chwili siedzimy w wygodnych krzesełkach, które zawiozą nas na Certovą Horę (1012m Obsługa wyciąga trochę zdziwiona i zaskoczona naszym sprzętem pyta co chcemy tu robić i z pewną obawą sugeruje, że zjeżdżanie po stokach w lecie jest surowo zabronione- no ale przecież aż tak terenowi to my nie jesteśmy. Siedząc rozparci na wygodnym krześle leniwie mijamy słynną skocznię mamucią. W lecie jej stan wygląda na opłakany, jednak zimą musi prezentować się wspaniale. Patrząc skąd wybijają się skoczkowie dochodzę do wniosku, że należałoby trochę zmienić definicję sportów ekstremalnych i zdecydowanie loty narciarskie powinny się do nich zaliczać. Po szybkim ubraniu rolek na szczycie rozpoczynamy zjazd niebieskim szlakiem w kierunku miejscowości Studenov. Początek z jednym drobnym upadkiem w trawie całkiem udany. Dobrze ubita ziemia z nielicznymi kamieniami sprzyja zjazdom. Zaraz po zejściu z wyciągu trafiamy na szeroki odcinek, który w zimie jest nartostradą. | foto S. Siedziński Ten odcinek szlaku nie jest zbyt prosty, ale możliwy do przejechania. Zjazd na samym końcu z kamieniami wymaga jednak chwilowego spieszenia. Za miejscowością Studenov kontynuujemy niebieski szlak. Zagrodzona droga asfaltowa to idealne miejsce na rolki terenowe. Całość biegnie w lesie, gdzie można cieszyć się chłodem nawet w upalny dzień. Podążając na wschód napotykamy po drodze parę solidnych podjazdów, które wyciskają z nas siódme poty. W takich okolicznościach przyrody, już dosyć zmęczeni docieramy do skrzyżowania Rucicky. Od tego punktu według naszych oczekiwań miało być już tylko lepiej- tzn. w większości w dół. Oczekiwania lubią się jednak rozmijać z rzeczywistością. Na tym rozwidleniu przesiadamy się na zielony szlak sunący w dół w kierunku Harrahova, aby skręcić w pierwsze rozwidlenie w prawo- Kladova Cesta, trasa która okrąża szczyt Plesivec i pozwoli nam znaleźć się nad Mumlavom. Przed wjazdem na asfalt robotnicy dosłownie ściągają oznaczenie o świeżym asfalcie i bezwzględnym zakazie ruchu. Z pozoru nic lepszego nie mogło nam się trafić. Jednak ponad 30-sto stopniowe upały mogą wiele zmienić. A już na pewno nie sprzyjają twardnieniu asfaltu. Już po pierwszych metrach przekonujemy się, że nie będzie to jazda jak po maśle, ale raczej w maśle i to nieźle roztopionym. Czuć, że rolki po każdym odepchnięciu przebywają dystans nieporównywalnie krótszy niż na normalnym asfalcie. To trochę jakby cały czas jechać po cieniutkiej warstwie piasku. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że na takiej nawierzchni groty kijków trzymają fenomenalnie. Nowy asfalt czekał, zupełnie jakby został przygotowany specjalnie dla nas. | foto S. Siedziński Pomimo wydawałoby się łagodnego profilu tego odcinka na mapie cały czas dość ostro pniemy się w górę. Mnie dodatkowo dopinguje trzecia osa, która trafiła mnie pod kolanem. Nie wiem czy to dobrze wpływa na organizm, ale jedzie mi się całkiem dobrze. Pomijając drobne wypłaszczenia, prawdziwy zjazd, dość stromy zaczyna się jednak dopiero kawałek przed dojazdem do rzeki Mumlavy. Trzeba uważać żeby nie rozpędzić się zanadto, ale hamulce doskonale spełniają swoje zadanie. W ogóle jeśli chodzi o hamulce, to jednak podstawa w górskim terenie. Te w Skikach spisywały się znakomicie i to pomimo dodatkowego obciążenia na plecach. Bardzo dobrze radziły sobie nawet na długich zjazdach. Mocno nagrzewają się metalowe elementy stykające się bezpośrednio z oponą i to w zasadzie tyle. Przez cały wyjazd „udało” nam się lekko nadtopić jedną z opon najprawdopodobniej na jakimś dłuższym odcinku. Poza tym wszystko działało tip-top. Jeśli chodzi o hamowanie w terenie na luźniejszej nawierzchni to trzeba uważać na całkowite zablokowanie tylnych kół, bo rolki mają wtedy tendencję do uślizgiwania się bokiem. Jeśli kontrolujemy toczenie się tylnego kółka, to można zjeżdżać z naprawdę stromych górek. Nad potokiem Mumlava w punkcie zwanym Krakonosova Snidanie podejmujemy decyzję o dotarciu do schroniska Vosecka Bouda jako najbliższego sensownego noclegu. Trasa jest jednak maksymalnie wymagająca, polecam wszystkim, którzy chcą potrenować żelazną kondycję lub wypluć płuca. Pierwszy odcinek to stromy asfalt całkiem przyzwoitej jakości, który pnie się aż do rozdroża Pod Voseckou boudu. Stąd już tylko bardzo stromy szuter, w który niestety zostały wkomponowane przepusty wodne o szerokości w którą idealnie wpasowują się kółka rolek. Na górskich drogach trzeba być szczególnie uważnym na Skikach. | foto S. Siedziński Ich przejeżdżanie przy tym nachyleniu terenu i sypkiej nawierzchni to prawdziwy test dla równowagi, i wybicia z kijków. Po wyczerpujących zmaganiach docieramy jednak do schroniska, gdzie czeka nas długo wyczekiwany, mocno spóźniony obiad i spokojny pokoik ze świetnym widokiem na trasę którą tu zmierzaliśmy. Z tego ostatniego podjazdu jestem najbardziej zadowolony- więc może to jednak, tak nie do końca, nie mój dzień? Dzień czwarty czyli malowniczy i spokojny powrót na polską stronę. Rześki wiatr o poranku doskonale pobudza nas do drogi powrotnej. Na początek krótki zjazd tą samą stromą droga którą przebyliśmy do schroniska. Przy takim zagęszczeniu odwodnień w poprzek trasy, zjazd wcale nie jest dużo łatwiejszy od podjazdu. Po zjechaniu do asfaltu skręcamy w prawo na drogę zwaną na mapie Terex – Janouskova Cesta. Bardzo przyjemna trasa. Trochę zakrętów, trochę z górki, trochę pod górkę. Pogoda fenomenalna do takiej jazdy- pełnia słońca i letni wietrzyk. Tego dnia plecaki już zupełnie nie przeszkadzają i jedzie się dużo lżej. Pierwsza połowa trasy to całkiem ładny asfalt. Humorów nie psuje nam nawet pana złapana przez ojca. Szybka wymiana kółka i drobne korekty w jego ustawieniu i możemy mknąć dalej. Drugi kapeć w trakcie wycieczki. To właśnie dlatego nigdzie nie ruszam się bez zapasowego kółka Skike. Wymiana to tylko kilka minut opóźnienia. | foto S. Siedziński Po jakimś czasie asfalt niestety się pogarsza. Dla rolek terenowych nie jest to duża przeszkoda- po prostu toczymy się trochę wolniej, na nartorolkach tradycyjnych raczej słabo przejezdne. W dość dobrym tempie docieramy do skrzyżowania koło Alfredki. Tutaj jedziemy prosto – ma być niby łagodniej niż jeśli byśmy skręcili w prawo za niebieskim szlakiem. Tak super łagodnie to jednak nie jest i można nabrać solidnej prędkości. Dodatkowo zjazdu nie ułatwia asfalt starego typu, gdzie połowa nawierzchni to wystające kamyczki. Co jakiś czas trzeba zaliczyć odpoczynek i dać wytchnąć wytrzęsionym nogom. Droga prowadzi nas prosto do szosy nieco poniżej przejścia granicznego w Jakuszycach. Poboczem pod górę do Jakuszyc i około południa kończy się nasza przygoda Skikowa w Izerach. Podsumowując wyprawę można powiedzieć, że turystyczne podróżowanie na rolkach terenowych jak najbardziej ma rację bytu, nawet w terenach górzystych. Pokonane w 4 dni w bardzo rekreacyjnym tempie 85 km jest tego najlepszym przykładem. Podstawa to dobór dobrej lub w miarę dobrej nawierzchni oraz chęć zaliczania spacerów w razie konieczności. Jeśli chodzi o sprzęty to spisały się znakomicie i poza kilkudziesięcioma dodatkowymi rysami na spodzie ramy i dwoma dziurami w dętkach nic im nie dolega. Także nie pozostaje obecnie nic innego, tylko szlifować formę i planować kolejne wyprawy. Jaki ociec, taki syn! Wspólne zdjęcie na mecie wyprawy Skike. | foto S. Siedziński
Podsumowując, sam pomysł na zjazd z Morskiego Oka był dużo lepszy niż jego realizacja. Trasa tylko dla odważnych i doświadczonych rolkarzy. A nawet Ci, którzy niczego się już na rolkach nie boją mogą się zmęczyć tą drogą, asfalt przez większą część trasy jest nie do przyjęcia. Jeśli będziecie kiedyś nad Morskim Okiem z
Witam,Prawo jazdy posiadam dopiero od roku i chciałbym się poradzić w pewnej kwestii bardziej doświadczonych kolegów. Mianowicie - często mam do czynienia z sytuacją przedstawioną na obrazku - jadę po drodze krajowej z prędkością 100 km/h nagle następuje spadek terenu i na długości ok. 500-800 m muszę skręcić na skrzyżowaniu w lewą ulicę. Z racji, że ruch na drodze jest spory, w większości przypadków muszę wyhamować do zera i ustąpić miejsca pojazdom nadjeżdżającym z przeciwka. Pytanie w jaki sposób, najlepszy dla sinika, dokonywać hamowania?Czy:1) jadąc na 5tym biegu wcisnąć pedał hamulca i hamować do zatrzymania wciskając w ostatniej chwili sprzęgło, aby nie zgasł samochód (dodam, że w przypadku mojego autka określenie "w ostatniej chwili" oznacza - przy prędkości 30-40 km/h, bo niżej mam wrażenie że się zadusi 2) redukować kolejno biegi z 5 do 4, potem do 3 itd., ale do jakiego, dwójki? dodam, że zjazd jest całkiem stromy i samochód dość mocno przyspiesza zarówno podczas jazdy na biegu jak i podzcas samego zmieniania?3) może jakieś inne sposoby?Korzystając z okazji zadam jeszcze jedno pytanie związane z techniką jazdy - jazda na 1-szym biegu - szkodliwa dla auta czy nie? Zanim wyjadę na drogę publiczną mam może z 300-400 m drogi dojazdowej naprawdę w kiepskim stanie i jedynka (+ obroty ok. 1600) nadają prędkość w sam raz. Na dwójce nawet bez gazu autko jedzie za szybko, jednak jak tylko jadę z wujkiem to nie ma mowy o jeździe na jedynce, bo "piłuję silnik", "jedynka jest tylko do ruszania" góry dzięki za pomoc.
Z pewnością doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że jazda na rolkach to zarówno bardzo przyjemny, jak i zdrowy sport. W czasie jego uprawiania twoja kondycja zostaje mocno poprawiona, mięśnie się wzmacniają, a koordynacja ruchowa szybuje w górę. Na tym jednak nie koniec, wiele osób traktuje tę aktywność fizyczną jako sposób na spędzanie wolnego czasu. Jest ona niezwykle
Na rolkach z Morskiego Oka? Czemu nie. 9km asfaltu i zakrętów, non stop z górki. Brzmi atrakcyjnie? Owszem. A w rzeczywistości? Niezła frajda, choć nie taka kolorowa. Zapraszamy do relacji 2 ‘śmiałków’ z ekipy Pomysł szalony, choć zrealizowany przeze mnie już kilka lat temu. Tym razem nadarzyła się okazja, aby przygodę powtórzyć. I tym razem mieć ją udokumentowaną 😉 Niedzielne południe to dobry czas, aby zakończyć lans na Krupówkach i zrobić coś ciekawego. Jedynym warunkiem była odpowiednia pogoda. Kilka lat temu zjeżdżałem po deszczu, teraz jestem już za stary na taki hardcore. A jako, że pogoda dopisała, nie było odwrotu. Iza jeszcze nie wiedziała na jaką imprezę wykupiła bilet 😉 Warunkiem koniecznym było znaleźć się na górze z rolkami. Jedyną opcją dla nas był spacer. Jazdę bryczką zostawiliśmy emerytom. Szybkim marszem droga zajęła nam 1,5h. Mijani przez nas ludzie nie mogli się powstrzymać przed komentarzami, patrząc na nasze rolki. Chyba nie często spotyka się tu podobne przypadki. Po drodze kilka obowiązkowych fotek: Po dotarciu na górę i obowiązkowych naleśnikach w schronisku, zaczęła się właściwa część wycieczki. Ostatnie zdjęcie na pamiątkę: I jazda. Czego możemy się spodziewać wiedzieliśmy idąc w górę i kontemplując każdy metr kw asfaltu i każdy zakręt. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, bo asfalt wygląda tak: A z bliska tak: I taki, fatalny asfalt prowadzi nas przez 3/4 trasy w górę. Ostatni odcinek (gdzie nie jeżdżą już bryczki) wygląda lepiej: I tam jazda jest rewelacyjna. Pierwsze kilkanaście minut jazdy to czysta przyjemność. Jazda non-stop z górki rządzi się trochę innymi prawami niż śmiganie po prostej. Wymaga to sporych umiejętności jazdy hamującej. Rozpędzenie się do dużych prędkości w tych okolicznościach przyrody (zakręty, drzewa, przepaść, tłum ludzi) było by niebezpieczne. Ale przy umiejętnym manewrowaniu od lewej do prawej można spokojnie zjeżdżać w dół bez używania hamulca, śmiejąc się w duchu z jeszcze odważniejszych komentarzy spacerowiczów. Nagle wszyscy zapragnęli jeździć na rolkach 😉 A swoją drogą już wiem, po co jest fabryczny hamulec w rolkach. Wymyślono go chyba specjalnie na tą trasę. Ten jeden raz by się sprawdził. Dzięki niemu Iza jest wciąż z nami 🙂 Na tym etapie wycieczki relacja powinna się zakończyć, bo dalej jest już tylko gorzej. Miało być tak pięknie, jednak nie jest. Od pewnego miejsca asfalt, który wydawał się jeszcze nie taki zły, okazuje się fatalny do jazdy z górki. Gdyby jeszcze było płasko to dałoby się te dziury omijać. Ale jadąc w dół i rozpędzając się de facto non-stop ta nawierzchnia staje się dość niebezpieczna. A na pewno odbiera dużą część przyjemności z jazdy. Jadąc w dół musieliśmy manewrować pomiędzy dziurami, trawersując równocześnie, żeby nie rozpędzać się za bardzo. A nachylenie tej alejki jest miejscami na tyle duże, że wystarczy chwila nieuwagi. Nastroje nam jednak dopisywały, a momentami zjazd wyglądał bardzo profesjonalnie 😉 I tak nam już zleciało do końca trasy. Cały zjazd z małymi przerwami zajął nam Pierwsza część to niczym nie zmącona przyjemność. W drugiej dziury i piasek skutecznie nie pozwolił nam cieszyć się jazdą. Podsumowując, sam pomysł na zjazd z Morskiego Oka był dużo lepszy niż jego realizacja. Trasa tylko dla odważnych i doświadczonych rolkarzy. A nawet Ci, którzy niczego się już na rolkach nie boją mogą się zmęczyć tą drogą, asfalt przez większą część trasy jest nie do przyjęcia. Jeśli będziecie kiedyś nad Morskim Okiem z rolkami, pomyślcie o bryczce. — Specjalnie dla bartko i Izka {jcomments on} Jazda na rolkach bowiem poprawia krążenie, spala tkankę tłuszczową na podobnym poziomie jak jogging a do tego daje dużo satysfakcji. GDZIE NA ROLKI W WOJ ŚLĄSKIM: NAJLEPSZE TRASY. Gdybym miał wymienić sport, który stawiam na drugim miejscu po rowerze, to byłyby to z pewnością rolki. Pływać nie lubię, do biegania nadal nie mogę się przekonać (o czym napiszę więcej za chwilę), gry zespołowe nigdy nie były moją mocną stroną, a siłownia mnie bardzo nudzi. Ale dwa lata temu mój przyjaciel, który po latach przerwy wrócił do jazdy na rolkach i bardzo się w to wkręcił, pożyczył mi je na parkingu i od pierwszego przejazdu bardzo mi się to spodobało. W dzieciństwie pamiętam, że miałem łyżworolki, ale nie było za bardzo gdzie jeździć, więc wtedy zapał szybko mi się wyczerpał. Teraz okazało się, że mam więcej chęci i miejsce do jeżdżenia też znalazłem :)Choć w całym moim życiu byłem może cztery razy na łyżwach i zawsze trzymałem się blisko bandy, na rolkach nie było już tak źle. Oczywiście jazda wymaga wprawienia się, ale udało mi się całkiem szybko ogarnąć jazdę po prostej i skręcanie. Nadal niestety nie czuję się pewnie podczas jazdy po mieście i dlatego trzymam się prostych, asfaltowych terenów. Może po prostu nie jestem stworzony do jazdy typu urban :)Ale do sedna – co dała mi jazda na rolkach? Wydawać by się mogło, że na rolkach ćwiczy się tylko nogi. I choć faktycznie najbardziej pracują mięśnie nóg, to nie są one osamotnione. Swój udział podczas jazdy mają także pośladki, brzuch i plecy. Tak, tak, plecy. Po pierwszych jazdach najbardziej czułem nie mięśnie nóg, a właśnie obolałe plecy nad czterema literami. Dodatkowo fajne jest to, że pracują trochę inne mięśnie niż na rowerze. Daje to bardzo, bardzo wiele podczas późniejszych rowerowych przejazdów. I mówię to z perspektywy totalnego amatora, ponieważ nigdy nie trenowałem i trenować nie zamierzam żadnej dyscypliny sportu. Po prostu dzięki rolkom, podczas jazdy na rowerze czuć, że mięśnie pracują łyżworolkach (tak jak w jeździe na rowerze) fajne też jest to, że jeśli tylko nie przesadzisz na pierwszy raz z jazdą, nie będzie skutków ubocznych. Jeśli już opanuje się utrzymywanie równowagi (co naprawdę nie jest trudne), to jazda jest przyjemna i dopóki nie będziesz się forsował, będziesz mógł przejechać naprawdę spory odcinek bez zniechęcenia. Z tego powodu – niestety – bieganie nie zostało moim ulubionym sportem. Choć miałem kilka podejść i nadal planuję do tego wrócić, to nie jest to taka aktywność jak rower czy rolki. Na nie możesz wrócić nawet po dłuższej przerwie i chociaż nie przejedziesz zbyt wiele, będzie się jechało z przyjemnością. Bez wypluwania płuc i problemów ze złapaniem tchu, a ja tak przy rozpoczynaniu biegania mam, nawet jeżeli robię to wolnym tempem, przeplatając marszem. Z rolkami po prostu o wiele łatwiej jest ważne przy jeździe na rolkach – zanim wybierzesz konkretny typ i model, w pierwszej kolejności kup ochraniacze na nadgarstki. Do jazdy agresywnej konieczne są też ochraniacze na kolana, łokcie i kask. Sam kask ogólnie byłby wskazany, dlatego, że na rolkach o wiele łatwiej stracić równowagę niż na rowerze, zwłaszcza na nierównej nawierzchni. Ale ochraniacze na nadgarstki powinny być pierwszym zakupem – podczas przewrotki leci się na ręce, a ochraniacz zapobiegnie obdrapaniu dłoni i późniejszym problemom z rodzajami i typami rolek nie będę się specjalnie rozwodził. W dużym skrócie mamy rolki fitnessowe z miękkim butem, rolki do slalomu/urban (ale też normalnej jazdy) ze sztywnym butem, rolki do jazdy szybkiej i rolki do jazdy agresywnej. Przed napisaniem tego wpisu zastanawiałem się co napisać o najtańszych rolkach, które można kupić w dużych marketach sportowych za ok. 150-160 złotych. Z jednej strony wiadomo, że to szajs, który nie będzie dawał aż takiej przyjemności z jazdy. Z drugiej strony, nie każdy chce wydawać więcej na coś, co może mu się nie swojej strony polecam każdemu pożyczenie od kogoś przyzwoitych rolek :) Choćby na godzinę. Jak się założy świeże skarpety (najlepiej długie i ciut grubsze, bo w takich lepiej się jeździ), to nie jest to nic niehigienicznego. Taniutkie rolki nie dają takiej przyjemności z jazdy, bo łożyska słabo się kręcą, kółka kiepsko toczą, a but słabo wentyluje stopę. Tak więc jednak lepiej albo kupić coś z trochę wyższej półki, czyli spojrzeć na rolki od 250 złotych, albo po prostu Y200 i Rollerblade Twister 80Ja na pierwsze rolki wybrałem Roces Y200, fajny, rekreacyjny model. Chyba dystrybutor Rocesa wycofał się z ich sprzedaży, zapewne zastępując jakimiś podobnymi. Niestety miały od początku coś nie tak z butem, a zauważyłem to dopiero po jakimś czasie. Przez to nie mogłem ustawiać prosto stopy podczas jazdy. Po ich dwukrotnym reklamowaniu, dostałem zwrot pieniędzy i postanowiłem zainwestować w lepsze, bardziej popularne wśród dużo jeżdżących rolki, czyli Rollerblade Twister. Wyjściowo nie są tanie, ale jeśli się dobrze poszuka promocji lub używanych na Allegro, można kupić je, zwłaszcza po sezonie w naprawdę dobrej Twistery złego słowa nie powiem. To bardzo porządne i pancerne rolki, z dobrą wentylacją i świetnym trzymaniem stopy. Ja nie wykorzystuję ich możliwości nawet w 30 procentach, bo nadają się idealnie do slalomów czy szybkiej jazdy po mieście, ale doceniam w nich najbardziej to, że doskonale usztywniają stopę, dzięki czemu jeździ się na nich o wiele lżej i szybciej niż w łyżworolkach z miękkim butem. Oprócz Rollerblade’a, z firm, które są obecne w Polsce, mogę polecić rolki marek takich jak: SEBA, PowerSlide, K2, Fila. Znam sporo osób, które jeżdżą na rolkach tych marek i są bardzo – czy warto jeździć na rolkach? Oczywiście, że warto :) Ja nikogo nie będę przekonywał, że to super sport i lepszy od wszystkich innych. Bo tak nie jest. Każdy lubi co innego. Ale podskórnie czuję, że jeżeli dobrze czujesz się na rowerze, to i rolki mogą Ci się spodobać. Zwłaszcza, że jak dobrze się człowiek rozejrzy, to znajdzie w okolicy rolkowych zapaleńców, którzy potrafią jeździć cały rok – w ciepłe i suche dni na zewnątrz, a zimą gdzieś pod dachem. W swoim życiu testowałem sporo różnych nowych dyscyplin sportowych, ale z większością nie było mi po drodze. Rolki zostały i to zapewne na długo :) Jazda na rolkach to świetna zabawa nie tylko dla dzieci. Jakie rolki na początek? To podstawowe pytania każdego początkującego rolkarza. Nie powinniśmy być obojętni w tej kwestii, ponieważ stawiając „swoje pierwsze kroki” na rolkach, nie chcemy przecież na starcie zrazić się przez nietrafiony wybór. Jeśli nie ma zadyszki, i nogi tylko prawie bolą i nie zakwaszają się - to wydaje mnie się, że nie wysilasz się za bardzo i prędzej szukaj na razie poprawy w technice podjazdu i zmień korbowód na "wolniejszy" np. 22-30-40(3x) lub 22-30(2x) i kasetę na "szybszą" 11-30/32T zamiast 11-34/36T. Zmiana kasety na "szybsza" nie ułatwi podjazdów pod bardzo stromę góry, ale zwiększy wybór przełożeń "lekkich" na średnio-stromych podjazdach - pozwoli to dobrać bardziej optymalne przełożenie. No i wybrać się na jakiś łatwy technicznie podjazd który będzie miał przynajmniej 5 km non-stop pod górę i w pionie powiedzmy 400-600m - to pozwoli ustalić co wysiada - nogi, czy "organizm cały". I ćwiczyć oddychanie głębokie - nie "mielić jęzorem" przy podjeździe - nasłuchiwać dźwięków natury Hi hi ja nie wiem o czym ty piszesz w sensie części rowerowych, ale mam nowego, fajnego, średniej klasy górala, więc chyba wszystko z nim ok ;-) Podjazd 5 km? Byłam rok temu w górach i być może tyle podjechałam na asfalcie, nachylenie nie było imponujące, ale cały czas przez wiele km jechałam pod górkę. Ja dam radę, tylko za wolno! Ciagle miałam wrażenie, że nie mam siły, że dalej nie dam rade, choć powoli jakoś się udawało :-) Schudnij, zwiększ kadencję skoro masz dobrą wydolność, poćwicz siłowo na wytrzymałość. . pozdr Hi hi, nie bardzo mam z czego chudnąć - 55 kg! Ostatnio na siłce zaczęłam trenować chodzenie po schodach, staram się za każdym razem ciut dłużej i ciut szybciej, ostatnio nawet interwały dołączyłam, co mi jeszcze poradzicie? OK, z przysiadami spróbuje mniej i z większym obciążeniem, co jeszcze? I ćwiczyć oddychanie głębokie - nie "mielić jęzorem" przy podjeździe - nasłuchiwać dźwięków natury Przy podjazdach czasem się nie da już gadać, ale tam gdzie się da, to gadam, bo lubię :-) Po pierwsze zmniejsz przełożenie Kadencyjna jazda pod górki jest wręcz wskazana. Poza tym staraj się jechać wolniej ale równym tempem zamiast na początku włożyć w podjazd dużo siły po to by potem słabnąć. No ale jak zmniejszę przełożenia, to jadę wolniej, a chcę szybciej...

Jazda na rolkach zapewnia także trening beztlenowy, czyli taki który wzmacnia nasze mięśnie. Podczas jazdy pracują wszystkie partie mięśni dolnej części ciała, mięśnie korpusu, a nawet górnych części ciała. Jest jednak warunek aby wszystkie mięśnie mogły odczuć korzyści z jazdy na rolkach.

Każdy mistrz stawiał kiedyś swoje pierwsze kroki, popełniał błędy, upadał i podnosił się zdobywając nowe doświadczenie. Droga w rozwoju umiejętności jazdy na rolkach jest jak każda inna droga, którą poznajesz wraz ze stawianiem kolejnych kroków. Najważniejszym jest zacząć i przestać szukać wymówek a przejść do rozwiązań. Gdy już kupimy rolki (jeśli jeszcze nie posiadasz rolek, zapraszam do artykułu „jak kupować rolki?”) i wstąpimy na drogę podnoszenia poziomu umiejętności warto stworzyć plan treningowy, cel lub znaleźć kogoś doświadczonego aby mógł nam służyć za wzór. Korzyści z treningu pod okiem doświadczonego trenera/ instruktora/ znajomego są takie, że od samych podstaw będziemy otrzymywać wsparcie w postaci uwag, podpowiedzi i zadań do wykonania a progres będzie dużo szybszy, ponieważ zmniejszymy ryzyko utrwalenia błędnych postaw, nawyków i odruchów. Nauka z drugą osobą, która potrafi wychwycić błędy, odpowiednio wytłumaczyć i skontrolować naszą technikę jest inwestycją. Jak ważna jest technika? W każdym sporcie możemy wykonywać ruchy na dwa sposoby: technicznie lub chaotycznie. Zachowanie poprawnej techniki jazdy nie tylko przyspiesza proces zdobywania nowych umiejętności ale także pozwala zminimalizować ryzyko kontuzji i upadków. Odpowiednie techniki jazdy poprzedzone są doświadczeniami ludzi, którzy przemierzali już drogi prób i błędów doskonaląc najbardziej skuteczne i wydajne sekwencje ruchów, odpychania, hamowania, obracania, zakręcania, skakania oraz sprawnego pokonywania różnych przeszkód na drodze. Opierając się na doświadczeniu możemy sprawnie i szybko zdobyć wymarzone umiejętności i cieszyć się płynną jazdą oraz kontrolą rolek. Pierwsze kroki - miejsce treningu. Pierwsze kroki najlepiej stawiać na powierzchni, która blokuje koła np. trawa, dywan, tartan itp. Z biegiem czasu gdy opanujemy postawę ciała i podstawowe ruchy na trawie, możemy przejść z ćwiczeniami na płaską, wypoziomowaną nawierzchnię do jazdy a w kolejnych krokach warto trenować na nierównościach i łagodnych, szerokich górkach aby oswajać się z umiejętnościami hamowania, kontroli rolek i stania w miejscu. Wstawanie i upadanie Zanim opanujemy jazdę potrzebujemy nauczyć się stać a zanim się wywrócimy warto nauczyć się jak upadać aby uniknąć ran i siniaków. Najbezpieczniejszy sposób wstawania to przejście do pozycji w klęku podpartym i postawienie jednej rolki do pozycji pasowanego rycerza a następnie podnosząc się na postawionej nodze dostawieniu drugiej równolegle obok. Dobrze jest poćwiczyć wstawanie aby wzmocnić nogi. Mówiąc o prawidłowym upadaniu mam na myśli kolejność ruchów, które minimalizują ryzyko urazów. Podczas upadania powinniśmy za wszelką cenę dążyć do upadku najpierw na ochraniacze kolanowe, w drugiej kolejności nadgarstniki i na końcu łokcie. Niezwykle istotny nawyk jaki należy szybko opanować to opieranie się o języki rolek dzięki czemu będziemy dużo stabilniej utrzymywać równowagę. Dobra rozgrzewka przed treningiem poprawi elastyczność ciała i zminimalizuje ryzyko kontuzji, warto na rozgrzewkę poświęcić przynajmniej intensywne 15 minut. Minimalizować ryzyko kontuzji poprzez opanowanie nawyku upadania na kolana, noszenie kasku i ochraniaczy, rozgrzewkę przed treningiem. Rozgrzewka + Ochrona + Technika = sukces. Postawa i pozycje. W sztuce jazdy na rolkach pozycje ciała nazywane też figurami mają istotne znaczenie. Odpowiednia postawa pozwala zachować równowagę, amortyzację oraz minimalizuje ryzyko niekontrolowanych upadków. Podstawowa pozycja wyjściowa 0 polega na odpowiednim rozłożeniu środka ciężkości poprzez ugięcie nóg w kolanach, opierając się piszczelami o języki rolek a także ugięciu ciała w odcinku lędźwiowym tak aby ciało z profilu przypominało sprężynę (stajemy w pozycji szympansa z ramionami zwieszonymi w przód). Gdy opanujemy podstawową pozycję i jesteśmy nie do wywrócenia czy to w tył czy przód to możemy przejść do kolejnego etapu na docelową nawierzchnię do jazdy aby poćwiczyć techniki odpychania. Techniki odpychania Technik odpychania na rolkach jest wiele ale wszystkie z nich opierają się na jednej zasadzie, która pozwala nabrać prędkości. Ze względu na ułożenie kół w płaszczyźnie frontalna gdybyśmy chcieli poruszać się tak samo jak w butach to wyjdzie nam coś na wzór moonwalk w stylu Michaela Jacksona. Odpychamy się zawsze z krawędzi wewnętrznych lub zewnętrznych zależnie od techniki. Podstawowy krok jodełkowy polega na ustawieniu stóp względem siebie w literę V otwarte w przód i utrzymywaniu tej formacji podczas nabierania prędkości. Gdy ustawimy stopy równolegle obok siebie to rolki powinny jechać i nieść nas przed siebie aż do zatrzymania. Techniki hamowania Gdy zastosujemy odwróconą jodełkę tworząc odwrócone V z piętami do zewnątrz a palcami skierowanymi do siebie to nogi będą ustawione w kierunku hamowania przodem i jazdy do tyłu. Formacja nóg w odwrócone V i zachowanie tej pozycji na tyle szeroko aby stopy się nie zjechały. Przy hamowaniu należy pilnować aby na początku pozycje były bardzo stabilne czyli im szersze tym lepiej, ciało pochylone w przód, kolana ugięte a piszczele oparte o języki, ciężar ciała na palcach i położenie rolek na wewnętrznych krawędziach. Polecam trenować na małych prędkościach na początku beczki, przysiady i inne ćwiczenia na równowagę a wraz z kontrolą nad rolkami zaczniemy odczuwać efekty i czynić postępy. Najłatwiejszym sposobem hamowania jest użycie hamulca, do tego należy opanować pozycję jazdy w nożycach, ciężar ciała na tylnej nodze, noga z hamulcem jedzie pierwsza i nie gubiąc pozycji stopniowo dociskamy hamulcem do ziemi. Rozgrzewka i rozciąganie Fundamentalnym elementem każdego zdrowego treningu jest rozgrzewka i rozciąganie. Rozgrzanie mięśni i całej aparatury ruchowej naszego ciała zmniejsza szansę odniesienia kontuzji i przygotowuje organizm na trudniejsze, bardziej wymagające zadania. Rozciąganie po całej aktywności fizycznej pozwala rozluźnić zmęczone i napięte mięśnie aby swobodnie przepływała przez nie krew z tlenem, mięśnie będą też bardziej elastyczne a to nam wynagrodzi lepszym przechodzeniem procesu regeneracji dzięki czemu na kolejny trening będziemy mieć więcej mocy i energii. Podsumowując Gdy opanujemy podstawowe pozycje, równowagę i technikę jazdy w przód oraz zatrzymania możemy przejść do kolejnych etapów przygody poprzez zakręcanie, obroty, skoki i mnóstwo różnych wariantów, technik i pozycji, którymi będziemy mogli wzbogacić nasz styl i wykształcić indywidualny charakter. Każda trasa jest inna i na każdej drodze czekają nas inne wyzwania, sama górka lub krawężnik może być nie lada wyzwaniem, nie mówiąc już o schodach czy stromych zjazdach. Techniki jazdy na rolkach to mimo pozorów bardzo obszerny temat, jeśli chcecie trenować i podnosić swój poziom zapraszam do wzięcia udziału w naszych kursach i programach szkoleniowych a także dołączenia do grup stacjonarnych w miastach gdzie uczą nasi instruktorzy. Zachęcam do spotykania się z innymi rolkarzami i śmiałego pytania o wskazówki bo czasem mała rada wiele zmienia.
Nauka jazdy na rolkach to nowoczesne rozwiązanie na spędzanie wolnego czasu dla wszystkich spragnionych aktywności i przygód. Osobiście uważamy, że jazda na rolkach to fantastyczna możliwość spędzenia czasu z rodziną i najbliższymi, ale również ciekawa forma uprawiania sportu. Właśnie do tego stworzony został każdy nasz
Data: r. (stacjonarnie) oraz r. (online) dla osób które nie są po AWF/lub/i osób posiadających instruktora sportu Godzina: 8:00-18:00 Miejsce: Ośrodek wypoczynkowy Marysieńka, Topornia 23, 26-400 Przysucha Koszt: – 1900 zł, – 1600 zł, dla osób po ukończeniu AWF/lub/i osób posiadających instruktora sportu (innej dyscypliny). OFERTA SPECJALNA! 1800 zł (od pierwszej kwoty) /1500 zł (od drugiej kwoty), dla pracujących w szkołach nauczycieli W-F i dla trenerów/instruktorów klubów zarejestrowanych w PZSW. Plan szkolenia: ściągnij plan Warunkami uczestnictwa w kursie organizowanym przez Polski Związek Sportów Wrotkarskich jest: Płatności Wpłata zaliczki w wysokości 600 zł, najpóźniej 10 dni od zapisu. Najpóźniej w dzień rozpoczęcia kursu opłata całości kwoty. Opłaty zaliczki na kurs należy dokonać przelewem na konto: Polski Związek Sportów Wrotkarskich BANK: City Bank NR RACHUNKU: 09 1030 0019 0109 8525 0034 9566 Tytułem: Imię i Nazwisko uczestnika, zaliczka na kurs *Reszta kwoty gotówką na miejscu w dniu szkolenia. Dokumenty i wymogi formalne Przesłanie w formie elektronicznej najpóźniej 15 sierpnia lub dostarczenie na pierwszy dzień zajęć: dokumentu potwierdzającego ukończonego wieku – 18 lat dokument potwierdzający ukończenie szkoły średniej dokumentu poświadczającego posiadanie ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków na czas trwania szkolenia zaświadczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do jazdy na rolkach (jeśli nie uda zdobyć się zaświadczenia należy wypełnić oświadczenie: ściągnij oświadczenie Oświadczenie o niekaralności: ściągnij oświadczenie Umowa 2 kopie: ściągnij umowę Podpisany regulamin: ściągnij regulamin *Jeśli ktoś ma ukończone 18 lat i jest w trakcie nauki w szkole średniej można wziąć udział w kursie, ale tytuł Instruktora Sportu otrzyma dopiero w dniu ukończenia szkoły średniej. Umiejętności: Każdy z uczestników powinien mieć opanowane następujące techniki jazdy: płynna, szybka i dynamiczna jazda przodem wraz ze skręcaniem i omijaniem przeszkód, płynna, szybka i dynamiczna jazda przodem wraz ze skręcaniem i omijaniem przeszkód, płynna zmiana kierunku jazdy: przód/tył, tył/przód, przeplatanka/przekładanka w lewo i prawo przodem – wykonywana szybko i dynamicznie, przeplatanka/przekładanka w lewo i prawo tyłem – wykonywana szybko i dynamicznie, hamowanie bez użycia hamulca, szybka jazda do przodu na jednej nodze wraz z umiejętnościami skręcania i omijania przeszkód, cross do przodu i tyłu na kubkach oddalonych od siebie o 80 cm, wskok i zeskok z przeszkody o wysokości 30 cm, przeskok nad przeszkodą o wysokości 40 cm, bezpieczny zjazd z górki, Oraz posiadać swoje rolki (najlepiej z wysokim, twardym i sztywnym butem oraz krótką szyną) oraz kask. Zalecamy również posiadanie komplety ochraniaczy: kolana, łokcie oraz nadgarstki. Egzaminy. Kurs zakończony jest egzaminem, który składa się z: części teoretycznej – test części praktycznej podzielonej na 5 bloków: freestyle slalom, podstawy jazdy miejskiej (freeskate), nauka podstaw jazdy dorosłych, nauka podstaw jazdy dzieci, podstawy prowadzenia zajęć w grupach Z każdego bloku uczestnik otrzymuje ocenę od 2 do 5, gdzie ocena 2 oznacza niezaliczony egzamin. Osoby, które nie ukończyły AWF/lub nie posiadają instruktora sportu, zobowiązane są do zdania pisemnego egzaminu ogólnego by zdobyć tytuł: Instruktora Sportu. Zajęcia teoretyczne zostaną przeprowadzone w terminie 18-19 sierpnia w godz. 16:00-20:00 na platformie online, obecność jest obowiązkowa. Egzamin odbędzie się na kursie pierwszego dnia w godzinach wieczornych. Po zdaniu pozytywnie wszystkich egzaminów, uczestnik uzyskuje tytuł Instruktora Sportu: Jazda na rolkach. Należy przygotować jedno zdjęcie legitymacyjne podpisane Imieniem i Nazwiskiem i adresem do wysyłki. Zgłoszenia na kurs: WYPEŁNIJ FORMULARZ *Kurs odbędzie się w przypadku zebrania się grupy uczestników w ilości nie mniejszej niż 20 osób. W przypadku niezebrania grupy uczestników na kurs, Prowadzący poinformuje Uczestnika o odwołaniu szkolenia na 10 dni przed terminem rozpoczęcia szkolenia ( Noclegi i wyżywienie – DODATKOWO PŁATNE Proponujemy noclegi, śniadania, obiady i kolację w Ośrodku Marysieńka, gdzie odbywać się będą zajęcia. Koszt za 1 dobę z pełnym wyżywieniem to 135 zł/os. (śniadania i kolacje podawane w formie bufetu). Można zakwaterować się dopiero w dniu rozpoczęcia kursu i wymeldować w dniu zakończenia 25-30 września. *nie można wykupić samego noclegu bez wyżywienia. ZAPISY na zakwaterowanie prosimy zaznaczać w formularzu zapisowym. Rozliczenie za tą dodatkową opcję można wykonać przelewem lub gotówką na miejscu do organizatorów kursu czyli PZSW. Wszelkie pytania odnoście kursu prosimy kierować na adres e-mail: kursy@

Korzyści płynące z jazdy na rolkach i wrotkach. Z jazdy na rolkach lub wrotkach płynie wiele korzyści zarówno pod względem zdrowotnym, jak i rekreacyjnym. Oto kilka głównych zalet uprawiania tej aktywności: 1. Poprawa kondycji fizycznej. Jazda na rolkach to skuteczna forma aktywności fizycznej, która angażuje wiele grup

Oferta naszej szkoły Jazda na rolkach i wrotkach nie jest zbyt skomplikowanym do nauczenia sportem. Wystarczy trochę chęci i samozaparcia, a my zajmiemy się już resztą. Zajęcia w naszej szkole są prowadzone przez instruktorów, którzy posiadają wieloletnie doświadczenie zdobyte nie tylko na kursach, ale także podczas startów w licznych zawodach czy podczas setek godzin jazdy. Niemniej jednak są to też osoby, które po prostu kochają jeździć na rolkach i przekazywać swoją wiedzę innym. Zajęcia indywidualne Jeśli zajęcia grupowe wydają Ci się nieodpowiednie, gdyż instruktor nie poświęca Ci 100% swojej uwagi, możesz wybrać nasze zajęcia indywidualne, podczas których szybko poznasz wszystkie sekrety jazdy na rolkach oraz nauczysz się odpowiedniej techniki niezbędnej przy płynnej jeździe na ośmiu kółkach. Jeśli zajęcia grupowe wydają Ci się nieodpowiednie, gdyż instruktor nie poświęca Ci 100% swojej uwagi, możesz wybrać nasze zajęcia indywidualne, podczas których szybko poznasz wszystkie sekrety jazdy na rolkach oraz nauczysz się odpowiedniej techniki niezbędnej przy płynnej jeździe na ośmiu kółkach. Zajęcia trwają 60 minut. Zajęcia umawiamy indywidualnie z instruktorem na interesujący nas termin i lokalizację. Więcej informacji i sposób zapisów: Cennik i zapisy na zajęcia indywidualne Zajęcia grupowe Nie lubisz ćwiczyć sam/a? Słusznie - w grupie raźniej i mamy większą motywację do ćwiczeń i doskonalenia swoich umiejętności. Zobacz naszą ofertę zajęć grupowych dla dzieci i dorosłych i przekonaj się sam/sama! Przed zapisaniem się na określony poziom zajęć musisz wybrać grupę odpowiednią pod kątem umiejętności: Początkujący: zajęcia dla osób, które chcą nauczyć się jeździć na rolkach od podstaw. Potrafisz utrzymać równowagę, stojąc na nich, ale nie czujesz się pewnie? Nie umiesz jeszcze prawie w ogóle skręcać lub sprawia Ci to duże trudności? Jeśli kontrolowanie prędkości i hamowanie także nie jest Twoją mocną stroną, z pewnością powinieneś wybrać tę grupę 🙂 Średniozaawansowany: jeździsz na rolkach już od jakiegoś czasu, czujesz się na nich pewnie, ale jeszcze nie umiesz jeździć do tyłu, skakać czy hamować z większej prędkości lub z górki? Pokażemy Ci, że na rolkach można robić coś więcej niż tylko jeździć do przodu i hamować. Zaszczepimy w tobie prawdziwą rolkową zajawkę:) Zaawansowany: Poruszasz się na rolkach z łatwością i bez żadnych ograniczeń swobodnie zmieniasz kierunek jazdy. Potrafisz kontrolować swoją prędkość, dostosowując ją do panujących warunków. Opanowałeś/opanowałaś już kilka metod hamowania, a zatrzymywanie się czy zjazd nawet ze stromej górki nie stanowi dla Ciebie najmniejszego problemu. Jeśli jednak chcesz zrobić coś ponad to: skakać, slidować (kontrolowane poślizgi), zjeżdżać ze schodów, jeździć płynnie do tyłu (przeplatanka tyłem, hamowanie podczas jazdy tyłem, obroty) oraz zrobić kilka trików slalomowych, to ta grupa jest właśnie dla Ciebie! Jeśli boisz się jeździć po mieście, po naszym kursie z pewnością żaden element w miejskiej infrastrukturze nie będzie stanowił już dla Ciebie problemu. Cennik i zapisy na zajęcia grupowe GRUPY DLA DZIECI Przedszkolak na rolkach: grupa przeznaczona dla dzieci w wieku 4-6 lat oraz dzieci, które stawiają swoje pierwsze kroki na rolkach. Po zajęciach w tej grupie dziecko nauczy się jaka jest prawidłowa pozycja w jeździe na rolkach, jak bezpiecznie i prawidłowo upadać zarówno do przodu jak i do tyłu Grupa początkująca dla dzieci: chcesz, aby Twoje dziecko dobrze jeździło na rolkach, ale nie wiesz jak je nauczyć? Zajmiemy sie tym i wprowadzimy Twoja pociechę w tajniki jazdy na rolkach poprzez ćwiczenia połączone z dużą dawką dobrej zabawy. Pokażemy jak bezpiecznie upadać, hamować czy poruszać się do przodu. Zajęcia prowadzone są w formie nauki poprzez zabawę. Zajęcia skierowane są dla dzieci w wieku 7-13 lat. Po zajęciach w tej grupie dziecko swobodnie potrafi utrzymywać równowagę i poruszac sie do przodu, hamowac oraz skręcać. Grupa średnio-zaawansowana dla dzieci: grupa skierowana dla dzieci, które pierwsze kroki na rolkach maja już za sobą. Swobonie jeźdzą do przodu, skręcają i hamują, ale jeszcze nie zawsze mają pełną kontrolę nad swoimi ruchami. Próbują przemieszczać się do tyłu, ale jeszcze ciężko nazwać to płynną jazdą. Grupa przeznaczona dla dzieci w wieku 9-13 lat oraz bardzo dobrze jeżdżących 7-8 latków Po zajęciach w tej grupie dziecko swobodnie będzie jeździć na rolkach zarówno przodem jak i tyłem. hamowanie nie stanowi juz żadnego problemu zarówno na prostej jak i z górki. Grupa zaawansowana dla dzieci i nastolatków: Twoja pociecha już dobrze radzi sobie na rolkach, a zwykła jazda powoli ją nudzi? Zmienimy to pokazując, że na 8 kółkach można robić dużo fajnych rzeczy. Jazda tyłem, skoki, tory przeszkód czy slalom to wyzwanie dla każdego dziecka. Cennik i zapisy na zajęcia grupowe Zajęcia dla szkół, firm i instytucji Chcesz zorganizować lekcję pokazową w swojej szkole? A może chcesz zintegrować swoich pracowników, zapewniając im rolkowe lekcje w ramach funduszu świadczeń socjalnych, tworząc sekcję jazdy na rolkach w Twojej firmie? Jazda na rolkach to nie tylko sport. To także dobra zabawa, integracja z innymi rolkarzami i rywalizacja. Coraz więcej firm dostrzega potrzebę urozmaicenia swoich pakietów socjalnych dla pracowników, oferując im nie tylko darmowe pakiety medyczne, karnety na siłownię czy wspólne granie w piłkę nożną czy siatkówkę. W obecnych czasach innowacyjność jest podstawą sukcesu, o czym chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Sami wiemy o tym najlepiej, działając na stosunkowo wąskim rynku rolkarskim. Nasza oferta skierowana jest do wszystkich firm, które chciałyby zafundować swoim pracownikom niekonwencjonalne zajęcia sportowo-integracyjne na najwyższym poziomie. Nasze zajęcia prowadzą doświadczeni instruktorzy, którzy nauczą poruszać się na 8 kółkach nawet najbardziej opornego kursanta. Zajęcia podzielone są na 2 części: – naukę jazdy opartej na wykonywaniu ćwiczeń technicznych niezbędnych do sprawnego poruszania się na rolkach – część złożoną z gier integracyjnych, gdzie uczestnicy podzieleni na grupy rywalizują ze sobą w konkurencjach opartych na współpracy grupowej i wykorzystaniu umiejętności zdobytych podczas zajęć Kładziemy duży nacisk na bezpieczną jazdę, dlatego każdego uczestnika uczymy bezpiecznego upadania, prawidłowej postawy podczas jazdy oraz kilku sposobów hamowania tak, aby nie zrobił sobie krzywdy. Dlaczego warto jeździć na rolkach? jazda na rolkach to sport, który można uprawiać niezależnie od wieku opanowanie podstawowych umiejętności jest bardzo proste, a kolejne sukcesy w nauce dają niesamowitą satysfakcję jazda na rolkach nie obciąża stawów skokowych jak np. podczas biegania rolki to nie tylko bardzo ekologiczny sport, ale także znakomity środek transportu jazda na rolkach bardzo dobrze kształtuje sylwetkę, a w szczególności nogi i pośladki podczas godzinnej jazdy na rolkach można spalić nawet 800 kcal, co ma spore znaczenie szczególnie dla osób, które dbają o dobrą sylwetkę. jazda na rolkach pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie i kondycję – podczas jazdy na 8 kółkach pracują wszystkie partie mięśni (w przeciwieństwie do większości sportów) Ceny oraz miejsce prowadzenia zajęć ustalamy indywidualnie z klientem, biorąc pod uwagę jego potrzeby i oczekiwania. Jeśli więc chcielibyście Państwo zorganizować pokaz, lekcję jazdy na rolkach lub po prostu spotkanie integracyjne na rolkach dla swoich pracowników, nie musicie martwić się o sprzęt. Zapewniamy go tak jak naukę na najwyższym poziomie. Organizujemy także zajęcia pokazowe dla szkół i przedszkoli Więcej informacji: kontakt@ Nasi dotychczasowi klienci Nauka jazdy na wrotkach Moda z lat 70 i 80 powraca, a z nią tradycyjne wrotki :) Jazda na nich już nie musi być dla Ciebie problemem – prowadzimy także zajęcia na wrotkach zarówno od podstaw, jak i dla zaawansowanych osób. Jazda na wrotkach to nic trudnego – zapisz się i przekonaj się sama/sam :) Chętnie pomożemy! Moda z lat 70 i 80 powraca, a z nią tradycyjne wrotki:) Jazda na nich już nie musi być dla Ciebie problemem – prowadzimy także zajęcia na wrotkach zarówno od podstaw, jak i dla zaawansowanych osób. Zajęcia na wrotkach to doskonała okazja, aby przypomnieć sobie czasy dzieciństwa i jazdy na oldschoolowych wrotkach Lekcje indywidualne z jazdy na rolkach prowadzimy w dowolnym miejscu w Warszawie. Dzięki nauce w naszej szkole bez problemu będziesz sprawnie poruszać się do przodu, do tyłu, skręcać, a także hamować. Elementy tańca na rolkach również nie będą Ci obce Może wspólnie stworzymy mała choreografię? Nauka jazdy na wrotkach to nic trudnego – zapisz się i przekonaj się sama/sam! Lekcje dogadujemy indywidualnie z instruktorem. Nasz instruktor od wrotek: Michał Machowski: tel 508276832 cena indywidualnej lekcji wrotek (60 min) to 120 zł; Możliwe lokalizacje Mokotów, Ursynów, Wilanów Urodziny na rolkach Chcesz zrobić wyjątkowe urodziny dla swojego dziecka, a standardowe oferty sal zabaw dla dzieci już Ci się znudziły? Mamy dla Ciebie coś wyjątkowego! Zorganizuj z nami urodziny na rolkach! Zajęcia z jazdy na rolkach dla wszystkich dzieci pod okiem profesjonalnych instruktorów, do tego gry i zabawy na 8 kółkach i co najważniejsze, rolkowy tort dla solenizanta. Wszystko w komfortowych warunkach na sali gimnastycznej lub na świeżym powietrzu (jeśli pogoda będzie sprzyjająca). Dla wszystkich dzieci, które nie mają swoich rolek zapewniamy pełny sprzęt (rolki, kask i komplet ochraniaczy). Dobra zabawa gwarantowana! Więcej informacji: kontakt@ Cena negocjujemy indywidualnie w zależności od oczekiwań i potrzeb każdego klienta. Lokalizacja urodzin: szkoła SP 319 ul. Związku Walki Młodych 10 (metro stokłosy) Przykładowy program urodzin: ( – Powitanie jubilata oraz gości. Uroczyste składanie życzeń i wręczanie prezentów Zajęcia rolkowe, gry i zabawy na rolkach Tort i poczęstunek Konkursy rolkowe i zabawy na rolkach W cenie: opieka 2 instruktorów sala gimnastyczna do jazdy oraz sala na przyjęcie picie (soki, woda) bez ograniczeń oraz jedzenie (chrupki, owoce,, orzeszki i ciastka, żelki) drukowane zaproszenia na urodziny szampan dla dzieci poczęstunek dla rodziców (kawa, herbata, ciastka) Poza ceną tort (we własnym zakresie ) wypożyczenie rolek dla wszystkich uczestników, którzy nie mają własnego sprzętu 20 zł/komplet Voucher prezentowy Voucher na zajęcia indywidualne lub grupowe na określony czas lub liczbę zajęć to nietuzinkowy prezent dla Twojej bliskiej osoby Doskonale sprawdza się jako prezent na urodziny, imieniny lub na święta. Ty wybierasz jaką formę zajęć (indywidualne czy grupowe) chcesz wybrać dla osoby obdarowanej. Voucher wystawiamy w formie elektronicznej (w formie PDF do wydruku) na nazwisko osoby obdarowanej. Voucher jest ważny 365 dni od daty zakupu. Zapytania w sprawie voucherów prosimy wysyłać na : kontakt@ .