Izba Skarbowa w Łodzi IPTPB3/423-273/12-4/KJ CIT w zakresie zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z oprogramowania. INTERPRETACJA INDYWIDUALNA Na podstawie art. 14b § 1 i § 6 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r.
Michał KoralewskiData publikacji: Data aktualizacji: ocen 4/5 na podstawie 46 głosówCzym jest bezumowne korzystanie z nieruchomości? Na czym polega i jak właściciel może dochodzić odszkodowania? Sprawdź. Z lektury tego artykułu dowiesz się: na czym polega bezumowne korzystanie z nieruchomości jak dochodzić wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości jak powinien zostać skonstruowany pozew o odszkodowanie Bezumowne korzystanie z nieruchomości - na czym polega? Bezumowne korzystanie z nieruchomości wiąże się najczęściej z jej użytkowaniem bez posiadania właściwej podstawy prawnej dla takiego postępowania. Czyli mówiąc wprost, gdy stron nie wiąże żadna umowa (np. najem). Tego typu sytuacja może zaistnieć mimo, że inna osoba jest właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości. W jakich sytuacjach zazwyczaj dochodzi do bezumownego korzystania z nieruchomości? Oto najczęstsze przypadki: dotychczasowy najemca lub dzierżawca nie opuszcza nieruchomości pomimo wygaśnięcia umowy najmu bądź dzierżawy, osoba nieuprawniona zajmuje cudzą nieruchomość świadomie w złej wierze, dzieje się tak na przykład w przypadku zasiedzenia, osoba nieuprawniona zajmuje nieruchomość nie wiedząc, że nie przysługuje jej tytuł prawny, na przykład umowa sprzedaży jest nieważna albo bezskuteczna, korzystający nie jest spadkobiercą, gdyż sporządzono testament, zajęcie nieruchomości przez przedsiębiorstwa lokujące na terenie nieruchomości sieci infrastruktury technicznej. Niejednokrotnie w poprzednich latach zdarzało się, że przedsiębiorstwa przesyłowe umieszczając na obszarze danej nieruchomości elementy sieci gazowych, energetycznych, wodociągowych nie ubiegały się o formalne uprawomocnienie takiego działania. Instalacja tego typu urządzeń odbywała się zwykle za ustną zgodą właściciela. Dochodziło również do sytuacji, w których zajęcie nieruchomości odbywało się nawet mimo sprzeciwu właściciela. Tego typu stan wynikał z niejasnych przepisów, które w należyty sposób regulowałyby kwestie korzystania z nieruchomości dla podobnych celów. Przez długi czas właściciele nie zdawali sobie sprawy z tego, że pojawiły się możliwości zgłaszania roszczenia z tego tytułu. Innymi słowy, z bezumownym korzystaniem z nieruchomości mamy do czynienia w każdej sytuacji, w której osoba władająca faktycznie nieruchomością nie ma do niej prawa wynikającego czy to z własności, użytkowania wieczystego, ograniczonych praw rzeczowych (np. użytkowanie, służebność) bądź praw obligacyjnych (np. najem, dzierżawa, użyczenie, dożywocie). Bezumowne korzystanie z nieruchomości – wynagrodzenie Fakt braku umowy z właścicielem nieruchomości nie oznacza, iż jej posiadacz może korzystać z nieruchomości bezpłatnie. Wysokość wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości obliczana jest na bazie czynszów dzierżawnych, dla nieruchomości podobnych. Istotą takiego działania jest chęć określenia utraconych pożytków jakie właściciel mógłby uzyskać z dzierżawy podobnego obszaru gruntu. Na etapie wyceny ważnym punktem jest zidentyfikowanie konkretnego obszaru, który jest obciążony z tytułu użytkowania go na potrzeby sieci przesyłowej. Ważna jest również ingerencja elementów infrastruktury w możliwość swobodnego zagospodarowania nieruchomości. Szczególnie, w przypadku infrastruktury napowietrznej (sieci energetyczne) zdarza się, że korzystanie z nieruchomości w pobliżu elementów infrastruktury jest niemożliwe. Oznacza to, że obecność infrastruktury w bezpośredni sposób narusza sposób egzekwowania prawa własności. Kolejnym istotnym czynnikiem, który wpłynie na wysokość wynagrodzenia jest przeznaczenie nieruchomości. Przeznaczenie stanowi bowiem atrybut w bezpośredni sposób determinujący wartość nieruchomości. Ograniczenie prawa korzystania z nieruchomości będzie wycenione na znacznie wyższym poziomie w przypadku terenów mieszkaniowych (pod zabudowę) niż w sytuacji, gdy korzystanie obejmuje obszary nieużytków. W przypadku sporu sądowego wysokość odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości ustalana będzie w oparciu o opinię biegłego sądowego. Jak dochodzić wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości? Osoba korzystająca z nieruchomości bez tytułu prawnego najczęściej nie jest skora do dobrowolnej zapłaty odszkodowania. Niemniej każda sytuacja jest inna, dlatego powinniśmy rozważyć każdą z możliwych opcji: zwrócenie się do korzystającego o zawarcie umowy (np. najmu, dzierżawy) oraz dobrowolną zapłatę odszkodowania za czas bezumownego korzystania z nieruchomości, wystosowanie wezwania do zapłaty, skierowanie sprawy do mediacji albo podjęcie rokowań celem zawarcia ugody, wystosowanie pozwu o zapłatę odszkodowania. Pamiętajmy, że jeżeli zamierzamy wystąpić na drogę postępowania sądowego, przed złożeniem pozwu powinniśmy najpierw wezwać drugą stronę do dobrowolnego spełnienia świadczenia. Pozew o odszkodowanie - co powinno się w nim znaleźć? Pozew jest pismem procesowym inicjującym postępowanie cywilne. Dlatego też ustawodawca przewidział szereg wymogów formalnych. W pozwie powinny się zatem znaleźć następujące dane i informacje: oznaczenie sądu, do którego jest skierowane – pozew wnosimy do sądu rejonowego, jeżeli wysokość dochodzonego odszkodowania nie przekracza zł, gdy przekracza do sądu okręgowego. Pozew należy skierować do sądu, w którego okręgu zamieszkuje albo ma siedzibę pozwany, imiona i nazwiska lub nazwy stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników, a także PESEL, bądź NIP albo numer KRS powoda, oznaczenie rodzaju pisma – czyli słowo „pozew”, treść naszego żądania – czyli wniosek o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda wskazanej kwoty pieniężnej tytułem odszkodowania, oznaczenie daty wymagalności roszczenia – czyli od kiedy pozwany zobowiązany jest do zapłaty poszczególnych kwot składających się na roszczenie objęte pozwem, informację, czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, a w przypadku gdy takich prób nie podjęto, wyjaśnienie przyczyn ich niepodjęcia, wskazanie faktów i dowodów na ich poparcie – w tym przypadku powód powinien wykazać okoliczności uzasadniające jego żądanie, o czym niżej, odpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika, wymienienie załączników – należy załączyć dowody, potwierdzenie wykonania opłaty sądowej oraz odpis pozwu wraz z załącznikami. Pozew podlega opłacie sądowej, jest ona zależna od wartości odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości dochodzonego w danej sprawie i wynosi: do 500 złotych – opłata w kwocie 30 złotych, ponad 500 złotych do 1500 złotych - opłata w kwocie 100 złotych, ponad 1500 złotych do 4000 złotych - opłata w kwocie 200 złotych, ponad 4000 złotych do 7500 złotych - opłata w kwocie 400 złotych, ponad 7500 złotych do 10 000 złotych - opłata w kwocie 500 złotych, ponad 10 000 złotych do 15 000 złotych - opłata w kwocie 750 złotych, ponad 15 000 złotych do 20 000 złotych - opłata w kwocie 1000 złotych, ponad 20 000 złotych - 5% tej wartości, nie więcej jednak niż 200 000 złotych. Co powinien wykazać powód? Jak już była o tym mowa wyżej, powód w pozwie zobowiązany jest do uzasadnienia zasadności swojego roszczenia. Powinien on zatem udowodnić: fakt bezumownego korzystania z nieruchomości oraz okres, w którym ma on miejsce – np. zdjęciami, zeznaniami świadków, jeżeli strony uprzednio łączyła umowa albo pozwany dysponował tytułem prawnym do nieruchomości – dowody, że uprawnienia te wygasły, np. poprzez załączenie wypowiedzenia umowy najmu, bądź umowy zawartej na czas oznaczony, który już upłynął, sposób obliczenia odszkodowania – np. prywatna opinia rzeczoznawcy, koniecznie w pozwie należy zawrzeć wniosek o powołanie biegłego sądowego do wyliczenia tej kwoty. W przypadku bowiem zakwestionowania kwoty podanej w pozwie przez pozwanego, będzie to jedyny sposób udowodnienia wysokości roszczenia, fakt wezwania pozwanego do dobrowolnej zapłaty albo prowadzenia rokowań lub mediacji. Jak może bronić się pozwany? Pozwany może przeciwstawić roszczeniu powoda kilka ważkich argumentów. Do najważniejszych z nich należeć będą: posiadanie tytułu prawnego do nieruchomości – np. wykazanie, że wypowiedzenie umowy nie było skuteczne, albo iż doszło do jej przedłużenia, uregulowanie należności objętej pozwem – tu dowodami będą potwierdzenia przelewów albo pokwitowanie wręczenia gotówki, przedawnienie roszczenia o zapłatę odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Roszczenie osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej przedawniać się będzie z upływem 6 lat, zaś przedsiębiorcy z upływem 3 lat od końca roku, w którym powstało prawo do odszkodowania, zasiedzenie nieruchomości – jeżeli posiadacza w złej wierze (mający świadomość braku tytułu prawnego do nieruchomości) korzysta z niej, jak właściciel, przez okres 30 lat, nabędzie on własność nieruchomości w drodze zasiedzenia. Okres zasiedzenia dla osoby w dobrej wierze (takiej, która sądzi że posiada legalny tytuł własności danej nieruchomości) wynosi zaś 20 lat. Bezumowne korzystanie z nieruchomości – podsumowanie Bezumowne korzystanie z nieruchomości jest stanem faktycznym, w którym posiadacz nieruchomości nie ma do niej żadnego prawa. Innymi słowy zajmuje ją nielegalnie. Stan taki może powstać na skutek wygaśnięcia dotychczasowej umowy, jej braku, bądź stwierdzenia nieważności. Każdy z posiadaczy nieruchomości, od chwili gdy dowiedział się o bezumownym korzystaniu z niej, zobligowany jest do zapłaty odszkodowania jej właścicielowi. Odszkodowanie takie powinno odpowiadać rynkowym stawkom za korzystanie z danej nieruchomości w sposób, w jaki czyni to jej nielegalny posiadacz. Jeżeli, mimo wezwania, nie zapłaci on dobrowolnie odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości, właścicielowi pozostaje dochodzenie zapłaty na drodze w Google NewsArtykuły powiązane:Małe mieszkaniePoradyRemonty i wykończenia
Otóż chce wystąpić o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z gruntu. Grunt w całości pokryty jest § Bezumowne korzystanie z gruntu (odpowiedzi: 4) Witam Mam pytanie odnośnie kosztów dzierżawy za użytkowanie gruntu bez zgody właściciela przez zakład energetyczny. Zakupiłem dom z działką, na
Wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości należy się właścicielowi w przypadku, kiedy oddał ją innej osobie w najem lub dzierżawę. Z kolei za bezumowne korzystanie z nieruchomości przysługuje mu odszkodowanie odpowiadające rynkowej stawce czynszowej. W jakich sytuacjach właściciel może się domagać wynagrodzenia? Jakie skutki podatkowe powoduje odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości? Wyjaśniamy poniżej. Kiedy przysługuje odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości? Zgodnie z art. 224 § 2 Kodeksu cywilnego (kc) od chwili, w której „samoistny posiadacz w dobrej wierze dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy, jest on obowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy i jest odpowiedzialny za jej zużycie, pogorszenie lub utratę, chyba że pogorszenie lub utrata nastąpiła bez jego winy. Obowiązany jest również zwrócić pobrane od powyższej chwili pożytki, których nie zużył, jak również uiścić wartość tych, które zużył”. Takie same obowiązki względem właściciela ciążą na posiadaczu działającym w złej wierze. Oznacza to, że obok roszczeń windykacyjnych, właściciel może dochodzić od podmiotu, który korzystał z nieruchomości również wynagrodzenia z tego tytułu. Kiedy następuje przedawnienie roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości? Co do zasady roszczenie to ulega przedawnieniu z upływem ogólnego 10-letniego terminu przedawnienia. Inaczej będzie w przypadku wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, którą właściciel wykorzystuje do prowadzenia działalności gospodarczej. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 12 maja 2017 roku (sygn. akt III CZP 5/17) wskazał, iż „roszczenie osób fizycznych – wspólników spółki cywilnej, którzy na nieruchomości wchodzącej w skład ich majątku wspólnego prowadzą hotel, o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z tej nieruchomości w związku z przebiegiem przez nią gazociągu należącego do przedsiębiorcy przesyłowego przedawnia się w terminie trzech lat”. Do przedmiotowego roszczenia ma zastosowanie 3-letni termin przedawnienia z uwagi na jego związek z prowadzoną przez dany podmiot działalnością gospodarczą. W ocenie Sądu Najwyższego konieczność tolerowania stanu rzeczy, ograniczającego korzystanie w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej z nieruchomości wspólnej w pełnym zakresie ich właścicielskich uprawnień prowadzi do uznania, że dochodzone roszczenie pozostaje w funkcjonalnym związku z prowadzoną przez wspólników spółki cywilnej działalnością Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2017 roku (sygn. akt III CZP 5/17)„Związek roszczenia z działalnością gospodarczą polega przede wszystkim na tym, że roszczenie łączy się zazwyczaj z czynnościami prawnymi dokonywanymi w toku prowadzenia tej działalności gospodarczej; jak podnosi się jednak w literaturze, nie musi to być związek bezpośredni i nie należy go zawężać do czynności ściśle związanych z aktywnością podmiotu gospodarczego. Poza tym wskazuje się, że roszczenia wynikające z czynności umożliwiających samo prowadzenie działalności gospodarczej (np. najem, dzierżawa pomieszczeń, zakup maszyn i urządzeń) także należy wiązać z prowadzeniem działalności gospodarczej”. Przykład 1. Spółka „ Gościniec” Sp. z o. o. prowadzi działalność hotelarską. Na nieruchomości będącej własnością spółki, w części na której znajduje się hotel, bez zgody spółki, właściciele sąsiedniej działki urządzili parking, utwardzając jej nawierzchnię. W związku z tym, że bezumowne korzystanie dotyczy nieruchomości, która służy właścicielowi do prowadzenia działalności gospodarczej, okres przedawnienia wynosi 3 lata. Oznacza to, że spółka może żądać od sąsiadów wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości za 3 lata wstecz (od dnia wniesienia pozwu). Odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości - jak ustalić wysokość? W orzecznictwie dominuje pogląd, zgodnie z którym, o wysokości wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy decydują rynkowe stawki czynszowe oraz czas trwania tego stanu rzeczy. (por. wyrok SN z dnia 7 kwietnia 2000 roku, sygn. akt IV CKN 5/2000, wyrok SN z dn. 15 września 2005 roku, sygn. akt II CK 61/2005). Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 10 lipca 1984 roku (III CZP 20/84) mającej moc zasady prawnej, stwierdził, iż „wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z lokalu mieszkaniowego przez najemcę, który utracił tytuł prawny do dalszego zajmowania lokalu lub przez innego użytkownika lokalu bez tytułu, powinno odpowiadać należnościom za najem danego lokalu; nie wyłącza to odpowiedzialności najemcy lub innego użytkownika za szkodę na zasadach ogólnych”. Czy otrzymane odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości jest opodatkowane podatkiem dochodowym? Podstawą opodatkowania w podatku dochodowym jest dochód, przez który należy rozumieć przychód (przysporzenie majątkowe) pomniejszony o koszty uzyskania przychodu i inne odliczenia od dochodu. Ustawa o PIT nie wskazuje wprost, czy wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z rzeczy stanowi dochód będący podstawą opodatkowania bądź podlegający zwolnieniu. W art. 12 ust. 1 ustawy o PIT zawarto katalog przysporzeń, które uznawane są za przychód. Do źródeł przychodu należą w szczególności otrzymane pieniądze i wartości pieniężne. Z powyższego wynika, iż otrzymane odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości jako wartość pieniężna stanowi przychód właściciela nieruchomości. W ustawie o PIT odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości nie zostało wprost wymienione jako przychód wolny od opodatkowania. Jednakże wspomniana ustawa przewiduje zwolnienie podatkowe odszkodowań otrzymanych na podstawie wyroku lub ugody sądowej. Należy zatem odpowiedzieć na pytanie, czy zasądzone i otrzymane wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości będzie zwolnione podatku? Zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 3b ustawy o PIT wolne od podatku są inne odszkodowania lub zadośćuczynienia otrzymane na podstawie wyroku lub ugody sądowej do wysokości określonej w tym wyroku, lub tej ugodzie, z wyjątkiem odszkodowań lub zadośćuczynień: otrzymanych w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, dotyczących korzyści, które podatnik mógłby osiągnąć, gdyby nie wyrządzono mu szkody. Z treści przywołanego przepisu wynika, iż do zastosowania zwolnienia konieczne jest spełnienie następujących warunków: otrzymane świadczenie musi być odszkodowaniem lub zadośćuczynieniem innym niż wynikające z przepisów ustaw lub wydanych do nich aktów wykonawczych, musi zostać otrzymane na podstawie wyroku lub ugody sądowej oraz nie może dotyczyć sytuacji objętych wyłączeniem z jego dyspozycji, czyli otrzymane świadczenie nie może być odszkodowaniem lub zadośćuczynieniem otrzymanym w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, dotyczącym korzyści, które podatnik mógłby osiągnąć, gdyby nie wyrządzono mu szkody. Zagadnienie to było przedmiotem interpretacji podatkowej. W ocenie organu podatkowego, zawartej w interpretacji indywidualnej Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z dnia 28 października 2014 roku (nr IPPB1/415-960/14-2/AM), przyznana kwota nie stanowi odszkodowania, lecz jest to taki sam przychód, jaki uzyskałby podatnik, gdyby np. zawarła umowę dzierżawy. Stanowisko to podzielił również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 czerwca 2018 roku (II FSK 1544/16), stwierdzając, iż „kwoty uzyskane z tytułu wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy w świetle przepisów prawa cywilnego nie mogą zatem być uznane za odszkodowanie. W świetle przepisów Kodeksu cywilnego, przysługujące na mocy art. 224 § 2 i art. 225 tej ustawy, od samoistnego posiadacza wynagrodzenie, nie jest naprawieniem szkody wyrządzonej właścicielowi lecz zapłatą za korzystanie z jego rzeczy, którą posiadacz musiałby uiścić właścicielowi, gdyby jego posiadanie oparte było na istniejącej podstawie prawnej”. Czy odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości jest opodatkowane podatkiem VAT? Opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług podlegają w szczególności odpłatna dostawa towarów i odpłatne świadczenie usług na terytorium kraju (Polski). Za usługę opodatkowaną podatkiem VAT nie uznaje się czynności, które nie były przedmiotem umowy. W związku z tym wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości nie może być utożsamiane z należnością za wykonanie Izby Skarbowej w Poznaniu Ośrodek Zamiejscowy w Pile z dnia 22 grudnia 2006 roku (P1-P-443/0007/06/Z)„żeby uznać daną czynność za opodatkowaną, pomiędzy stronami umowy musi istnieć wzajemny stosunek zobowiązaniowy oznaczający, że jeden podmiot, w zamian za wynagrodzenie, zobowiązany jest do spełnienia na rzecz innego podmiotu określonego świadczenia. Nie podlegają, w związku z tym, opodatkowaniu czynności, które następują wbrew woli świadczeniodawcy, poza przypadkami wyraźnie w ustawie wskazanymi (np. przeniesienie z nakazu władzy publicznej - pkt 1 ustawy)”. Jak wynika z powyższego, właściciel za korzystanie z nieruchomości bez jego zgody może żądać od posiadacza odszkodowania odpowiadającego rynkowej stawce czynszowej. Należy jednak pamiętać, że od uzyskanej z tego tytułu kwoty pieniężnej, należy zapłacić podatek dochodowy. Odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości nie jest natomiast opodatkowane podatkiem VAT. Przykład 2. Spółka „Gościniec” Sp. z o. o. prowadzi działalność hotelarską. Na nieruchomości będącej własnością spółki, w części na której znajduje się hotel, bez zgody spółki, właściciele sąsiedniej działki urządzili parking, utwardzając jej nawierzchnię. Sąd zasądził na rzecz spółki wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości w wysokości 10 000 zł. Właściciele dobrowolnie nie wykonali zobowiązania. Egzekucja okazała się bezskuteczna. W tej sytuacji spółka nie uzyskała dochodu, ponieważ nie otrzymała zasądzonego odszkodowania. Brak jest zatem podstawy do naliczenia podatku dochodowego i VAT.
Pisma urzędowe Status: Aktualne IPPB4/415-728/11-2/JK3 - Opodatkowanie otrzymanej kwoty za bezumowne korzystanie z nieruchomości i ustanowienie służebności Przeskocz do treści strony Wolters Kluwer - powrót do strony głównej Opcja DostępnośćLegalność korzystania z mieszkania lub domu regulowana jest posiadaniem prawa własności lub stosowną umową z właścicielem. Jeśli zamieszkująca osoba nie ma tytułu prawnego do lokalu, wówczas można mówić o bezumownym korzystaniu z nieruchomości. Taka sytuacja powoduje zróżnicowane konsekwencje nie tylko dla osoby bezumownie mieszkającej, ale także i dla samego właściciela. Przedstawiamy, jakie roszczenia może wystosować właściciel lokalu i jakie konsekwencje mogą czekać na osobę bezprawnie zajmującą mieszkanie. Czym jest bezumowne korzystanie z nieruchomości? Nazwa stanu, jakim jest bezumowne korzystanie z nieruchomości, wskazuje na zamieszkiwanie w lokalu bez ważnej umowy lub przy braku posiadania stosownego tytułu prawnego. Rzeczywistość pokazuje jednak, jak różne oblicza może przyjmować powyższa sytuacja. Najbardziej oczywistym przykładem jest pozostawanie w wynajętym mieszkaniu pomimo wypowiedzenia lub zakończenia umowy najmu. Pokrewną sytuacją jest dzikie lokatorstwo oraz uprawianie squattingu, czyli problemy szczególnie widoczny w Hiszpanii pod nazwą „okupas”. Jednak nie zawsze bezumowne korzystanie z nieruchomości przyjmuje tak drastyczny i nieprzyjemny obraz. Bezumowne korzystanie z nieruchomości tak naprawdę dotknęło większość z nas – dziecko po ukończeniu 18. roku życia przestaje podlegać nadzorowi rodzicielskiemu, a co za tym idzie, traci tytuł do zamieszkiwania ze swoimi rodzicami. Jeśli więc syn lub córka jest pełnoletnia, nie usłyszała formalnego zezwolenia na przebywanie w domu, a jednocześnie nie podpisywała umowy najmu pokoju lub umowy użyczenia, wówczas – zgodnie ze stanem prawnym – korzysta z lokalu bezumownie. Dobra czy zła wiara? Kolejnymi instytucjami prawnymi, które odgrywają niebagatelną rolę w procesie korzystania z lokalu, są dobra oraz zła wiara. Są one o tyle ważne, że pomagają określić kwoty ewentualnych roszczeń, których domaga się właściciel mieszkania. Jak należy rozumieć te pojęcia? Przede wszystkim odnoszą się one do przeświadczenia, w którym znajduje się korzystający z nieruchomości. Jeśli korzystający sądził na podstawie uzasadnionych przesłanek, że może korzystać z lokalu i nie istniały okoliczności, które wskazywały na bezprawność czynu, możemy mówić o dobrej wierze. Ze złą wiarą będziemy mieli do czynienia w sytuacji, gdy lokator miał świadomość bezprawności czynu lub gdy osoby trzecie powołały się na obowiązujący stan prawny, a ewentualna błędna interpretacja przepisów przez lokatora była niczym nieuzasadniona. Choć nie istnieje legalna definicja pozostawania w złej wierze, to sam zapis na temat dobrej wiary znajduje się w artykule 7 kodeksu cywilnego. Samo pojęcie dobrej wiary najlepiej zobrazować przykładem: pan Marcin otrzymuje w darowiźnie nieruchomość od swoich rodziców i sądzi, iż jest jej właścicielem. Umowa darowizny okazuje się nieważna, gdyż przekazanie mieszkania nie odbyło się w sposób notarialny. Pan Marcin o tym nie wiedział i sądził, iż jest faktycznym właścicielem lokalu, wówczas mówić będziemy o dobrej wierze. Złą wiarą natomiast może wykazać się małżonka pana Marcina, pani Beata, która na wieść o darowiźnie decyduje się wystawić mieszkanie na sprzedaż i w imieniu małżeństwa podpisuje umowę przedwstępną. Rodzaje roszczeń podnoszonych przez właściciela Właścicielom lokalu, którzy stwierdzą fakt bezumownego korzystania z nieruchomości, przysługuje cały katalog roszczeń wobec dzikiego lokatora. Podstawową kwestią jest zwrot bezprawnie zajmowanej nieruchomości, czyli tzw. roszczenie wydania nieruchomości. Takie żądanie kieruje się w formie pozwu do sądu okręgowego właściwego miejscem dla nieruchomości. Pismo kierowane do sądu musi zawierać rodzaj żądania, wartość przedmiotu sporu (czyli wartość nieruchomości), dokładny opis nieruchomości (numer księgi wieczystej, lokalizacja z adresem, powierzchnia); dobrą praktyką jest również opisanie sytuacji, w której lokator rozpoczął bezprawne korzystanie z lokalu oraz przestawienie świadków zdarzenia. Drugim typem roszczenia jest żądanie przywrócenia stanu zgodnego z prawem i zaniechania naruszeń. Ma ono miejsce w sytuacji, gdy bezumownie korzystający z nieruchomości (w tym także z przestrzeni nad i pod gruntem) nie przejmuje władztwa nad czyjąś własnością. Dobrym przykładem będzie rolnik prowadzący wypas zwierząt na polanie, która należy do innej osoby. Poszkodowany może żądać przywrócenia stanu zgodnego z prawem, czyli zakończenia prowadzenia bezprawnych działań na posiadanym terenie oraz zaniechania dalszych naruszeń, czyli zobowiązania się do nienaruszania danej nieruchomości. Trzecim roszczeniem, którego z reguły dochodzi się równolegle do wydania lokalu lub żądania przywrócenia stanu zgodnego z prawem, jest roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Owo roszczenie należy traktować jako opłatę, które musiałby ponieść bezprawny użytkownik za swoje działanie. Konieczne jest wskazanie okresu, który uwzględniamy w roszczeniu finansowym, kwoty, jakiej oczekujemy oraz uzasadnienia wysokości wynagrodzenia poprzez przywołanie uśrednionych stawek rynkowych. Do powyższych oczekiwań warto dopisać żądanie zwrotu poniesionych kosztów sądowych, czyli opłaty od wniesionego pozwu i ewentualnych czynności związanych z dokumentacją zasadności sporu.Czym jest bezumowne korzystanie z nieruchomości? Dochodzenie roszczeń, kiedy ulegają przedawnieniu, od czego zależy kwota wynagrodzenia? Zapraszamy do lektury artykułu INLEGIS Kancelarie Prawne.
Strona głównaPrawoOkiem eksperta404Strona nie istniejePrzepraszamy! Podana strona nie istnieje lub zmieniła lokalizację w zasobach artykuły
pozew o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Żądanie pozwu, którego przedmiotem jest wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości, powinno zawierać: – określenie kwoty pieniężnej, której zasądzenia na swoją rzecz domaga się powód,Przedsiębiorcy wynajmujący swoje lokale czy inne rzeczy spotykają się często z problemem korzystania z nich przez osoby bez tytułu prawnego. Otrzymana należność za bezumowne korzystanie z rzeczy może wywoływać różne skutki na gruncie podatku VAT. Zgodnie z art. 660 Kodeksu cywilnego umowa najmu nieruchomości lub pomieszczenia na czas dłuższy niż rok powinna być zawarta na piśmie. W razie niezachowania tej formy umowę poczytuje się za zawartą na czas nieoznaczony. Natomiast zgodnie z art. 674 Kodeksu cywilnego, jeżeli po upływie terminu oznaczonego w umowie albo w wypowiedzeniu najemca używa nadal rzeczy za zgodą wynajmującego, poczytuje się w razie wątpliwości, że najem został przedłużony na czas nieoznaczony. Bezumowne korzystanie z rzeczy - podatek VAT Opodatkowaniu podatkiem VAT podlegają, co do zasady, czynności odpłatne, tj. odpłatna dostawa towarów i odpłatne świadczenie usług. Zgodnie z art. 7 ustawy o VAT za dostawę towarów uznaje się przeniesienie prawa do rozporządzania towarami jak właściciel. Zgodnie z definicją zawartą w art. 8 ust. 1 ustawy o VAT przez świadczenie usług rozumie się każde świadczenie na rzecz osoby fizycznej, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, które nie stanowi dostawy towarów. Świadczenie usług jest zaś, jako reguła, opodatkowane, jeżeli jest odpłatne. Pojęcie świadczenia usług ma bardzo szeroki zakres, obejmuje bowiem nie tylko działania podatnika, lecz także zobowiązanie do powstrzymania się od dokonywania czynności lub do tolerowania czynności bądź sytuacji. Podatkiem od towarów i usług objęte są te czynności, które można uznać za odpłatne, jeśli zostały wykonane przez podatnika VAT w ramach umowy. Tym samym, aby uznać daną czynność za opodatkowaną, pomiędzy stronami umowy musi istnieć wzajemny stosunek zobowiązaniowy, oznaczający, iż dany podmiot w zamian za wynagrodzenie zobowiązany jest do spełnienia na rzecz innego podmiotu określonego świadczenia. W przypadku bezumownego korzystania z rzeczy należy rozróżnić dwie sytuacje : gdy wynajmujący akceptuje korzystanie przedmiotu najmu po zakończeniu umowy, gdy wynajmujący nie akceptuje korzystania z przedmiotu najmu po zakończeniu umowy. Korzystanie za zgodą wynajmującego Korzystanie za zgodą wynajmującego występuje w przypadku, gdy najemca korzysta z lokalu bezumownie, jednak za zgodą wynajmującego dochodzi do milczącego przedłużenia umowy najmu. Korzystanie z lokalu w takiej sytuacji należy uznać za usługę najmu, która jest opodatkowana VAT na zasadach ogólnych. Stanowisko takie potwierdzają również organy podatkowe, czego przykładem jest interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi z 24 stycznia 2014 r., sygn. IPTPP4/443-746/13-5/ALN), w której czytamy: (…) gdy po zakończeniu umowy dotychczasowy najemca (dzierżawca) nadal użytkuje nieruchomość za zgodą właściciela (nawet dorozumianą) płacąc z tego tytułu określone kwoty, a także sytuację, kiedy właściciel rzeczy (np. lokalu) z różnych względów toleruje sytuację, w której przy braku formalnego stosunku prawnego, inny podmiot korzysta z należącej do niego rzeczy. Uwzględnić w takim przypadku należy, że na mocy art. 674 jeżeli po upływie terminu oznaczonego w umowie albo w wypowiedzeniu najemca używa nadal rzecz za zgodą wynajmującego, poczytuje się w razie wątpliwości, że najem został przedłużony na czas nieoznaczony. W tych okolicznościach wynagrodzenie otrzymane przez właściciela z tytułu bezumownego korzystania z rzeczy spełnia definicję świadczenia usług w rozumieniu art. 8 ust. 1 ustawy i na podstawie art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy podlega opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług (…). Podobne stanowisko zaprezentował również Dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu, w piśmie nr ILPP2/443-1280/11/12-S/MN z 6 grudnia 2012 r., w którym możemy przeczytać: (…) gdy użytkownik użytkuje nieruchomość za zgodą właściciela (nawet dorozumianą), płacąc z tego tytułu określone kwoty. W tych okolicznościach wynagrodzenie otrzymane przez właściciela z tytułu bezumownego korzystania z rzeczy spełnia definicję świadczenia usług w rozumieniu art. 8 ust. 1 ustawy i na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy podlega opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług (…). Przykład 1. Przedsiębiorca wynajmuje lokal. Umowa była zawarta na czas określony, na rok. Strony zapomniały przedłużyć ją, ale najem jest kontynuowany za obopólną zgodą. W takiej sytuacji najem będzie podlegać opodatkowaniu VAT. Korzystanie bez zgody wynajmującego Korzystanie bez zgody wynajmującego ma miejsce w sytuacji, gdy po zakończeniu stosunku zobowiązaniowego najemca dalej korzysta z rzeczy, a wynajmujący nie zgadza się na to. To pomiędzy wynajmującym i korzystającym bezumownie z rzeczy nie istnieje żaden jawny lub dorozumiany stosunek prawny (umowa), w ramach którego spełnione są świadczenia wzajemne. Świadczenie takie ma charakter odszkodowawczy i nie podlega VAT. Stanowisko takie potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, 17 października 2012 r., sygn. akt I Sa/BK 267/12: (…) Świadczenie, nieoparte na tytule prawnym, wskazującym obowiązek świadczenia usług oraz wysokość wynagrodzenia, nie podlega opodatkowaniu VAT. Odszkodowanie wypłacone w takich okolicznościach przez osobę zajmującą lokal nie jest płatnością za świadczenie usługi, lecz rekompensatą za pozbawienie właściciela prawa do swobodnego dysponowania nieruchomością i wynikłej z tego tytułu szkody. (…). Takie stanowisko potwierdzają również organy podatkowe, czego przykładem może być pismo Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi z 4 sierpnia 2014 r., nr IPTPP2/443-398/14-2/AW, w którym możemy przeczytać: (…) bezumowna czynność dokonywana – jak wynika z wniosku – bez zgody (ani wyraźnej, ani dorozumianej) Wnioskodawcy, nie stanowi transakcji opodatkowanej podatkiem od towarów i usług, a zapłata z tego tytułu odszkodowania nie będzie stanowić należności za jej wykonanie. W związku z powyższym, takie odszkodowanie z tytułu bezumownego korzystania z budynku przez biorącego w użyczenie nie jest czynnością podlegającą opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług (…).
Bezumowne korzystanie z nieruchomości to sytuacja, w której osoba nie ma tytułu prawnego lub zgody właściciela, a korzysta z jego nieruchomości. Może to robić świadomie lub nie. Bezumowne korzystanie z nieruchomości może występować w wielu różnych sytuacjach. Bardzo często jest efektem braku porozumienia pomiędzy stronami umowy
Jakiś czas temu obiecałem wam, że omówię pokrótce problematykę związaną z dochodzeniem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości przez którą przechodzą np. linie energetyczne, instalacje gazowe czy wodociągowe. Poniżej przedstawiam wam wzór przedsądowego wezwania do wypłaty ów wynagrodzenia. W następnym wpisie opiszę z czym to się wiąże. Pozdrawiam WZÓR PISMA ………………, dnia …………. r. Imię i nazwisko właścicieli działki zgodnie z informacją znajdująca się w Księdze Wieczystej dokładny adres nieruchomości Zakład Energetyczny adres Będąc właścicielem nieruchomości składającej się z …… działek o numerach …, wpisanych odpowiednio do Księgi Wieczystej pod numerem …, położonej w miejscowości ……………, przy ul. ……………, wnoszę o wypłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z przedmiotowej nieruchomości. Na przedmiotowej nieruchomości znajdują się urządzenia przesyłowe w postaci słupów energetycznych a nadto przez nieruchomości przechodzi linia przesyłowa o mocy …. kV, której są Państw właścicielem. Wskazane powyżej urządzenia zajmują łącznie … metrów powierzchni mojej działki. Na wielkość tą składają się łącznie: - długość linii energetycznej przechodzącej przez działki - … metrów - odległość od linii energetycznej do najbliższej drogi - … metrów - szerokość pasa energetycznego dla linii … kV - … metrów - szerokość drogi dojazdowej do pasa energetycznego – 2,5 metra Powyższe urządzenia uniemożliwiają mi prawidłowe i swobodne użytkowanie powyższych działek zgodnie z ich przeznaczeniem budowlanym jak i charakterem rekreacyjnym. Zarówno ……… jak i jego poprzednik nie zawarł ze mną żadnej umowy, na mocy której otrzymywałabym stosowne wynagrodzenie za korzystanie przez ……… z siedzibą w ……… przy ul. ……… z mojej nieruchomości. Z tych też względów, opierając się na przesłankach zawartych w Kodeksie cywilnym ( z 1964 r., Nr 16, poz. 93 z późn. zm.) oraz posiłkując się zapisami art. 224 oraz 225 przedmiotowego aktu prawnego, żądam od …………… z siedzibą w ………… przy ul. ………………… wypłaty stosownego wynagrodzenia w kwocie ……… złotych (słownie: …………………………) za bezumowne korzystanie z mojej nieruchomości w okresie od ……… roku, to jest w okresie ostatnich 10 lat poprzedzających datę niniejszego pisma. Okres dziesięcioletni określony został w oparciu o art. 117 oraz 118 Kodeksu cywilnego. Kwotę żądanego wynagrodzenia ustalona została na podstawie ogólnie przyjętych zasad wyliczania wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, przez które przebiegają urządzenia przesyłowe, co ostatecznie dało kwotę …………… złotych rocznie, czyli ……………. złotych za okres ostatnich 10 lat. W przypadku jeżeli zgadzają się Państwo na zaproponowane przeze mnie warunki finansowe, proszę o potwierdzenie ów stanowiska w ogólnie przyjętej formie pisemnej. Równocześnie wzywam Państwa do przystąpienia do negocjacji zmierzających do ustalenia wspólnego stanowiska i wysokości przedmiotowego wynagrodzenia oraz zawarcia stosownej umowy. W przypadku nie otrzymania od Państwa pozytywnej odpowiedzi na niniejsze pismo, w nieprzekraczającym terminie … miesięcy od dnia otrzymania niniejszego pisma, wystąpię w celu dochodzenia swoich roszczeń na drogę sądową. Z poważaniem …………………………Aby ułatwić Ci wystosowanie takiego pisma do operatora Orange, przygotowaliśmy gotowy do wypełnienia wzór pisma o usunięcie słupa telefonicznego z działki. W piśmie znajduje się także przykładowe uzasadnienie, na którym należy się wzorować. Wzór pisma pobierzesz poniżej: Pismo do Orange o usunięcie słupa telefonicznego wzór
„B” sygn. akt …………………………… XII Wydział Cywilny Sądu Okręgowego w ……………………… W imieniu powoda, z powołaniem się na pełnomocnictwo w aktach sprawy, w odpowiedzi na pismo pozwanego z dnia ……………………… roku, na podstawie art. 161 kpc, składam załącznik do protokołu rozprawy oraz: wnoszę i wywodzę jak dotychczas. Uzasadnienie I. W piśmie z dnia …………………… roku pozwany przyznaje, iż jest wyłącznie dzierżycielem nieruchomości, a własność nieruchomości należy do powoda. Tym samym zarzut zasiedzenia podniesiony w tym samym piśmie jest niezrozumiały, a argumentacja niespójna logicznie. II. W swoim piśmie pozwany podtrzymuje pogląd wyrażony w sprawie, stwierdzając, iż to Skarbowi Państwa, a nie powodowi, przysługuje wyłączne prawo do żądania odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości, a tym samym powód nie ma legitymacji czynnej w procesie. Ten pogląd należy uznać za błędny. Na podstawie art. 230 kc w zw. z art. 224 kc powodowi, jako właścicielowi nieruchomości przysługują roszczenia uzupełniające w stosunku do roszczenia windykacyjnego w stosunku do pozwanego - jej dzierżyciela. Zgodnie z art. 230 kc roszczenia wymienione w art. 224 kc byłyby wyłączone jedynie, gdyby co innego wynikało z przepisów regulujących stosunek między właścicielem rzeczy a posiadaczem zależnym. Powoda nie łączy z pozwanym żaden stosunek prawny uregulowany w przepisach szczególnych, w tym stosunek oparty na użytkowaniu. Kwestia, komu należne jest wyegzekwowane przez powoda, jako właściciela nieruchomości, od pozwanego odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości, a w szczególności czy odszkodowanie to jest należne potencjalnemu użytkownikowi nieruchomości, może być przedmiotem późniejszego ewentualnego sporu pomiędzy właścicielem a użytkownikiem. Powód podtrzymuje swoje twierdzenia i wywodzi, iż przysługuje mu legitymacja czynna w sporze i nawet w wypadku, gdyby nieruchomość była oddana w użytkowanie, powodowi jako właścicielowi nieruchomości przysługuje prawo do żądania odszkodowania za bezumowne z niej korzystanie. III. Za chybione należy uznać argumenty przytaczane przez pozwanego wywodzącego swoje uprawnienia od Skarbu Państwa, jako użytkownika nieruchomości. Pozwany przyznał, iż prawo użytkowania przysługujące Skarbowi Państwa zostało z księgi wieczystej prowadzonej dla spornej nieruchomości kw nr ………… prawomocnie wykreślone. Okoliczność powyższa jest więc w sprawie bezsporna. Zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, domniemywa się, że prawo wykreślone z księgi wieczystej nie istnieje. Domniemanie to może być obalone poprzez przeprowadzenie dowodu przeciwnego1. W toku postępowania pozwany nie podjął nawet próby przedstawienia żadnych dowodów obalających to domniemanie. Z pewnością nie są nimi decyzja Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego w …………… z dnia …………………… roku oraz wyrok NSA uchylający decyzję stwierdzającą nieważność decyzji Urzędu. Wskazane akty administracyjne mogą być co najwyżej dowodem, iż prawo użytkowania spornej nieruchomości przeszło w 1950 roku na Skarb Państwa. Nie mogą natomiast być dowodem na okoliczność, iż użytkowanie istnieje nadal po 1950 roku. Należy więc uznać, iż nieruchomość należąca do powoda nie jest obciążona prawem użytkowania, a pozwany bezumownie korzysta z nieruchomości. Chybionym jest argument pozwanego, iż to powód powinien przedstawić dowód na okoliczność, iż prawo wygasło. Za jego wygaśnięciem przemawia bowiem, nieobalone przez pozwanego, domniemanie z art. 3 ust. 2 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Bez znaczenia jest podstawa prawomocnego wpisu – wykreślenia prawa użytkowania z księgi wieczystej. W wypadku, gdyby Skarb Państwa uznał, iż wskutek tego orzeczenia został naruszony jego interes prawny, mógł on zaskarżyć wskazany wpis lub wnieść o wznowienie postępowania w sprawie wpisu. W żadnym wypadku prawomocne orzeczenie o wykreśleniu prawa użytkowania z księgi wieczystej nie może być skutecznie kwestionowane w niniejszym postępowaniu. IV. Nawet w wypadku udowodnienia, iż Skarb Państwa jest nadal użytkownikiem spornej nieruchomości, należy wskazać, iż pozwanemu nie przysługuje uprawnienie do zajmowania spornej nieruchomości. A/ Pozwany twierdzi, iż Skarb Państwa jako użytkownik spornej nieruchomości na podstawie decyzji Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia 17 listopada 1950 roku, sygn. akt …………………, powierzył wykonywanie użytkowania pozwanemu. Tymczasem jak wynika z treści wspomnianej decyzji Minister wyraził zgodę na wyłączenie na podstawie art. 12 ust. 2 dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich spornej nieruchomości spod zarządu nieruchomości komunalnych jako nieruchomości opuszczonej i przekazanie jej w bezpośredni zarząd i użytkowanie „B”. Dowód: decyzja Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia 17 listopada 1950 roku, sygn. akt …………… w aktach sprawy. Pozwanym w niniejszej sprawie, zajmującym bezumownie nieruchomość powoda, jest „B”. Jak pozwany sam wskazał jest on partią polityczną zgłoszoną do ewidencji partii politycznych w dniu …………………… roku. Dowód: wyciąg z księgi ewidencji partii politycznych w aktach sprawy. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 1990 roku o partiach politycznych partia polityczna uzyskiwała osobowość prawną z chwilą zgłoszenia jej do ewidencji prowadzonej przez Sąd Wojewódzki w Warszawie. Należy uznać, iż pozwane „B” powstało jako partia polityczna w dniu ……………… roku. Pozwany nie mógł być więc podmiotem praw i obowiązków powstałych w 1950 roku. Pozwany nie udowodnił nadto okoliczności sukcesji po podmiocie, od którego swe prawa wywodzi – po „B”. Bez znaczenia są przy tym ideowe korzenie pozwanej partii, do których nawiązuje w swojej retoryce wyborczej. Należy uznać za odpowiadający również niniejszemu stanowi faktycznemu, utrwalony pogląd orzecznictwa odnoszący się do fundacji utworzonych po 1990 roku a odwołujących się do fundacji przedwojennych, zgodnie z którym „ustawa z dnia 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach (tekst jedn. Dz. U. z 1991 r. Nr 46, poz. 203) tworzy nowy stan prawny i nie stanowi żadnego pomostu między fundacjami zniesionymi dekretem z roku 1952, a nowo tworzonymi w oparciu o ustawę o fundacjach z roku 1984. Oznacza to trwałą utratę bytu prawnego tych pierwszych”2. W konsekwencji należy stwierdzić, iż pozwanemu „B” nie przysługują żadne uprawnienia w stosunku do spornej nieruchomości. Bez znaczenia jest przy tym okoliczność, iż takie uprawnienia, zdaniem pozwanego, mogły przysługiwać wcześniej „B”. B/ Należy wskazać, iż „B” nie przysługiwały żadne prawa w stosunku do nieruchomości należącej do powoda. Dla uzasadnienia twierdzenia, iż użytkowanie spornej nieruchomości zostało powierzone „B” pozwany powołuje decyzję Ministra Gospodarki Komunalnej wydaną na podstawie art. 12 ust. 2 dekretu z 1946 roku. Powyższe stanowisko jest nieuzasadnione. Zgodnie z art. 12 ust. 2 wymienionego dekretu majątki opuszczone zostaną przekazane w zarząd właściwym ze względu na rodzaj danego majątku ministerstwom lub organom samorządu terytorialnego. Za zgodą właściwego ministra majątki te mogą być ponadto oddawane w bezpośredni zarząd i użytkowanie instytucjom użyteczności publicznej, instytucjom spółdzielczym, społecznym, organizacjom kulturalnym i oświatowym oraz organizacjom pomocy dla grup ludności szczególnie prześladowanych przez Niemców. Jak ustalił prawomocnym wyrokiem z dnia ……………… roku, sygn. akt ………… Sąd Najwyższy, sporna nieruchomość nie była w roku 1950 majątkiem opuszczonym w rozumieniu art. 1 i 12 ust. 2 dekretu, wobec czego powołanie się przez pozwanego na ustanowienie na rzecz ZSL bezpośredniego zarządu i użytkowania na nieruchomości w trybie art. 12 ust. 2 dekretu jest błędne i nieuzasadnione. Należy zwrócić uwagę, iż przedstawiona przez pozwanego decyzja Ministra Gospodarki Komunalnej to akt administracyjny, na podstawie którego Minister wyraża zgodę na oddanie nieruchomości stanowiącej własność powoda w bezpośredni zarząd i użytkowanie „B”. Do przekazania w bezpośredni zarząd i użytkowanie niezbędny był również sam akt takiego przekazania. Pozwany nie przedstawił żadnego dowodu, potwierdzającego, iż miał miejsce fakt przekazania nieruchomości w bezpośredni zarząd i użytkowanie „B”. Nie jest nim z pewnością załączony do pisma protokół zdawczo-odbiorczy, który może dokumentować jedynie faktyczne przejście bezpośredniego władztwa nad nieruchomością, a nie przekazanie nieruchomości w bezpośredni zarząd i użytkowanie partii. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na art. 12 ust. 4 dekretu dopełniający normę prawną wynikającą z art. 12 ust. 2, który wskazuje, że przejęcie przez właściwe ministerstwo lub organ samorządu terytorialnego majątków wymienionych w ust. 2 [majątków opuszczonych] oraz oddanie ich w zarząd i użytkowanie instytucjom określonym w tymże ustępie, tudzież oddanie tych majątków w najem lub dzierżawę nie narusza wynikających z art. 15, 16 i 17 praw osób, którym ma być przywrócone posiadanie. Tym samym ustawodawca podkreślił konieczność poszanowania praw właścicieli, którym, zgodnie z art. 15 dekretu, należy przywrócić posiadanie majątku na ich wniosek. Korzystanie z nieruchomości po złożeniu przez właściciela nieruchomości wniosku o jej wydanie stanowi bezumowne i bezprawne korzystanie z nieruchomości i nie może być uznane za wykonywanie prawa bezpośredniego zarządu i użytkowania. Przekazanie władztwa nieruchomości na rzecz „B” nie mogło nastąpić również w trybie art. 12 ust. 1 dekretu, zgodnie z którym Okręgowy Urząd Likwidacyjny po skontrolowaniu i przejęciu majątku według inwentarza i bilansu otwarcia, sporządzonego przez władze sprawujące tymczasowy zarząd, przekazuje majątki, przechodzące z mocy art. 2 ust. 1 i 4 na własność Skarbu Państwa lub osób prawnych prawa publicznego [majątki poniemieckie], w zarząd właściwym ze względu na rodzaj majątku ministerstwom lub organom samorządu terytorialnego albo organom innych osób prawnych prawa publicznego ze szczególnym uwzględnieniem interesów osadnictwa i repatriacji. Przepis ten dotyczy wyłącznie majątków poniemieckich przejmowanych na własność Skarbu Państwa. Nie można przekazać na jego podstawie zarządu majątku, którego użytkowanie (a nie własność) przeszło na Skarb Państwa na podstawie art. 2 dekretu. Zarząd w trybie art. 12 ust. 1 dekretu powinien być przekazany przez Okręgowy Urząd Likwidacyjny, co w spornym przypadku nie nastąpiło. Ponadto „B” nie można uznać za ministerstwo, organ samorządu terytorialnego albo organ osoby prawnej prawa publicznego. Tym samym również art. 12 ust. 1 dekretu nie był podstawą władania przez „B” sporną nieruchomością. V. Nieuzasadnione są zarzuty pozwanego dotyczące wadliwego doręczenia pozwu, a także terminu, od którego należne są odsetki za opóźnienie w płatności. Pozwany został wezwany do zapłaty odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości należącej do powoda w dniu ……………… roku, z wyznaczonym przez powoda terminem zapłaty odszkodowania do dnia ………………… roku. Roszczenie powoda pozostaje w związku z działalnością Zarządu Wojewódzkiego „B”. Zarząd ten zgodnie ze Statutem „B” prowadzi bieżącą politykę „B” na terenie województwa (art. 51 b statutu) oraz prowadzi gospodarkę finansową wojewódzkiej organizacji „B” (art. 51 f statutu). To Zarząd Wojewódzki „B” jest więc, zgodnie ze statutem partii, organem uprawnionym i zobowiązanym do wykonywania działań związanych z zapłatą należnego powodowi odszkodowania. Nie ma żadnego przepisu, który nakazywałby kierowanie wezwania na adres siedziby organów naczelnych partii politycznej, a jak wskazał Sąd Najwyższy, „wezwanie do wykonania świadczenia nie wymaga żadnej szczególnej formy, wystarczy jeśli wierzyciel wyrazi w sposób dostateczny przez swoje zachowanie swoją wolę, aby dłużnik spełnił świadczenie (art. 60 Wezwanie pozwanego z dnia 14 listopada 2001 roku skierowane na adres Zarządu Wojewódzkiego PSL należy uznać za spełniające wymóg wskazany w art. 455 kc. Należy wskazać, iż pozwany bezpodstawnie przyjmuje datę ………………… roku jako datę, od której pozostaje w opóźnieniu. Pozew został doręczony pozwanemu w siedzibie w ……………… w styczniu 2003 roku, a pozwany wdał się w spór pismem z dnia …………………… 2003 roku. VI. Za chybione należy uznać zarzuty pozwanego dotyczące 3-letniego terminu przedawnienia roszczenia. Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądem „roszczenie właściciela z tytułu bezumownego korzystania z jego rzeczy ulega 10-letniemu przedawnieniu”4. Termin ten stosownie do art. 119 kc nie może być skracany ani przedłużany. Tym samym roszczeniu z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości powód nie mógł nadać charakteru roszczenia okresowego, na co błędnie wskazuje pozwany. Za bezzasadny należy uznać zarzut dotyczący daty 25 lutego 2003 roku jako terminu, od którego liczony jest termin przedawnienia roszczenia powoda. Czynnością przerywającą termin przedawnienia jest bowiem nie doręczenie pozwu, lecz jego wniesienie, co nastąpiło w dniu …………… roku. Niezależnie od powyższego należy przypomnieć pozwanemu, iż w sprawie toczyło się postępowanie z wniosku powoda o zawezwanie pozwanego do próby ugodowej. Wniosek w tej sprawie powód złożył w dniu …………………… roku. Wniosek został pozwanemu prawidłowo doręczony, pozwany w postępowaniu uczestniczył, brał udział w wyznaczonych posiedzeniach i składał pisma procesowe. Dowód: akta sprawy prowadzonej przez Sąd Rejonowy w ……………, II Wydział Cywilny, sygn. akt …………………. Niezasadne jest również powołanie się pozwanego na art. 229 kc. Przepis ten dotyczy jedynie sytuacji zachodzących po zwrocie rzeczy. Rzecz znajduje się nadal we władaniu pozwanego, wobec czego zastosowanie art. 229 kc byłoby nieuzasadnione. VII. Należy nadto zwrócić uwagę na bezzasadne powoływanie się pozwanego na zasady sprawiedliwości oraz zasady wynikające z aksjologii demokratycznego państwa prawnego. „B” - partia wspierająca dawny reżim polityczny, od którego swoje prawa wywodzi pozwany, zajmowała sporną nieruchomość bez tytułu prawnego ponad 50 lat. Skarb Państwa, którego pozwany określa prawnym następcą przedwojennego użytkownika spornej nieruchomości, nabył prawo użytkowania na podstawie dekretu wydanego przez Radę Ministrów i Krajową Radę Narodową z naruszeniem utrwalonej w państwie demokratycznym zasady wyłączności ustawodawczej parlamentu oraz wywodzonej z zasady państwa prawnego, zasady ochrony praw nabytych, zakazującej pozbawiania prawa własności bez wynagrodzenia. Należy uznać, iż to przepisy dekretu, nacjonalizujące bez wynagrodzenia prawo użytkowania należne Spółce ……………, mogą być kwestionowane szczególnie w świetle zasady sprawiedliwości, a ich jedyna legitymizacja może się wiązać z bardzo długim czasem ich obowiązywania. Tym bardziej przepisy tak wątpliwego konstytucyjnie aktu prawnego powinny być wykładane w zgodzie z zasadą pełnej ochrony własności, będącą podstawą ustroju społeczno-gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej. W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie. (adwokat Tomasz Guzek) (adwokat Tomasz Grzybkowski)Materiał archiwalny oparty o przepisy prawa obowiązujące w dniu jego sporządzenia. Adwokacka Spółka Partnerska Grzybkowski Guzek Jackowski nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystywane treści.
Problem ten został przedstawiony Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia. Odpowiedział on uchwałą w składzie trzech sędziów, zgodnie z którą dochodzenie przez jednego ze współwłaścicieli nieruchomości wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z tej nieruchomości nie jest czynnością zmierzającą do zachowania wspólnego prawa w rozumieniu art. 209 k.c. Wiesław K. nie miał
Orzeczeniem sądu ustanowiono służebność przesyłu dla zakładu wodociągowego, której wartość opiewała na kwotę 203 zł rocznie. Zwróciliśmy się do wodociągów o wypłacenie odszkodowania w kwocie 2030 zł stanowiącej 10-krotną kwotę wynikającą z korzystania z gruntu przesyłowego w latach ubiegłych. Wodociągi nie wyrażają na to zgody. Jakie mamy możliwości uzyskania odszkodowania? Żądanie zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z cudzej nieruchomości przez przedsiębiorstwo przesyłowe Jako właściciel nieruchomości, przez którą przebiega urządzenie przesyłowe (wodociąg), może Pan żądać zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z Pańskiej nieruchomości przez przedsiębiorstwo przesyłowe (art. 224 i 225 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, Dz. U. 1964 r. Nr 16, poz. 93, ze zm., dalej „ Właściciel bowiem może wystąpić wobec przedsiębiorcy, jeżeli na jego nieruchomości już istnieją urządzenia, a ich budowa nie została poprzedzona uzyskaniem odpowiedniej zgody, czy innej formy akceptacji jej właściciela i bez jakiejkolwiek rekompensaty z tego tytułu, co oznacza brak tytułu prawnego do dysponowania nieruchomością. Jest to zatem nic innego jak roszczenie o wypłatę wynagrodzenia stanowiącego odpowiednik należności, które przedsiębiorstwo przesyłowe byłoby zobowiązane uiszczać właścicielowi nieruchomości, gdyby została zawarta umowa czy też zgoda dotycząca wykorzystania jego gruntu. Odszkodowanie to będzie wówczas obejmowało okres do czasu uregulowania stanu prawnego nieruchomości, tj. np. do momentu zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu. Pogląd ten znalazł potwierdzenie w orzeczeniu Sądu Najwyższego, który w uchwale z dnia 17 czerwca 2005 r., III CZP 29/05 uznał, że właścicielowi nieruchomości przysługuje roszczenie o odpowiednie wynagrodzenie za korzystanie z niej przeciwko posiadaczowi służebności w złej wierze, niezależnie od zgłoszenia roszczenia określonego w art. 222 § 2 Roszczenia uzupełniające mogą więc być dochodzone zarówno łącznie z roszczeniem negatoryjnym, jak i niezależnie od takiego roszczenia. Zobacz też: Odszkodowanie za hydrant na działce Umowa z przedsiębiorstwem przesyłowym na ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem Firmy przesyłowe oczywiście starają się ograniczać wysokość wypłacanych kwot. Jednym ze sposobów jest dotarcie do właścicieli nieruchomości, przez które przebiegają ich sieci przesyłu i zaproponowanie umowy ustanowienia służebności za odpowiednim wynagrodzeniem. To w przypadku jej zawarcia, w mniemaniu niektórych przedsiębiorstw, anuluje możliwość ubiegania się o odszkodowanie z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości za lata poprzednie (w większości przypadków taka właśnie klauzula jest zawarta w umowie). Przedsiębiorstwa przesyłowe utrzymują się w tym mniemaniu na podstawie wyroku Sądu Najwyższego w sprawie II CSK 504/12. W orzecznictwie zostało bowiem rozstrzygnięte, że spór o należne wynagrodzenie może być podstawą wniosku właściciela nieruchomości o ustanowienie służebności przesyłu. Jeżeli więc właściciel nieruchomości domaga się wynagrodzenia za korzystanie z jego nieruchomości przez przedsiębiorstwo przesyłowe, to powinien dochodzić roszczenia włącznie z wnoszeniem o ustanowienie służebności, a podstawą prawną takiego żądania jest wyraźnie sformułowany art. 305 § 2 in fine Powyższy pogląd jest jednak mylny, albowiem zgodnie z nową linia orzecznictwa (np. wyrok SN z 7 sierpnia 2014 r. sygn. akt II CSK 573/13) bardziej przekonujące jest odmienne zapatrywanie. Wychodzi ono z założenia, że nie można właściciela nieruchomości ograniczać w jego uprawnieniach zawartych w Konstytucji i rozwiniętych w art. 140 ponad to, co przewiduje ustawa. Uprawnienia właściciela do dysponowania jego nieruchomością w zakresie obciążenia jej prawem na rzecz innej osoby Żaden przepis rangi ustawowej ani nie wyłącza uprawnienia właściciela do dysponowania jego nieruchomością w zakresie obciążenia jej prawem na rzecz innej osoby, ani też nie nakłada na niego obowiązku takiego obciążenia w postaci ustanowienia ograniczonego prawa rzeczowego (służebności gruntowej). Na straży praw właściciela stoją roszczenia petytoryjne, których uzupełnieniem są roszczenia przewidziane w art. 224-230 (tutaj art. 224-225). Przepisy te nie zostały wyłączone z posłużenia się nimi na skutek wprowadzenia nowych norm prawnych o służebności przesyłu. Nie zostały również wyłączone przepisy dające możliwość zawarcia między przedsiębiorstwem przesyłowym, a właścicielem nieruchomości umów innych niż o ustanowienie służebności. Chodzi w szczególności o odpłatną umowę najmu lub dzierżawy nieruchomości (części nieruchomości), jak też umowę o nieodpłatne korzystanie z nieruchomości (jej części), oraz również o innego rodzaju umowę, w tym umowę nienazwaną, w treści której w granicach art. 353 można umówić się co do korzystnego w danej sytuacji dla stron sposobu rozliczenia korzystania z nieruchomości, odmiennego od „odpowiedniego wynagrodzenia”. Nie ma potrzeby, aby ze względu na pojawienie się służebności przesyłu ograniczać zainteresowane podmioty w takim ułożeniu ich stosunków prawnych, które uznają za odpowiedni dla siebie. I tak: „Nie ma powodu, aby właścicielowi nieruchomości obciążonej obowiązkiem znoszenia na swojej własności urządzeń przesyłowych, służących wprawdzie interesowi ogólnemu (jak przesył gazu w konkretnej sprawie), ale należących do przedsiębiorstwa przesyłowego, odmawiać wynagrodzenia” – uchwała SN z r. sygn. III CZP 116/09. Wysokość odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości przez przedsiębiorstwo przesyłowe A zatem w celu uzyskania odszkodowania oczywiście należałoby skierować do podmiotu, którego własnością są urządzenia przesyłowe, wezwanie, w którym znajdzie się żądanie wypłaty odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Wysokość odszkodowania określa się w oparciu o wysokość czynszu dzierżawnego, jaki właściciel mógłby pobierać za wydzierżawienie zajętej nieruchomości. Przy czym do obliczenia wysokości odszkodowania nie bierze się pod uwagę całej nieruchomości, a jedynie pas na którym właściciel nie może gospodarować z powodu przebiegającego przez niego urządzenia. Ponadto do tego obszaru można doliczyć także drogę dojazdową, która zapewnia dostęp do rur, słupów energetycznych czy innych urządzeń przesyłowych. Przy ustalaniu odszkodowania ważny jest także teren w określonym promieniu od urządzeń, na którym również nie można w pełni korzystać z nieruchomości, np. uprawiając ziemię czy budować domu. Jednym ze sposobów, w jaki można ustalić wysokość czynszu dzierżawnego w danej miejscowości, jest uzyskanie informacji w biurze obrotu nieruchomościami. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 30 sierpnia 1991 r. w sprawie III CZP 73/91 wyrażono pogląd „o konieczności stosowania obiektywnego kryterium, jakim jest układ odpowiednich cen rynkowych – stawek za korzystanie z rzeczy danego rodzaju. Sąd Najwyższy dał wyraz temu, że odszkodowanie powinno być proporcjonalne do stopnia ingerencji posiadacza w treść prawa własności powoda, uwzględniać wartość nieruchomości i w takim kontekście oceniać spodziewane korzyści z uszczuplenia prawa własności. Wysokość odszkodowania co do zasady powinna odpowiadać wysokości czynszu, jaki właściciel mógłby uzyskać z dzierżawy zajętego pod urządzenia gruntu, z uwzględnieniem jednak stopnia ingerencji urządzenia w prawo własności.” Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości (art. 224 § 2, art. 225 kc) określa się jednorazowo za cały miniony okres korzystania z nieruchomości przez posiadacza bez tytułu prawnego (najwięcej to 10 lat bo tyle wynosi przedawnienie). O wysokości należnego wynagrodzenia decydują stawki rynkowe za korzystanie z danego rodzaju rzeczy, w określonych warunkach i czas posiadania rzeczy przez adresata roszczenia (wyrok SN z dn. 7 kwietnia 2000 r., sygn. akt IV CKN 5/2000, wyrok SN z dn. r., sygn. akt II CK 61/2005). W przypadku braku zgody przedsiębiorstwa na wypłatę odszkodowania trzeba zastanowić się nad skierowanie sprawy do sądu. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼Powód pismem z dnia 5 stycznia 2015 roku wezwał pozwana do zapłaty kwoty 118.346,63 zł wraz z należnymi odsetkami /dowód: pismo z dnia 5.1.2015r. (k.52-53)/ Postanowieniem z dnia 6 lipca 2017 roku Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy ogłosił upadłość M. M.. /dowód: postanowienie z dnia 6.7.2017r. (k.229)/ Sąd zważył, co następuje:Aktualności Prawo i praktyka Rozmaitości Przegląd prasy Szkolenia Lex Gallery Kontakt strona główna » Prawo i praktyka»Prawo cywilne Bezumowne korzystanie z rzeczy a właściwa konstrukcja powództwa opublikowano: 2014-09-16 przez: Mika Ewelina Niniejszy artykuł omawia skomplikowaną kwestię konstrukcji powództwa dotyczącego odszkodowania za bezumowne korzystanie z gruntu. Jest to bardzo złożona i trudna problematyka, która uwidacznia wiele praktycznych problemów przy konstrukcji pozwu, począwszy od przyjęcia właściwej podstawy prawnej, a także biorąc pod uwagę tak istotną kwestię, jak odpowiedni dobór twierdzeń oraz wniosków dowodowych. Bezumowne korzystanie z rzeczy a podstawa powództwa Podstawowe znaczenie ma fakt, że brakuje jednego przepisu prawa cywilnego, z którego należałoby zawsze wywodzić roszczenie o przedmiotowe odszkodowanie. W zależności od sytuacji faktycznej oraz wyboru pełnomocnika powództwo o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z rzeczy możemy opierać albo na szkodzie kontraktowej, związanej z nienależytym wykonaniem zobowiązania (zob. art. 471 albo też na przepisach dotyczących tzw. roszczeń uzupełniających (zob. art. 224 i n. W pierwszym przypadku samodzielną podstawę prawną stanowią ustawowe przepisy dotyczące zwrotu rzeczy po wygaśnięciu danego stosunku obligacyjnego, modyfikowane ewentualnymi postanowieniami umownymi. W drugiej sytuacji, opisanej niżej, mamy do czynienia z obowiązkiem posiadacza w złej wierze (posiadacza zależnego) wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy kosztem uprawnień jej właściciela. Powyższy obowiązek stosuje się również do posiadacza w dobrej wierze od momentu dowiedzenia się przez niego o wytoczeniu powództwa o wydanie rzeczy (zob. art. 224 § 2 Kumulacja podstaw prawnych roszczenia Jak wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy[2], występując z roszczeniem, powód zobowiązany jest, stosownie do wymogów art. 187 dokładnie określić przedmiot tego roszczenia. Ujmując rzecz inaczej, powód powinien wyraźnie sprecyzować żądanie nie tylko pod względem podmiotowym, lecz także przedmiotowym. Powód wskazuje tym samym, jakiego rozstrzygnięcia oczekuje, co jest równoznaczne z zakreśleniem granic rozpatrywania sprawy przez sąd. Powód zachowuje wprawdzie prawo modyfikowania swojego żądania, niemniej jednak, dopóki tego nie uczyni, sąd nie może wyrokować co do przedmiotu nieobjętego żądaniem (art. 321 § 1 W orzecznictwie przyjmuje się jednolicie, że przewidziane w art. 224 § 2 roszczenie o wynagrodzenie jest niezależne od woli właściciela, by rzecz odzyskać, wynika ono bowiem z samego faktu władania jego rzeczą przez osobę, która nie ma do tego żadnego tytułu prawnego[4]. Alternatywą dla takiego powództwa jest powództwo oparte na obligacyjnym tytule do rzeczy, w szczególności na wynikającym ze stosunku obligacyjnego (umownego) prawie wynajmującego lub wydzierżawiającego do odzyskania nieruchomości. Jak zwrócił uwagę Sąd Najwyższy, przepisy art. 224–225 i art. 230 nie są w stosunku do art. 471 przepisami szczególnymi i z tej przyczyny kumulacja norm nie jest wyłączona. Wybór jednego ze zbiegających się roszczeń pozostawiony został uprawnionemu, który – dokonując wyboru – musi jednak wybrać całość skutków prawnych danej normy.[5] W ocenie autora artykułu, mimo możliwych komplikacji dowodowych takiego wariantu, nie da się wykluczyć alternatywnego wskazania dwóch wyżej wskazanych podstaw prawnych powództwa przy równoczesnym szerokim ujęciu okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie. Na przykład jeżeli powód załączy do pozwu jedynie umowę oraz dowód jej wypowiedzenia, sugeruje to oparcie powództwa na tytule obligacyjnym. Jeżeli by jednak dodatkowo wykazał tytuł prawnorzeczowy oraz pozostałe przesłanki warunkujące zasadność powództwa (np. wezwanie do zapłaty uzasadniające złą wiarę posiadacza rzeczy), to wówczas w sytuacji, gdy tylko jedna z podstaw prawnych okaże się ostatecznie uzasadniona, za uwzględnieniem powództwa wydaje się przemawiać właściwa interpretacja art. 321 (przedmiot orzekania). Skuteczność roszczeń uzupełniających Jak wynika z przepisów Kodeksu cywilnego oraz z orzecznictwa[6]: roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy przysługujące właścicielowi wobec posiadacza samoistnego (art. 224 § 2 i art. 225 lub wobec posiadacza zależnego (art. 230 należy do tzw. roszczeń uzupełniających roszczenie właściciela o wydanie rzeczy, czyli, innymi słowy, do roszczeń uzupełniających roszczenie windykacyjne. Jako roszczenie uzupełniające roszczenie windykacyjne pozostaje ono z nim w ścisłym związku. Związek ten wyraża się tym, że jest ono uwarunkowane ziszczeniem się przesłanek uzasadniających roszczenie windykacyjne (warunek konieczny, ale niewystarczający). W myśl art. 222 § 1 roszczenie windykacyjne przysługuje właścicielowi przeciwko osobie, która bez podstawy prawnej włada faktycznie jego rzeczą. Czynnie materialnie legitymowany jest więc tu wyłącznie właściciel, a biernie materialnie legitymowany – wyłącznie ten, kto bez podstawy prawnej faktycznie włada jego rzeczą, a zatem – w zależności od okoliczności konkretnego przypadku: posiadacz samoistny rzeczy lub posiadacz zależny rzeczy albo jej dzierżyciel. W rezultacie jeżeli niemający tytułu prawnego posiadacz samoistny oddał rzecz (skądinąd nadal zachowując swój status posiadacza samoistnego – art. 337 w faktyczne władanie posiadaczowi zależnemu, roszczenie windykacyjne przysługuje właścicielowi wobec posiadacza zależnego i – należy podkreślić – tylko wobec niego. Tak więc prawidłowa analiza wyżej wskazanego orzeczenia prowadzi do wniosku, że gdyby ów posiadacz zależny wykazał w procesie wytoczonym o wynagrodzenie bezumownego korzystania z rzeczy, że rzeczą w ogóle faktycznie nie włada, wówczas uzasadnione będzie oddalenie z tej przyczyny wytoczonego przeciwko niemu powództwa. Jak wskazuje orzecznictwo sądowe, roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy przez posiadacza niemającego do niej tytułu prawnego jest roszczeniem uzupełniającym roszczenie windykacyjne tylko w sensie materialnoprawnym, a nie procesowym. Umożliwia bowiem ochronę tych interesów właściciela, których nie jest w stanie zaspokoić roszczenie windykacyjne, ograniczające się jedynie do zwrotu rzeczy. Procesowe zaś roszczenie uzupełniające zachowuje autonomiczność względem żądania windykacyjnego, co oznacza, że może być skutecznie dochodzone samodzielnie, niezależnie od roszczenia opartego na podstawie art. 222 § 1 Należy stwierdzić, że uzupełniający charakter roszczenia z art. 225 nie oznacza, że jest ono związane z żądaniem windykacyjnym w sposób nierozerwalny.[7] Na marginesie wyżej przedstawionych rozważań doprecyzowania wymaga w szczególności pojęcie „posiadacz zależny”. Jak wynika z przepisów oraz orzecznictwa sądowego[8], za posiadacza zależnego w rozumieniu art. 230 należy uważać takiego posiadacza, który wykonując władztwo nad rzeczą, nie ma do tego odpowiedniego prawa skutecznego wobec właściciela. Co więcej, według poglądu zaprezentowanego również w wyżej wskazanym orzeczeniu, posiadacz zależny, który swoje władztwo nad rzeczą wywodzi od innego posiadacza nieuprawnionego i który wie o tym, powinien być traktowany w zasadzie jako posiadacz w złej wierze i ma do niego zastosowanie zaostrzona odpowiedzialność przewidziana w art. 225 Skuteczność roszczenia opartego na tytule obligacyjnym do rzeczy Odmienne podstawy prawne roszczenia o wynagrodzenie (odszkodowanie) za bezumowne korzystanie z rzeczy w sytuacji, gdy jest ono wywodzone z tytułu obligacyjnego bądź prawno-rzeczowego, prowadzi do konieczności uwzględnienia przez powoda przy konstrukcji powództwa wszystkich odmienności w zakresie obowiązku wykazania określonych faktycznych podstaw pozwu w każdym z tych przypadków. Precyzując ww. kwestię wagi wyboru podstawy roszczenia, należy przede wszystkim wskazać za Sądem Najwyższym[9]: do powstania odpowiedzialności kontraktowej nie wystarczy niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania z przyczyn, za które dłużnik odpowiada, konieczna jest ponadto szkoda będąca normalnym następstwem niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania (art. 471 w związku z art. 361 W odniesieniu do wynajmującego, względem którego najemca nie wykonał obowiązku przewidzianego w art. 675 § 1 oznacza to, że musi on wykazać, że na skutek niezwrócenia mu w terminie przedmiotu najmu poniósł określony uszczerbek w swym majątku. Jak wynika z orzecznictwa, chodzi tutaj o normalny, adekwatny związek przyczynowy między szkodą a zachowaniem pozwanego, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Podsumowując wyżej wskazane stanowisko, wypada zwrócić uwagę, że tylko przy oparciu roszczenia o odszkodowanie (wynagrodzenie) za bezumowne korzystanie z rzeczy na tytule obligacyjnym do rzeczy mamy do czynienia z typowym powództwem odszkodowawczym, wywodzonym ze stosunku obligacyjnego. Niezależnie bowiem od faktu, że roszczenie o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z rzeczy staje się dopuszczalne dopiero po prawidłowym rozwiązaniu łączącego strony stosunku prawnego, należy zauważyć, że konkretne przepisy prawa materialnego (ewentualnie uzupełnione zapisami umownymi) przewidują zasady oraz warunki zwrotu rzeczy uprawnionemu ze stosunku obligacyjnego. W przypadku bezumownego korzystania z nieruchomości możemy w szczególności wyróżnić podstawowy obowiązek korzystającego związany z ustaniem najmu nieruchomości lub pomieszczenia (art. 660 czy też związany z zakończeniem umowy dzierżawy (art. 693 W takim wypadku przepisy art. 675 (zwrot przedmiotu najmu) oraz art. 705 (zwrot przedmiotu dzierżawy) stanowią samodzielną, materialnoprawną podstawę żądania zwrotu rzeczy. Sąd Najwyższy wyraźnie wskazuje, niezależnie od kwestii tytułu prawno-rzeczowego, że: niewykonanie przez najemcę obowiązku terminowego zwrotu rzeczy najętej uprawnia wynajmującego, również niebędącego właścicielem rzeczy, do żądania na podstawie art. 471 odszkodowania obejmującego korzyść, jaką mógłby otrzymać, gdyby zwrócono mu rzecz w terminie, jeżeli po ustaniu stosunku najmu był on uprawniony do dysponowania rzeczą w sposób umożliwiający osiągnięcie wskazywanej korzyści.[10] Pojęcie „zwrot rzeczy” Przy definiowaniu pojęcia „rzecz”, w sytuacji gdy przedmiotem umowy była nieruchomość gruntowa, znaczenie może mieć art. 48 według którego zasadą jest, że do części składowych gruntu należą w szczególności budynki i inne urządzenia trwale z gruntem związane. Na przykład w sytuacji zawarcia umowy dzierżawy gruntu wraz z posadowionym na nim pawilonem usługowym to data zwrotu gruntu powinna być decydująca dla oceny, czy doszło, zgodnie z wymaganymi przepisami, do zwrotu rzeczy. Ustalenie tej okoliczności będzie mieć podstawowe znaczenie dla zasadności powództwa o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z rzeczy. W przypadku konstrukcji pozwu opartej na materialnoprawnych podstawach zwrotu rzeczy dla skuteczności powództwa tak określonego musimy zawsze mieć do czynienia z ewidentną szkodą związaną z brakiem zwrotu rzeczy. Na przykład strony w umowach zawierają często dodatkowe zobowiązanie, np. do rozebrania obiektu, przywrócenia stanu poprzedniego nieruchomości, jednakże podstawowe znaczenie będzie mieć data faktycznego zwrotu całej rzeczy oraz obowiązek po stronie powoda, jeżeli chodzi o wykazanie przesłanek powództwa odszkodowawczego. Zgodnie z wykładnią Sądu Najwyższego[11] przez „zwrot rzeczy” rozumie się nie tylko faktyczne przeniesienie władztwa nad rzeczą przez najemcę na wynajmującego; także inne – poza „wydaniem rzeczy” – stany faktyczne, gwarantujące pełną ochronę interesów wynajmującego… W szczególności więc każde opróżnienie lokalu przez najemcę od chwili uzyskania przez wynajmującego o tym wiadomości i faktycznej możliwości zbadania stanu lokalu jest równoznaczne z jego wydaniem i stanowi tym samym zdarzenie, od którego rozpoczyna się bieg rocznego terminu przedawnienia. Podstawowe zasady doboru właściwej konstrukcji pozwu Zgodnie z art. 471 dłużnik jest zobowiązany do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. W praktyce obrona dłużnika w procesie sądowym wytoczonym i opartym na powództwie o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z rzeczy (wywodzonym ze stosunku obligacyjnego) sprowadza się do wykazania, że w spornym okresie pozwany w ogóle faktycznie nie korzystał z rzeczy (np. mimo zawartej umowy dzierżawy gruntu) lub też że przedmiot umowy nie mógł i tak w szczególności przynieść dochodu z rzeczy, tak więc błędna jest koncepcja co do istnienia szkody w postaci braku możliwości korzystania z rzeczy przez uprawnionego powoda. Będzie to obrona skuteczna przede wszystkim w sytuacji, gdy zdaniem powoda brak zwrotu rzeczy w terminie umówionym miał rzekomo w szczególności łączyć się z utratą (pomniejszeniem) należnych dochodów z rzeczy (np. czynsz dzierżawy). Wykazanie związku przyczynowego W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że może się zdarzyć, iż w określonym stanie faktycznym nie będzie zasadniczo możliwe wykazanie związku przyczynowego między działaniem pozwanego a powstaniem jakiejkolwiek szkody. Jeżeli na przykład powód wyraźnie zmierza do zwrotu gruntu po przywróceniu stanu poprzedniego i wzywał pozwanego do rozbiórki wybudowanego obiektu (w którym pozwany prowadził jedyną możliwą na tym terenie przynoszącą dochód działalność gospodarczą), to między brakiem zwrotu nieruchomości a brakiem dalszego (po wygaśnięciu umowy) osiągania przez dzierżawcę dochodu z tej rzeczy brakuje ewidentnego związku. Może to oczywiście prowadzić do oddalenia tak skonstruowanego powództwa. Taka sytuacja z pewnością nastąpi, gdy powód nie będzie mógł lub nie będzie potrafił wykazać, że miałby możliwość uzyskania dodatkowego dochodu, gdyby odzyskał ów przedmiot umowy zgodnie z przepisami, a więc po rozwiązaniu stosunku prawnego. Również na przykład w sytuacji odzyskania posiadania gruntu w następstwie wypowiedzenia umowy z powołaniem się na konieczność zmiany przeznaczenia terenu pojawiają się istotne trudności dowodowe z wykazaniem zasadności powództwa. W tej sytuacji jedyną szansą wydaje się oparcie przedmiotowego powództwa na innej podstawie prawnej, tj. na przepisach o roszczeniach uzupełniających. Zamiast obowiązku wykazania szkody podstawowe znaczenie będzie mieć obowiązek wykazania tytułu prawnego do gruntu. Może być on zastąpiony wskazaniem prawidłowej podstawy prawnej powództwa, uzupełnionej twierdzeniami co do stanu faktycznego, ale z tym zastrzeżeniem, że strona przeciwna nie kwestionuje tego tytułu w sposób wyraźny lub dorozumiany. W tym zakresie taką możliwość stwarzają bez wątpienia przepisy art. 229 (przyznanie) oraz art. 230 (fakty nieobjęte oświadczeniem). Warto więc doprecyzować, że przy powództwie opartym na przepisach o roszczeniach uzupełniających przysługujących właścicielowi rzeczy prawo żądania wynagrodzenia wynika z samego faktu korzystania z rzeczy przez podmiot do tego nieuprawniony. Jeżeli chodzi o rodzaj tytułu do gruntu, jaki powinien wykazać powód, gdy opiera roszczenie o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z rzeczy na tytule prawnorzeczowym, to należy zawsze wykazać własność (ewentualnie prawo użytkowania wieczystego) do nieruchomości. Jak wskazuje art. 233 w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego oraz przez umowę o oddanie gruntu Skarbu Państwa lub gruntu należącego do jednostek samorządu terytorialnego bądź ich związków w użytkowanie wieczyste, użytkownik wieczysty może korzystać z gruntu z wyłączeniem innych osób. Wysokość wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy Ustalenie wysokości odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości jest zagadnieniem skomplikowanym i złożonym. Trudności praktyczne sprawia nie tylko zresztą ustalenie samej kwoty odszkodowania za bezumowne korzystanie z rzeczy, lecz także samego sposobu wyliczenia odszkodowania. W tym kontekście ma znaczenie prawidłowy dobór środków dowodowych w razie kwestionowania prawidłowości wyliczenia kwoty odszkodowania dochodzonej pozwem. Jeżeli chodzi o biegłego, to w razie kwestionowania dokumentów prywatnych (np. not księgowych obciążeniowych) jako podstawy wyliczenia odszkodowania za bezumowne korzystanie z rzeczy, wysokość żądanej kwoty powinien zasadniczo ustalić biegły sądowy. W praktyce sądowej zauważalna jest niejednolitość w tym zakresie. Jest to tym bardziej istotne, że niezwykle często w ramach obrony stosowanej przez stronę pozwaną są podnoszone zarzuty o braku wiarygodności oraz braku zasadności wyliczenia przedmiotowej kwoty dochodzonej pozwem. Część sądów w sytuacji sporu, np. co do wysokości odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości, dopuszcza dowód z opinii biegłego przede wszystkim z zakresu księgowości i finansów na okoliczność prawidłowości ustalenia wysokości odszkodowania (dla danej, konkretnej nieruchomości na podstawie wcześniej łączącego strony stosunku prawnego). Według autora artykułu przeważa jednak pogląd, że należy wnosić o biegłego do spraw wyceny czynszu. Przy przyjęciu tej koncepcji powód powinien wystąpić z inicjatywą dowodową w celu ustalenia wysokości wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości na podstawie określenia czynszu hipotetycznego możliwego do uzyskania w przypadku wynajęcia (wydzierżawienia) rzeczy na podstawie nieprzedmiotowego, ale innego stosunku prawnego. Moim zdaniem decydujące powinno być, na jakiej podstawie prawnej powód opiera powództwo. Przy roszczeniach uzupełniających błędne i przedwczesne wydawałoby się oddalenie powództwa (również przez wzgląd na treść art. 322 bez weryfikacji wysokości świadczeń umownych na dzień wygaśnięcia (rozwiązania) konkretnego, łączącego strony stosunku prawnego. Jeżeli natomiast podstawą powództwa jest tytuł obligacyjny do rzeczy oraz ogólna norma art. 471 należałoby również ocenić hipotetycznie utracone korzyści związane z niewykonaniem zwrotu rzeczy w terminie, w tym możliwość wynajęcia (wydzierżawienia) rzeczy na podstawie innego stosunku prawnego, przy uwzględnieniu przede wszystkim treści art. 361 dotyczącego zakresu szkody oraz definiującego związek przyczynowy. Zasady ustalenia wysokości wynagrodzenia za bezumowne korzystanie na podstawie orzecznictwa Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego, mającą moc zasady prawnej[12], wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z lokalu mieszkaniowego przez najemcę, który utracił tytuł prawny do dalszego zajmowania lokalu lub przez innego użytkownika lokalu bez tytułu, powinno odpowiadać należnościom za najem danego lokalu; nie wyłącza to odpowiedzialności najemcy lub innego użytkownika za szkodę na zasadach ogólnych. W wyroku z 7 kwietnia 2000 r. Sąd Najwyższy wyraził natomiast pogląd, że o wysokości należnego właścicielowi wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości decydują stawki rynkowe za korzystanie z danego rodzaju rzeczy w określonych warunkach i czas posiadania rzeczy przez adresata roszczenia.[13] W kwestii zasad ustalania wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy istotny może być również wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu[14] wskazujący, że przez wynagrodzenie za używanie rzeczy należy rozumieć nie tylko uiszczenie opłaty za efektywne korzystanie z obiektu, lecz także zwrot przez posiadacza w złej wierze wszelkich wydatków i ciężarów, do których trzeba zaliczyć między innymi podatki i daniny publiczne. Podatki i inne daniny publiczne są zatem elementem wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy. Natomiast w ramach umowy np. dzierżawy, najmu, leasingu strony mogą się umówić inaczej i oddzielić czynsz od innych opłat. Z punktu widzenia zasad prawidłowego określenia przedmiotowego wynagrodzenia duże znaczenie może mieć także pogląd Sądu Najwyższego[15] przedstawiony w kontekście wątpliwości przy ustalaniu wynagrodzenia za obce sieci przesyłowe, zgodnie z którym zakres ograniczenia własności decyduje o metodzie liczenia rekompensaty. Zdaniem Sądu Najwyższego w tamtej sprawie istniały usprawiedliwione podstawy określenia wysokości wynagrodzenia przy uwzględnieniu kryterium ustalonego stopnia ingerencji pozwanego w prawa własności właściciela przy założeniu, że takie wynagrodzenie – z racji swej funkcji – powinno pozostawać w odpowiedniej relacji do takiego stopnia (zakresu) korzystania z cudzego gruntu. Nie mógł zatem wchodzić w grę sposób określenia wysokości omawianego wynagrodzenia, który miałby odpowiadać stawkom właściwym dla stosunku najmu lub dzierżawy. Z wyżej przedstawionego wyroku wynika, że zasadne jest przy ustalaniu wysokości należnego powodowi wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy odniesienie się do realiów danej, konkretnej sprawy oraz stopnia ograniczenia uprawnień właściciela rzeczy (zob. art. 140 określający treść prawa własności). W innym natomiast, starszym, wyroku Sądu Najwyższego[16] wskazano, że z przepisów art. 224 § 2 i 225 wynika, że posiadacz w złej wierze jest zobowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy, wynagrodzenie to zaś pokrywa normalne zużycie rzeczy będące następstwem prawidłowego jej używania (podobnie jak dzieje się to przy najmie – por. art. 675 § 1 Odszkodowanie więc za zużycie (pogorszenie) rzeczy obejmuje tylko takie zużycie, które wykracza poza następstwa prawidłowego jej używania. W przeciwnym razie trzeba by przyjąć, że na posiadacza w złej wierze został nałożony obowiązek podwójnej zapłaty, czym właściciel rzeczy zostałby bezpodstawnie wzbogacony, trudno zaś przypisać ustawodawcy taką intencję. Trudności praktyczne pojawiające się w związku z koniecznością ustalenia wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy (tutaj nieruchomości) obrazuje w szczególności fragment uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 26 maja 2011 r.[17] Jak wskazano w uzasadnieniu tego wyroku, pośród dwóch wskazanych przez biegłego podstaw do określenia wysokości wynagrodzenia za bezumowne korzystanie przez pozwanego z nieruchomości powódki prima facie właściwszą wydaje się ta bazująca na wysokości możliwego do uzyskania czynszu dzierżawnego, to czynsz bowiem jest najbliższym wynagrodzeniu za korzystanie z cudzej rzeczy świadczeniem. Przyjęcie przez sąd okręgowy tej właśnie podstawy było jednak efektem nie dość krytycznej analizy opinii biegłego. Uszło uwagi tego sądu (podobnie jak wcześniej samego biegłego), że wyliczony czynsz przekracza znacznie wysokość możliwego do uzyskania dochodu. Powinno to było prowadzić do uznania, że podany przez biegłego czynsz nie ma charakteru rynkowego, żaden bowiem przedsiębiorca nie zdecydowałby się na dzierżawę obiektu, z eksploatowania którego uzyskałby dochód niższy od uiszczonego czynszu o blisko 20%. Praktyczne wątpliwości mogą pojawić się w sytuacji oddalenia wniosku dowodowego z uzasadnieniem złego doboru specjalizacji biegłego i szczegółów tezy dowodowej dla wnioskowanej opinii. W sytuacji gdy sąd przyjmie inną koncepcję sposobu ustalenia odszkodowania, w szczególności za bezumowne korzystanie z nieruchomości, powinien moim zdaniem dopuścić jednak dowód z opinii biegłego po ewentualnej modyfikacji tezy dowodowej zgłoszonej przez pełnomocnika. Kwestia jest sporna, ale w sytuacji oddalenia wniosku i braku modyfikacji tezy dowodowej z urzędu do rozważenia pozostaje podniesienie w apelacji zarzutu naruszenia przez sąd art. 232 w zw. z niedopuszczeniem dowodu z urzędu. Kwestią zasadniczą pozostaje tutaj ocena, na ile profesjonalny pełnomocnik musi być precyzyjny w odgadywaniu koncepcji i podejścia sądu do oceny danej sprawy, nawet jeżeli należy przyjąć, że wybór metody wyliczenia właściwej kwoty powinien być ostatecznie pozostawiony, w granicach obowiązujących przepisów, biegłemu wydającemu opinię w danej sprawie. Moment wytoczenia roszczenia a skuteczność powództwa Zasadność domagania się wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy nie zależy w szczególności od wcześniejszego wytoczenia powództwa windykacyjnego (eksmisyjnego). Za Sądem Najwyższym należy powtórzyć[18], że roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z rzeczy jest niezależne od woli uprawnionego, by rzecz odzyskać, wynika ono bowiem z samego faktu władania jego rzeczą przez osobę, która nie ma do tego żadnego tytułu prawnego. W konsekwencji wytoczenie powództwa będzie co do zasady możliwe w każdym czasie, w tym po rozwiązaniu stosunku prawnego. Ograniczeniem mogą być natomiast ustawowe terminy przedawnienia roszczeń. Jeżeli powód opiera powództwo na tytule prawno rzeczowym, termin przedawnienia wynosi rok od dnia zwrotu rzeczy. Jeżeli uprawniony opiera powództwo na stosunku obligacyjnym, w grę wchodzą ogólne terminy przedawnienia, niekiedy natomiast powództwo będzie skuteczne dopiero za okres od wezwania dłużnika (zob. art. 120 w zw. z art. 455 Zgodnie z art. 677 roszczenia wynajmującego przeciwko najemcy o naprawienie szkody z powodu uszkodzenia lub pogorszenia rzeczy, jak również roszczenia najemcy przeciwko wynajmującemu o zwrot nakładów na rzecz albo o zwrot nadpłaconego czynszu, przedawniają się z upływem roku od dnia zwrotu rzeczy. Jak interpretuje jednak Sąd Najwyższy treść art. 677 przedawnienie przewidziane w art. 677 jak to w szczególności wynika z zestawienia powyższego przepisu z postanowieniami art. 675 § 1 dotyczy wyłącznie roszczeń wynajmującego o naprawienie szkody z tytułu pogorszenia lub uszkodzenia przedmiotu najmu bądź jego zniszczenia, jeżeli pogorszenie, uszkodzenie albo zniszczenie tego przedmiotu jest następstwem nieprawidłowego używania lub innych zaniedbań najemcy.[19] W konsekwencji należy przyjąć, że art. 118 oraz art. 229 wskazują terminy przedawnienia, które w zależności od przyjętej konstrukcji prawnej mogą decydować o skuteczności ewentualnego podniesionego zarzutu przedawnienia powództwa. Zwrot rzeczy a zasiedzenie Szczególny przypadek wygaśnięcia możliwości skutecznego domagania się zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości rozważał Sąd Najwyższy, analizując cele i skutki instytucji zasiedzenia. Jak wskazał Sąd Najwyższy[20], osobie, która utraciła własność rzeczy wskutek jej zasiedzenia przez posiadacza, nie przysługuje wobec posiadacza roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy bez tytułu prawnego w okresie poprzedzającym dzień zasiedzenia. W rezultacie w takich przypadkach, jak przypadek występujący w sprawie, w ogóle nie powstaje problem przedawnienia tego roszczenia. Jak wyjaśnił ponadto w wyżej wskazanym orzeczeniu Sąd Najwyższy, zwrot rzeczy, o którym mowa w art. 229 oznacza zdarzenie stanowiące sposób zaspokojenia roszczenia windykacyjnego. Pewne zaś wyjątkowe przypadki, w których bieg przedawnienia roszczeń uzupełniających nie może być powiązany z zaspokojeniem roszczenia windykacyjnego, nie są w ogóle objęte zakresem zastosowania art. 229 § 1 Posumowanie Jak starał się wykazać autor artykułu, dla skuteczności powództwa o wynagrodzenie (odszkodowanie) za bezumowne korzystanie z rzeczy konieczne jest spełnienie się oraz wykazanie przez powoda określonych przesłanek jego skuteczności. W wielu przypadkach nie jest to zadanie proste. W praktyce sądowej profesjonalnych pełnomocników treść art. 6 wymusza jednak podjęcie odpowiedniej, dostosowanej do danego stanu faktycznego inicjatywy dowodowej, bez której powód narazi się na oddalenie w całości jego powództwa. Dodatkowo wypada wskazać, że również z praktyki sądowej wynika, że w sprawach o wynagrodzenie (odszkodowanie) za bezumowne korzystanie z rzeczy również obowiązek wykazania wysokości i prawidłowości wyliczenia żądanej kwoty jest rozumiany przeważnie przez sądy w sposób kategoryczny i rygorystyczny. Wprawdzie art. 322 stanowi, że jeżeli w sprawie o naprawienie szkody, o dochody, zwrot bezpodstawnego wzbogacenia lub o świadczenie z umowy o dożywocie sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy, jednakże praktyka autora artykułu dowodzi, że oparcie się na tym przepisie przy wyrokowaniu (jak w jednym z wyżej wskazanych orzeczeń) było wyjątkową uprzejmością ze strony sądu. Z reguły przepis ten jest przez sędziów bardzo niechętnie stosowany, być może z uwagi na ewentualne zarzuty naruszenia zasady równości stron. Celem niniejszego artykułu było więc zwrócenie uwagi na możliwe trudności związane z wyborem właściwej podstawy prawnej i faktycznej przedmiotowego roszczenia. Marcin Skonieczny Radca prawny w Choina Makuliński Moczydłowski Rostafiński Włodawiec Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Prokurent Sp. p. w Warszawie Źródło: Temidium 5 (71) 2012 [1] Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny ( Nr 16, poz. 93 ze zm.). [2] Zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 27 września 2000 r., sygn. akt V CKN 1099/00, LEX nr 532132. [3] Ustawa z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego ( Nr 43, poz. 296 ze zm.). [4] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 26 maja 2011 r., sygn. akt I ACa 212/11, LEX nr 1102906. [5] Wyrok Sądu Najwyższego z 7 lutego 2006 r., sygn. akt IV CK 400/05, LEX nr 192044. [6] Wyrok Sądu Najwyższego z 31 marca 2004 r., sygn. akt II CK 102/03, LEX nr 303343. [7] Wyrok Sądu Najwyższego z 25 lutego 2004 r., sygn. akt II CK 32/03, LEX nr 162199. [8] Wyrok Sądu Najwyższego z 11 czerwca 1974 r., sygn. akt II CR 246/74, LEX nr 517395. [9] Op. cit. wyrok Sądu Najwyższego z 7 lutego 2006 r. [10] Wyrok Sądu Najwyższego z 4 sierpnia 2005 r., sygn. akt III CK 689/04, LEX nr 277067. [11] Wyrok Sądu Najwyższego z 18 lutego 1987 r., sygn. akt II CR 10/87, LEX nr 8811. [12] Uchwała Sądu Najwyższego siedmiu sędziów – zasada prawna z 10 lipca 1984 r., sygn. akt III CZP 20/84, LEX nr 3001. [13] Wyrok Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 2000 r., sygn. akt IV CKN 5/00, LEX nr 52680. [14] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 13 maja 2003 r., sygn. akt I ACa 204/03 OSA 2004/8/22, LEX nr 119986. [15] Wyrok Sądu Najwyższego z 29 września 2011 r., sygn. akt IV CSK 84/11, LEX nr 950385, Rzeczpospolita PCD 2011/234/3. [16] Wyrok Sądu Najwyższego z 26 lutego 1969 r., sygn. akt II CR 13/69, LEX nr 6463. [17] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 26 maja 2011 r., sygn. akt I ACa 212/11, LEX nr 1102906. [18] Uchwała Sądu Najwyższego z 8 września 2011 r., sygn. akt III CZP 43/11, LEX nr 1102906. [19] Wyrok Sądu Najwyższego z 28 września 1976 r., sygn. akt II CR 329/76, LEX nr 2098. [20] Postanowienie Sądu Najwyższego z 15 kwietnia 2011 r., sygn. akt III CZP 7/11, LEX nr 897712. Prawo i praktyka Przygody Radcy Antoniego Odwiedź także Nasze inicjatywyRównież żaden z pozostałych punktów zamieszczonych w art. 21 ust. 1 tej ustawy (zawierającym katalog zwolnień przedmiotowych) nie zwalnia z opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych przychodu w postaci otrzymanego wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości.
30 kw. Używanie lokalu bez tytułu prawnego zdarza się w praktyce dość często. W języku prawnym sytuacja ta to bezumowne korzystanie z lokalu mieszkalnego. Ostatnio odpowiadałam na pytania związane właśnie z sytuacją, gdy właściciel skutecznie rozwiązał z najemcą umowę najmu. Mimo to lokator nie opuścił lokalu. Jakie prawa przysługują w takiej sytuacji właścicielowi? Po pierwsze uprawnienie do złożenia pozwu o eksmisję. Ale co z kosztami? Lokator nadal mieszka w lokalu, zużywa media, nie płaci czynszu, generuje koszty. Spokojnie. Na szczęście jest na to rada – odszkodowanie za bezumowne korzystanie z lokalu. Tobie jako właścicielowi przysługuje roszczenie w stosunku do byłego lokatora, który po zakończeniu stosunku najmu, nadal zajmuje Twój lokal. Odszkodowanie to ma charakter okresowy. Oznacza to, że osoba zajmująca twój lokal winna płacić Ci odszkodowanie co miesiąc. Kiedy mówimy o bezumownym korzystaniu z lokalu? Z zajmowaniem lokalu bez tytułu prawnego możemy mieć do czynienia w kilku sytuacjach: samowolne zajęcie lokalu – jest to sytuacja, gdy przykładowo lokal lub np. dom były przez dłuższy czas niezamieszkane, pozostawione bez opieki właściciela i nagle osoba trzecia po prostu lokal/ dom zajmuje i w nim zamieszkuje. Oczywiście bez zgody i najczęściej wiedzy właściciela. Dobrym przykładem może stanowić tutaj Squat. wygaśnięcie tytułu prawnego lub rozwiązanie umowy uprawniającej do korzystania z lokalu – sytuacja klasyczna, najczęściej występująca w mojej praktyce. Umowa najmu zawarta na czas oznaczony wygasa po upływie okresu na jaki została zawarta. Ewentualnie umowa jest rozwiązywana najczęściej z powodu zaległości czynszowych. Pomimo tego lokator nie opuszcza tym jak skutecznie wypowiedzieć umowę najmu pisałam tutaj. brak wykonania przez komornika orzeczenia sądu w sprawie przymusowego opróżnienia lokalu (wyrok eksmisyjny) – przyczyny braku wykonania wyroku mogą być różne. Najczęstsza to zawieszenie wykonania wyroku eksmisyjnego przez sąd do czasu złożenia przez gminę oferty wynajęcia lokalu socjalnego. Dotyczy to sytuacji, gdy sąd przyzna lokatorowi lokal socjalny. Inną przeszkodą uniemożliwiającą wykonanie eksmisji jest tzw. okres ochronny (od 1 listopada do 31 marca roku następnego włącznie, jeżeli osobie eksmitowanej nie wskazano lokalu, do którego ma nastąpić przekwaterowanie) . nieuregulowany stan prawny po śmierci dotychczasowego lokatora – w lokalu pozostały osoby, najczęściej członkowie rodziny zmarłego, oczekujące na przyznanie im tytułu uprawniającego do korzystania z mieszkania. Ewentualnie osoby oczekujące na zakończenie postępowania sądowego. Jak obliczyć odszkodowanie za bezumowne korzystanie z lokalu? Zasady dotyczące ustalania wysokości odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu mieszkalnego zostały ujęte w art. 18 ustawy o ochronie praw lokatorów (dalej A teraz trochę języka prawniczego: Zgodnie z art. 18 ustawy: 1. Osoby zajmujące lokal bez tytułu prawnego są obowiązane do dnia opróżnienia lokalu co miesiąc uiszczać odszkodowanie. 2. Z zastrzeżeniem ust. 3, odszkodowanie, o którym mowa w ust. 1, odpowiada wysokości czynszu, jaki właściciel mógłby otrzymać z tytułu najmu lokalu. Jeżeli odszkodowanie nie pokrywa poniesionych strat, właściciel może żądać od osoby, o której mowa w ust. 1, odszkodowania uzupełniającego. 3. Osoby uprawnione do lokalu zamiennego albo socjalnego, jeżeli sąd orzekł o wstrzymaniu wykonania opróżnienia lokalu do czasu dostarczenia im takiego lokalu, opłacają odszkodowanie w wysokości czynszu albo innych opłat za używanie lokalu, jakie byłyby obowiązane opłacać, gdyby stosunek prawny nie wygasł. Jeśli dobrze wczytasz się w powyższy przepis, a w szczególności pogrubiony tekst, zauważysz że ustawodawca rozróżnia dwie odmienne sytuacje mające wpływ na ustalenie wysokości odszkodowania. Wszystko zależy od tego czy lokator ma przyznany lokal socjalny czy też nie. Ogólne zasady dla ustalania wysokości odszkodowania Warto tutaj wspomnieć, iż kiedyś dawno dawno temu, za czasów panowania ustawy o najmie lokali mieszkalnych – wysokość odszkodowania była ustalona odgórnie na poziomie 200% czynszu, jaki osoba zajmująca lokal bez tytułu prawnego byłaby winna opłacać z tytułu najmu. Po wejściu w życie ustawy o ochronie praw lokatorów konstrukcja ustalania wysokości odszkodowania uległa zmianie. Zwróć uwagę na art. 18 ust 2 ustawy który operuje sformułowaniem, iż odszkodowanie odpowiada wysokości czynszu, jaki właściciel mógłby otrzymać z tytułu najmu lokalu. Używając tego sformułowania ustawodawca jasno wskazuje, że nie chodzi o czynsz jaki właściciel otrzymywał lub otrzymuje na podstawie umowy najmu, ale o czynsz potencjalny. Czynsz potencjalny to taki, jaki mógłby być uzyskany w przypadku wynajęcia lokalu innym osobom, po eksmisji osoby zajmującej nieruchomość bez tytułu prawnego. Innymi słowy miarą odszkodowania jest czynsz jaki można w danym czasie uzyskać na rynku, wynajmując lokal o takich samych lub zbliżonych cechach. Musisz pamiętać, iż odszkodowanie za bezumowne korzystanie z twojego lokalu ma charakter świadczenia okresowego, płatne jest miesięcznie. Ma to dość poważny skutek w postaci okresu przedawnienia takiego roszczenia, który wynosi na chwilę obecną 3 lata. (ustawodawca pracuje nad zmianami terminów przedawnienia). Co dla ciebie oznacza trzyletni termin przedawnienia pisałam w osobnym artykule. Pamiętaj, iż w sprawie ustalania wysokości takiego czynszu (przy bezumownym korzystaniu), a w konsekwencji wysokości odszkodowania, może dojść do sporu pomiędzy tobą jako właścicielem a byłym lokatorem. Spór oczywiście będzie rozstrzygał sąd. Co zrobić w sytuacji gdy były lokator nie płaci miesięcznego odszkodowania? Cóż, pozostaje ci powództwo do sądu o zapłatę, podobnie jak w przypadku zaległego czynszu. Żądanie odszkodowania uzupełniającego za bezumowne korzystanie z lokalu Art. 18 ust. 2 zawiera regulację, iż jeżeli odszkodowanie nie pokrywa poniesionych strat, właściciel może żądać od osoby, o której mowa w ust. 1, odszkodowania uzupełniającego. Przepis odnosi się do rzeczywiście poniesionych strat a nie strat potencjalnych, przewidywanych w związku z zajmowaniem lokalu be tytułu prawnego. Przepis nie dotyczy również sytuacji utraconych korzyści związanych z wynajmowaniem lokalu. Zastanawiasz się w tej chwili zapewne nad tym, co można zaliczyć do poniesionej straty? Ugruntowane orzecznictwo sądowe w tym zakresie wskazuje, że do strat poniesionych w związku z zajmowaniem lokalu bez tytułu prawnego, należy zaliczyć dewastację, zniszczenie lokalu. Przy czym pamiętaj, iż wysokość odszkodowania uzupełniającego plasuje się jako różnica pomiędzy wartością poniesionej szkody, a kwotą jaka zostaje z pobieranego miesięcznie odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu, po odliczeniu pełnych kosztów utrzymania tego lokalu. Odszkodowanie za bezumowne korzystanie z lokalu, gdy były lokator czeka na lokal socjalny Jak wspomniałam wyżej art. 18 wprowadza pewien dualizm w sposobie miarkowania wysokości odszkodowania w zależności od sytuacji prawnej byłego lokatora. Otóż art. 18 ust. 3 ustawy stanowi, że osoby uprawnione do lokalu zamiennego albo socjalnego, jeżeli sąd orzekł o wstrzymaniu wykonania opróżnienia lokalu do czasu dostarczenia im takiego lokalu, opłacają odszkodowanie w wysokości czynszu albo innych opłat za używanie lokalu, jakie byłyby obowiązane opłacać, gdyby stosunek prawny nie wygasł. Innymi słowy, w sytuacji gdy wniosłeś pozew o eksmisję byłego lokatora i sąd wprawdzie orzekł przymusowe opróżnienie lokalu, ale przyznał lokal socjalny i wstrzymał egzekucję to możesz się domagać odszkodowania odpowiadającego wysokości czynszu jaki lokator byłby obowiązany opłacać, gdyby umowa najmu nie wygasła. Co to oznacza? Wyjaśnię na przykładzie. Zawarłeś umowę najmu lokalu na okres 1 roku z czynszem w wysokości 1200 zł (media i inne opłaty płatne osobno). Umowa zawarta od 1 stycznia do 31 grudnia. Po 6 miesiącach wypowiadasz umowę najmu i składasz pozew o eksmisję. Sąd orzeka eksmisję i przyznaje lokal socjalny. Do 31 grudnia pozostaje 4 miesiące. W tym czasie został podniesiony średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (wskaźnik uzasadniający podniesienie czynszu, w roku 2018 wynosi 0,3% w stosunku do 2017 r.). Na tej podstawie możesz powiększyć odszkodowanie do kwoty 1203,6 zł. Wiem, że kwota jest niewielka, ale zasady podnoszenia czynszu omówię w innym artykule. Powyższe zestawienie kwot stanowi tylko przykład. Sporne jest, od jakiego momentu ta wysokość odszkodowania obowiązuje. Czy od momentu uprawomocnienia się wyroku o eksmisję, a może w innym wcześniejszym momencie tj. wraz z utratą tytułu prawnego do lokalu. Orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, iż wysokość odszkodowania określonego w art. 18 ust. 3 stosuje się od momentu utraty przez lokatora tytułu prawnego do lokalu, a wyrok przyznający im lokal socjalny jeszcze nie został wydany. PRZECZYTAJ TAKŻE: Przedawnienie roszczeń z umowy najmu Eksmisja bez wyroku sądowego Jak zabezpieczyć płatność czynszu? – umowa poręczenia
Roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z rzeczy cudzej we współczesnym orzecznictwie Sądu Najwyższego Linie orzecznicze liczba obiektów na liście: (5) Obowiązywanie decyzji komunalizacyjnej a dobra lub zła wiara m. st. Warszawy jako samoistnego posiadacza nieruchomości w sprawach o roszczenia uzupełniające właścicieli
Dzisiaj przybliżamy sprawę odszkodowań za słupy energetyczne i wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości przez przedsiębiorstwo przesyłowe. Pomimo upływu lat jest to nadal często nieuregulowane zjawisko i wielu właścicieli może ubiegać się z tego tytułu o należytą rekompensatę. Z naszego artykułu dowiecie się, kto może ubiegać się o odszkodowanie za słupy energetyczne, w jakich przypadkach i o jakie wartości można się ubiegać. A dla osób, które chcą walczyć o odszkodowanie za służebność przesyłu, przygotowaliśmy wzór wniosku do pobrania! Spis treści – Czego dowiesz się z artykułu? Kto może ubiegać się o odszkodowanie za słupy energetyczne? Po pierwsze musisz być właścicielem działki, na której stoją urządzenia przeznaczone do służebności przesyłu. Do urządzeń przesyłowych zaliczamy: słupy energetyczne, rury z gazem i urządzenia cieplno-kanalizacyjne. Na początku zapoznajcie się z treścią księgi wieczystej Waszej działki (potrzebne informacje znajdziemy w dziale III). Sprawdźcie, czy widnieją tam zapisy dotyczące urządzeń przesyłowych. Według art. 49 § 1 kc urządzenia przesyłowe to: “Urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne nie należą do części składowych nieruchomości, jeżeli wchodzą w skład przedsiębiorstwa.” Jeżeli nie doszukaliśmy się w księdze wieczystej żadnych wpisów, skontaktujmy się z przedsiębiorstwem przesyłowym, który jest właścicielem słupów energetycznych. Poprośmy o dostęp do dokumentów stwierdzających prawne zajęcie nieruchomości. Jeżeli takie dokumenty istnieją, sprawdźmy, czy właściciel nieruchomości o tym wie i wyraził pisemną zgodę na użyczenie swojego gruntu. Zgodnie z prawem wyrażenie zgody na posadowienie urządzeń przesyłowych obowiązuje od 1985 roku. Zatem, żeby ubiegać się o odszkodowanie za służebność przesyłu, muszą być spełnione poniższe warunki: urządzenie przesyłowe jest własnością przedsiębiorcy, działka na której znajduje się infrastruktura przesyłowa (albo przebiega nad jej gruntem lub pod jej powierzchnią) jest naszą własnością, przedsiębiorca w sposób bezumowny korzysta z naszej nieruchomości, korzystanie z urządzeń przesyłowych jest konieczne dla ich właściciela, roszczenie nie uległo przedawnieniu. Czas stania słupów energetycznych, a przedawnienie odszkodowania Istotne jest udokumentowanie okresu stania słupów energetycznych na naszej posiadłości. Ma to ważny związek z tak zwanym prawem zasiedzenia. Prawo zasiedzenia obowiązuje w przypadku, gdy: Słupy energetyczne stoją na naszej działce ponad 20 lat, a dystrybutor prądu umieścił słupy w dobrej wierze (umowa z właścicielem działki). Słupy energetyczne stoją na naszej działce ponad 30 lat, bez uzgodnienia z właścicielem, mowa o postawieniu urządzeń przesyłowych w złej wierze. Zasiedzenie oczywiście dotyczy nie tylko słupów energetycznych, ale i innych urządzeń przesyłowych. Warto jednak wiedzieć, że przedawnieniu NIE ULEGAJĄ roszczenia o ustanowienie służebności przesyłu oraz nakazanie usunięcia słupów i innych elementów infrastruktury przesyłowej. Natomiast zgodnie z art. 118 kc po 6 latach przedawniają się roszczenia o zapłatę wynagrodzenia / odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości lub wykupienie nieruchomości. Jak wycenia się odszkodowanie za słupy energetyczne? Na chwilę obecną nie istnieją akty prawne dotyczące wyceny odszkodowań związane z bezumownym korzystaniem z nieruchomości. Istnieją natomiast zalecane wytyczne, którymi posiłkują się rzeczoznawcy w takich przypadkach. Na wysokość odszkodowania za słupy energetyczne wpływ ma kilka czynników: cena gruntu za metr kwadratowy, czy jest to działka rolna, czy budowlana, jak usytuowanie słupów energetycznych zakłóca estetykę i utrudnia korzystania z działki, rodzaj i klasa gruntu, spadek wartości działki spowodowane staniem urządzeń przesyłowych. Biegły na podstawie powyższych kryteriów wycenia miesięczną stawkę czynszu dzierżawy, jaką właściciel dostałby dzierżawiąc grunt – mnożąc to przez okres stania urządzeń przesyłowych, ale nie większy niż 6 lat. Na wielkość odszkodowania za słupy energetyczne wpływa nie wielkość działki, a pas wyłączony z użytkowania i gospodarowania. Jak wyliczyć obszar wyłączony z użytkowania i gospodarowania? Obszar wyłączony z użytkowania i gospodarowania zależy od wielkości napięcia linii znajdującej się na naszej nieruchomości. Im jest ono większe, tym większy wydzielany jest pas. Dokładną wielkość napięcia linii znajdziemy w planie zagospodarowania przestrzennego, który znajduje się w Urzędzie Gminy. W większości przypadków zakłada się, że linie o napięciu 15-30 kW to pas 3-4 metrów. Linie 110 kW i większe to obszar między 9, a 15 metrów. Otrzymaną szerokość pasa mnożymy przez długość przebiegania linii energetycznych. Uwzględniamy również drogę dojazdową do pasa energetycznego np. w przypadku naprawy awarii. Szerokość dojazdu zawsze wynosi 2,5 metra. Łączna suma obszaru drogi dojazdowej i wyłączonego terenu z użytkowania wpływa na to ile odszkodowania otrzymamy. (źródło: Konieczny Dariusz, Kowalczyk Cezary, “Ekonomiczne aspekty ustanowieniasłużebności przesyłu w lasach”, Kołobrzeg, 2018) Odległość D[el] wskazuje minimalny odstęp w powietrzu, mający zapobiegać wyładowaniu zupełnemu w czasie przepięć. Przykładowo dla sieci o maksymalnym napięciu do 245 kV odległość D[el] wynosi 1,70 m. Wysokość odszkodowania za słupy energetyczne – ile przyznają sądy? Z kancelarii prawnej uzyskaliśmy odpowiedź, że wysokość odszkodowań za słupy energetyczne trudno sprowadzić do jednego mianownika. Ich wielkość to sprawa indywidualna. Natomiast dla uproszczenia przyjmuje się, że jest to równowartość 1/10 ceny rzeczywistej. Dla terenów przeznaczonych pod zabudowę rzeczoznawcy przyjmą stawkę 2-3 zł za metr kwadratowy miesięcznie. Zakładając, że suma drogi dojazdowej i obszaru wyłączonego z użytkowania wynosi 1000 m2, a kwota należna wynosi 2,50 zł za m2. To za miesiąc stania linii energetycznych należy nam się 2 500 zł. Po dziesięciu latach kwota to urośnie do 300 000 zł. W przypadku terenów rolnych kwota ta obliczana jest w inny sposób. Mnożymy powierzchnię zajętego gruntu przez stawkę wynikające z tytułu rocznej jego dzierżawy. Od wielkości przyznanego nam odszkodowania zostanie odjęta pięcioprocentowa opłata sądowa oraz inne koszty związane z postępowaniem takie jak pomoc prawna czy wstępne wyliczenia fachowców. Kalkulator odszkodowania za służebność przesyłu – jak obliczyć rekompensatę? Choć w przepisach prawa nie znajdziemy konkretnych kryteriów określających należne kwoty za bezumowne korzystanie z nieruchomości, to praktyka rzeczoznawców wskazuje możliwe sposoby na ich obliczenie. Zacznijmy od tego, że za służebność przesyłu możemy otrzymać odszkodowanie (za szkody) oraz wynagrodzenie (stricte za służebność przesyłu). Ilustruje to poniższy obrazek: (źródło: Konieczny Dariusz, Kowalczyk Cezary, “Ekonomiczne aspekty ustanowieniasłużebności przesyłu w lasach”, Kołobrzeg, 2018) Pierwszym krokiem do wyceny odszkodowania za słupy energetyczne jest obliczenie różnicy wartości nieruchomości ze wzoru: WSP = (W1*- W2) x PPE, gdzie: WSP to wartość wynagrodzenia za służebność przesyłu, W1* – wartość 1 m2 nieruchomości obciążonej urządzeniami przesyłowymi z niewypłaconym wynagrodzeniem za służebność przesyłu, W2 – wartość 1 m2 nieruchomości obciążonej infrastrukturą przesyłową z ustanowioną służebnością nieodpłatną albo wynagrodzeniem jednorazowym, PPE – powierzchnia pasa eksploatacyjnego. Szczegółowe omówienie wzorów, które możemy wykorzystać do kalkulacji wysokości odszkodowania lub wynagrodzenia za służebność przesyłu, znajdziemy w artykule: Dariusz Konieczny, „Odszkodowania i wynagrodzenia przy ustanawianiu służebności przesyłu”, Studia i Materiały Towarzystwa Naukowego Nieruchomości. 20 (2012): 131–42. Droga ubiegania się o odszkodowanie za słupy energetyczne / służebność przesyłu Zanim skorzystamy z usług kancelarii odszkodowawczej, warto wykorzystać najpierw polubowny sposób porozumienia z przedsiębiorcą. Przeważnie jest to dobre rozwiązanie dla obydwu stron. Wiadomo, że właściciele nie chcą mieć na swojej działce dużych nieestetycznych obiektów, ograniczających możliwość całkowitego wykorzystania nieruchomości. Zmiana przebiegu linii przesyłowych dla dystrybutora może okazać się bardzo kosztowna i czasochłonna. Chcąc załatwić sprawę kompromisowo skierujmy pismo do właściciela słupów energetycznych o: Odszkodowanie za bezprawne wykorzystanie z gruntu za okres ostatnich 6 lat (maksymalny okres, o jaki możemy się ubiegać, jeżeli okres jest krótszy, to wpisujemy odpowiednią datę). Należności z tytułu odpłatnej służebności przesyłu. Chodzi o zapłatę za korzystanie z naszego terenu. Odszkodowanie za służebność przesyłu – podstawa prawna roszczeń Warto zauważyć, że art. 305[2] kc mówi tylko, że wynagrodzenie za służebność przesyłu powinno być “odpowiednie”. Choć samo wynagrodzenie nie jest sensu stricto odszkodowaniem, to ma ono na celu rekompensować: szkody planistyczne (podstawa prawna roszczenia to art. 36 ustawy o planowaniu przestrzennym), szkody polegające na zmianie użytkowania nieruchomości wskutek posadowienia nieruchomości. Całość ilustruje poniższy obrazek: (źródło: Jerzy Dąbek, “Określanie wartości nieruchomości przeznaczonych pod urządzenia infrastruktury technicznej oraz wartości szkód inwestycyjnych i wynagrodzenia za korzystanie z pasa służebności przesyłu” Nieruchomość w Przestrzeni 4, (2018): 182-97) Odszkodowanie za słupy energetyczne wzór Jak pisaliśmy na początku artykułu, musimy spełnić pewne warunki, aby uzyskać odszkodowanie za służebność przesyłu. Kluczowe jest, aby urządzenie przesyłowe należało do przedsiębiorcy, przebiegało przez nieruchomość, której jesteśmy właścicielem. W dodatku skierowanie do sądu o wynagrodzenie za służebność przesyłu powinny uprzedzić próby polubownego rozwiązania sporu. Warto pamiętać, że roszczenie o ustanowienie służebności przesyłu nie ulegają przedawnieniu. Wzór pisma o odszkodowanie za słupy energetyczne można pobrać poniżej: W piśmie należy umieścić takie informacje jak: dane na temat nieruchomości obciążonej służebnością przesyłu (numer księgi wieczystej, numer ewidencyjny), dane na temat przedsiębiorstwa korzystającego bezumownie z nieruchomości, opis urządzeń przesyłowych (ich rodzaj, parametry, umiejscowienie, obszar który zajmują wraz z pasem ochronnym i pasem dostępu), opis negocjacji przedsądowych i przyczyny ich niepowodzenia, wysokość oczekiwanego wynagrodzenia za służebność przesyłu, uzasadnienie wniosku. Firma przesyłowa nie chce płacić odszkodowania – co zrobić? Często zdarza się, że firmy przesyłowe w pierwszej kolejności próbują odrzucić nasze roszczenia – licząc, że zaniechamy dalszych prób walczenia o swoje należności. W wielu przypadkach zasłaniają się dobrem ogółu, podają zaniżone kwoty odszkodowań, unikają nas i nie odpowiadają na pisma. Jeżeli próby polubownego porozumienia nie doszły do skutku, wejdźmy na drogę sądowną. W tym celu należy dostarczyć aktualny wpis z księgi wieczystej. Ponadto musimy posiadać mapę z dokładnie ukazanym obszarem urządzeń przesyłowych oraz wpis do rejestru gruntu. Co nam przysługuje oprócz odszkodowania za służebność przesyłu? Oprócz odszkodowania za słupy energetyczne na naszej nieruchomości możemy ubiegać się o przebudowę infrastruktury, a nawet jej usunięcie. Mowa tu w szczególności o wszystkich instalacjach znajdujących się ponad naszym gruntem. Dystrybutor powinien wszystkie linie, kable zainstalować pod ziemią. Koszt przebudowany oczywiście leży po stronie przedsiębiorstwa przesyłowego. Informacje o autorze to pierwsza porównywarka cen prądu w Internecie. Dzisiaj nie tylko porównujemy koszty kWh energii elektrycznej oraz gazu, ale również tworzymy dla Was rankingi, recenzje oraz eksperckie artykuły z innych branż energetycznych, takich jak fotowoltaika, pompy ciepła czy magazyny energii.
W konsekwencji kryteria określenia wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości przez przedsiębiorstwo przesyłowe powinny uwzględniać stopień ingerencji w treść prawa własności (taką opinię wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 lutego 2010 r., II CSK 444/09).
Gdy ktoś bezprawnie i wbrew woli właściciela korzysta z jego nieruchomości, właściciel tej nieruchomości może żądać wydania nieruchomości, zaniechania naruszeń i przywrócenia nieruchomości do poprzedniego stanu, a dodatkowo ubiegać się o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości. W zależności od zakresu łamania naszych praw właścicielskich przysługują nam różnego rodzaju uprawnienia, których możemy dochodzić przed sądem. Wyjaśniamy na przykładach, kiedy i jak można zgłosić roszczenie o wydanie nieruchomości bądź roszczenie o zaniechanie naruszeń albo roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Roszczenie o wydanie nieruchomości Roszczenie o wydanie nieruchomości przysługuje nam wówczas, gdy inna osoba korzysta z naszej nieruchomości w taki sposób, że my sami jesteśmy tej możliwości pozbawieni. Podstawą roszczenia jest art. 222 § 1 Kodeksu cywilnego, z którego wynika, że właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego nieruchomością, ażeby nieruchomość została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą. Jest to tak zwane roszczenie windykacyjne (inaczej wydobywcze), które chroni wyłącznie prawo właściciela do posiadania nieruchomości. Przykładowo można z niego skorzystać w takiej sytuacji: Kowalski miał zaplanowany półroczny pobyt za granicą i w związku z tym zdecydował się wynająć na ten czas swój dom Nowakowi. Umowa najmu przewidywała, że po upływie 6 miesięcy Nowak opuści nieruchomość. Jednak po powrocie Kowalskiego Nowak oświadczył, że nie zamierza się wyprowadzać i dalej będzie zajmował nieruchomość, bo jego zdaniem umowa wciąż obowiązuje. W takiej sytuacji Kowalski może dochodzić przed sądem roszczenia o wydanie nieruchomości. Nie mamy prawa żądać wydania nieruchomości będącej w faktycznym władaniu innej osoby, gdy osoba ta zajmuje ją legalnie, np. na podstawie umowy najmu lub dzierżawy. Wracając do opisanej wyżej przykładowej sytuacji, gdyby Kowalski wrócił do kraju już po 4 miesiącach, nie mógłby od razu zażądać wydania domu. Byłoby to bezpodstawne, gdyż Nowak ma prawo zajmować dom jeszcze przez 2 miesiące, dopóki obowiązuje umowa najmu. Jeśli dojdzie do procesu sądowego, będziemy musieli udowodnić, że jesteśmy właścicielami, a osoba trzecia zajmuje naszą nieruchomość bezprawnie. Przysługuje jej bowiem tzw. domniemanie własności (na podstawie art. 341 i art. 339 Sąd przyjmie więc z góry, że osoba, która posiada nieruchomość i z niej korzysta, ma do tego prawo. Choć brzmi to niepokojąco, to w praktyce nie jest trudno to domniemanie obalić. Wystarczy, że przedstawimy dokumenty, które stwierdzają nabycie własności lub są dowodem na to, że doszło do nabycia. W zależności od konkretnych okoliczności mogą to być: odpis z księgi wieczystej, odpis umowy notarialnej, odpowiednie orzeczenia sądowe lub administracyjne, a także wyciągi z tabel likwidacyjnych, wyrysy z map ewidencyjnych oraz inne dowody przechowywane w składnicach geodezyjnych organów ewidencji gruntów i budynków. Jak wnieść pozew o wydanie nieruchomości lub pozew o zaniechanie naruszeń? Pozew o wydanie nieruchomości lub pozew o zaniechanie naruszeń składamy w sądzie okręgowym właściwym dla miejsca położenia nieruchomości. Można to zrobić bezpośrednio w biurze podawczym sądu lub listem poleconym, przy czym należy złożyć jeden oryginał pozwu (dla sądu) i tyle odpisów, ilu jest pozwanych. W pozwie określamy wartość przedmiotu sporu, czyli naszej nieruchomości zajętej przez pozwanego. Jest to istotne z uwagi na konieczność uiszczenia wpisu sądowego, który wynosi 5% wartości przedmiotu sporu. Następnie wymieniamy nasze żądania: nakazanie pozwanemu wydania powodowi nieruchomości znajdującej się w jego posiadaniu albo – zależnie od sytuacji - przywrócenie stanu zgodnego z prawem i zaniechanie naruszeń. Należy przy tym jak najdokładniej określić nieruchomość, tj. podać jej rodzaj (np. zabudowana domem jednorodzinnym, niezabudowana, rolna), dokładny adres, numer ewidencyjny, obręb, powierzchnię, numer księgi wieczystej, ewentualne obciążenia (hipoteka, służebność) itp.; zasądzenie od pozwanego kosztów procesu; ewentualnie powołanie świadków lub biegłego. W uzasadnieniu pozwu należy przedstawić: okoliczności, w jakich doszło do przejęcia posiadania nieruchomości przez osobę trzecią albo naruszenia przez nią prawa przysługującego wnoszącemu pozew; stosunek prawny łączący strony (na przykład zakończony najem lub dzierżawa) bądź też brak takiego stosunku (gdy było to samowolne przejęcie posiadania); dowody na próbę polubownego załatwienia sporu (przykładowo wezwanie do wydania nieruchomości lub zaniechania naruszeń) - ma to znaczenie przy dochodzeniu zwrotu kosztów procesu; dowody na to, że nieruchomość jest naszą własnością (wypis z księgi wieczystej, akt notarialny zakupu itp.). Przywrócenie stanu zgodnego z prawem i zaniechanie naruszeń Może się też zdarzyć, że osoba trzecia narusza nasze prawa do nieruchomości, korzystając z niej jedynie w pewnym zakresie i nie uzyskując nad nią pełnego władztwa. Takim naruszeniem będzie na przykład systematyczne przechodzenie lub przejazd przez nasz grunt, wypas bydła na naszym terenie czy też świadome kierowanie na naszą nieruchomość szkodliwych substancji (płynów, ścieków, dymu). Te ostatnie działania zwane są immisjami i w praktyce są najczęstszą przyczyną sporów w stosunkach sąsiedzkich. W takich sytuacjach przysługuje nam tak zwane roszczenie negatoryjne - o przywrócenie stanu zgodnego z prawem lub/i zaniechanie naruszeń. Podstawą roszczenia jest przepis art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego. Przywrócenie stanu zgodnego z prawem polega na tym, że osoba trzecia nie może już dalej korzystać z naszej nieruchomości, a gdy jest to niezbędne - jest obowiązana także do jej przywrócenia do stanu poprzedniego. Gdyby przykładowo Nowak postawił wiatę śmietnikową częściowo na działce Kowalskiego, korzystając z tego, że jest ona nieogrodzona i niezabudowana, to Kowalski miałby prawo żądać od Nowaka rozebrania budowli, czyli przywrócenia stanu poprzedniego. Natomiast roszczenie o zaniechanie naruszeń zobowiązuje osobę, przeciwko której je kierujemy, do biernego uszanowania naszego prawa własności nieruchomości. Gdyby zatem Nowak, korzystając z tego, że Kowalski nie pojawia się na swojej posesji i jest ona nieogrodzona, regularnie wypasał na niej krowy i przejeżdżał traktorem na swoje dalej położone pole, to Kowalski mógłby żądać od niego zobowiązania się do niewypasania krów i nieprzejeżdżania przez jego nieruchomość, czyli zaprzestania naruszeń. Zgłaszając do sądu roszczenie negatoryjne, musimy udowodnić - tak jak w przypadku roszczenia windykacyjnego - że jesteśmy właścicielami (użytkownikami wieczystymi) nieruchomości. Natomiast domniemania związane z posiadaniem będą tu działały na naszą korzyść. Roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości Jest to dodatkowe narzędzie do walki z bezumownym (bezprawnym) korzystaniem z nieruchomości. Z tego roszczenia można skorzystać w razie problemów z przedsiębiorstwami, które nagminnie stawiają urządzenia przesyłowe mimo braku tytułu prawnego do takiego działania na czyjejś nieruchomości (w postaci na przykład służebności przesyłu). Wynagrodzenia można też żądać od najemcy, który mimo wygaśnięcia umowy najmu nie chce wydać nam nieruchomości, albo od sąsiada, który korzysta z naszego gruntu, nie mając do tego prawa. Podstawą zgłoszenia roszczenia o zapłatę wynagrodzenia są przepisy art. 224 i 225 Kodeksu cywilnego. Jest to roszczenie uzupełniające lub inaczej rozliczeniowe, co oznacza, że możemy go dochodzić niezależnie lub obok żądania wydania nieruchomości, zaprzestania naruszeń i przywrócenia do poprzedniego stanu. Zasadnicze znaczenie ma tu jednak tak zwana dobra bądź zła wiara osoby naruszającej nasze prawa. Za osobę działającą w dobrej wierze uznajemy taką, która ma uzasadnione okolicznościami przekonanie, że służy jej prawo, które faktycznie wykonuje. Jeśli Nowak z wcześniejszych przykładów jest przekonany, że fragment ziemi, na którym pasie krowy i sadzi pomidory, należy do niego, a dodatkowo teren ten jest nieogrodzony, niezabudowany i nikt z niego nie korzysta ani dotychczas się o niego nie upominał, to można przyjąć, że okoliczności uzasadniają jego przekonanie. Natomiast w złej wierze będzie działać osoba, która wie, że włada nieruchomością bezprawnie albo powinna o tym wiedzieć, biorąc pod uwagę oczywiste okoliczności (przy czym te okoliczności podlegają indywidualnej ocenie, uzależnionej od ogólnego stanu wiedzy i doświadczenia posiadacza). Gdyby przykładowo Kowalski poinformował Nowaka, że na jakiś czas wyjeżdża za granicę, a ten – korzystając z okazji – bez zgody Kowalskiego wypasał krowy i uprawiał pomidory na jego działce, to musielibyśmy przyjąć, że Nowak jest w złej wierze. Wie bowiem, że nieruchomość nie należy do niej, a mimo to korzysta z niej bez zgody właściciela. Dlaczego tak ważna jest kwestia dobrej bądź złej wiary? Ponieważ posiadacz będący w dobrej wierze nie jest zobowiązany do zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z cudzej nieruchomości i nie ma też obowiązku zwrotu pobranych pożytków. W stosunku do takiej osoby przysługują nam jedynie roszczenia podstawowe: windykacyjne i negatoryjne. Sytuacja ulega jednak zmianie w momencie, gdy osoba korzystająca z naszej nieruchomości - nawet w dobrej wierze - dowie się, że wytoczyliśmy przeciwko niej powództwo windykacyjne lub negatoryjne. Jeśli wówczas nie zaprzestanie naruszeń, to od tego momentu będziemy się mogli domagać wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości oraz odszkodowania z tytułu zużycia, pogorszenia lub utraty rzeczy. Będzie nam też przysługiwało roszczenie o zwrot pobranych i niezużytych pożytków oraz o zapłatę wartości pożytków zużytych (na przykład zwrot płodów rolnych lub ich równowartości). Posiadacz w złej wierze obowiązany jest również zwrócić wartość pożytków, których z powodu złej gospodarki nie uzyskał, oraz jest odpowiedzialny za pogorszenie i utratę rzeczy, chyba że rzecz uległaby pogorszeniu lub utracie także wtedy, gdyby znajdowała się w posiadaniu uprawnionego. Jak wnieść pozew o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości? Pozew o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości składamy w sądzie okręgowym właściwym dla miejsca położenia nieruchomości. Można to zrobić bezpośrednio w biurze podawczym sądu lub listem poleconym, przy czym należy złożyć jeden oryginał pozwu (dla sądu) i tyle odpisów, ilu jest pozwanych. W pozwie określamy wartość przedmiotu sporu, czyli naszej nieruchomości zajętej przez pozwanego (wpis sądowy wynosi 5% podanej kwoty). Następnie określamy nasze żądania: zasądzenie od pozwanego określonej kwoty wynagrodzenia z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty, zasądzenie od pozwanego kosztów procesu, ewentualnie przeprowadzenie rozprawy również pod nieobecność powoda, przeprowadzenie wskazanych we wniosku dowodów, w tym dowodu z zeznań świadków. W uzasadnieniu pozwu należy przedstawić: okoliczności, w jakich doszło do bezumownego korzystania z nieruchomości przez pozwanego; stosunek prawny łączący strony bądź też brak takiego stosunku (gdy było to samowolne przejęcie posiadania); dowody na próbę polubownego załatwienia sporu; dowody na to, że nieruchomość jest naszą własnością (wypis z księgi wieczystej, akt notarialny zakupu itp.).
Ważne jest jak określił to Sąd Apelacyjny w Warszawie, że wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości "powinno być adekwatne do stopnia ingerencji w prawo własności." W sieci można znaleźć wiele głosów na temat samego postępowania odszkodowawczego jak i kwot jakie uzyskało się w związku z tym uzyskać.CYTATWszystkim właścicielom gruntów należą się odszkodowania za bezumowne zajęcie terenu pod sieci energetyczne, w zakresie, w jakim obniżają one funkcjonalność i wartość Stawki za służebność są oczywiście wyższe przy działkach budowlanych i mniejsze prze gruntach rolnych. Występuje tutaj jeszcze kwestia pasa ochronnego pod liniami wysokiego napięcia. Sądy nie zawsze przyznają rekompensaty za utrudnienia w korzystaniu z tych części działek - mówi Agnieszka Marcinkowska, z Kancelarii Odszkodowawczej W każdym razie można żądać odszkodowania tylko za dziesięć lat przed dniem wytoczenia powództwa przeciwko zakładowi energetycznemu, gdyż w tym zakresie obowiązuje właśnie taki okres przedawnienia roszczeń. Podstawą prawną takiego żądania jest art. 225 kodeksu cywilnego - wyjaśnia dr Piotr Lewandowski, ekspert w dziedzinie prawa podobnej sprawie wypowiadał się już Sąd Najwyższy. Uznał, że w razie bezumownego korzystania z cudzego gruntu, zakład energetyczny zajmuje go prawie jak właściciel, czyli samoistny posiadacz z art. 225 W dodatku działa on w złej wierze, o czym może świadczyć brak umowy uprawniającej go do zajmowania gruntu. Dlatego musi on zwrócić właścicielowi gruntu nie tylko wartość zbiorów, których ten nie uzyskał, ale również jest odpowiedzialny za pogorszenie gruntu. Ponadto jest obowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy (wyrok Sądu Najwyższego z 25 lutego 2004 r., sygn. akt II CK 32/03).CYTATWedług dr Dagmary Skupień, adwokata z Łodzi, dochodzenie roszczeń należy rozpocząć od pisma skierowanego do przedsiębiorstwa użytkującego urządzenie, w którym właściciel gruntu precyzuje swoje żądania. W razie pozytywnej odpowiedzi zakładu energetycznego można zawrzeć z nim stosowną umowę. Jej zdaniem, dopiero w przypadku odmowy uznania roszczeń właściciela nieruchomości, konieczne jest wystąpienie z powództwem do na drogę sądową wiąże się co do zasady z koniecznością uiszczenia wpisu sądowego (ok. 8 proc. wartości przedmiotu sporu). Tak więc w przypadku osób, którym zawadza na działce jeden lub dwa słupy, może okazać się to zupełnie nieopłacalne, tym bardziej że wcześniej należy opłacić rzeczoznawcę, który zrobi specjalną ekspertyzę w sprawie wysokości odszkodowania. Warto jest też skorzystać z pomocy adwokata lub radcy WYLICZYĆ ODSZKODOWANIEPrzez działkę budowlaną przechodzi linia 15 kV (średnie napięcie). Długość linii na terenie działki wynosi ok. 100 m. Odległość do najbliższej drogi wynosi 150 m (najkrótsza trasa od linii energetycznej do drogi). Wyliczenia: 100 m x 4m = 400 m2 - obszar pasa energetycznego (szerokość pasa energetycznego przy 15 kV wynosi od 3 m do 4 m, dla linii 110 kV, 220 kV i 400 kV wynosi od 9 do 15 m) 150 x 2,5 m = 375 m2 - obszar drogi dojazdowej do pasa energetycznego (szerokość drogi zawsze wynosi 2,5 m) Razem: 775 ustalenie ceny miesięcznej służebności danego gruntu - opinia rzeczoznawcy. Ponieważ jest to działka budowlana, przyjmujemy 2 zł/m2. Przy cenie 2 zł/m2 w naszym przykładzie otrzymujemy 1550 PLN/m-c. Kwota za dziesięcioletnią służebność to 186 000 zł.* chodzi tutaj o przypadek bezumownego postawienia linii energetycznej na działce budowlanej; odszkodowanie uwzględnia także teren, który zajmuje pas energetycznyGazeta PrawnaW związku z powyższym należałoby:- zebrać niezbędne dokumenty ( odpis aktu własności użytkowania gruntu oraz mapę z naniesionymi liniami przemysłowymi, oraz dokument sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego, w którym zostanie określona wysokość poniesionych strat);- dołączyć je do wniosku o polubowne wypłacenie odszkodowanie skierowanego do ZE;(wniosek zwięzły z określeniem konkretnych żądań).- można zaznaczyć w owym wniosku, iż w przypadku odmowy lub kwestionowania wysokości odszkodowania zostanie skierowany pozew do sądu rejonowego. W zależności od odpowiedzi Zakładu Energetycznego należy postąpić jak wyżej w cytacie - przystąpić do podpisania umowy lub złożyć pozew do treści wniosku ( nie zdziwię się jeśli ktoś go skrytykuje bądź uzna za niewłaściwy ale wtedy przynajmniej będzie wiadomo jak dokładnie ma wyglądać ;-) )CYTAT[center:3af7f2c20d]W n i o s e k[/center:3af7f2c20d] Na podstawie art. 255 kodeksu cywilnego wnoszę o wypłacenie odszkodowania w wysokości .................za zajmowanie gruntu bez uprawniającej do tego umowy , części działki o powierzchni .......................... zajętej pod sieć energetyczną przy ul. ..............................Nr .... w .............................................. .W przypadku odmowy lub zakwestionowania wysokości odszkodowania zostanie skierowany pozew do sądu rejonowego................ .IV CSK 287/16, Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości gminnej. Zwrot pożytków od posiadacza, który wynajął rzecz. Rozliczenie uzgodnionych z właścicielem nakładów na rzecz, których posiadacz dokonał w czasie, w którym przysługiwał mu tytuł prawny do władania rzeczą. - Wyrok Sądu Najwyższego
O dochodzeniu wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości możemy mówić, gdy stronami sporu są jej właściciel i posiadacz samoistny. Kluczowy jest w tym wypadku fakt korzystania z nieruchomości, ale pod warunkiem, że korzystanie odbywa się bez tytułu prawnego. W tego typu sprawach nie ma znaczenia, czy właściciel nieruchomości poniósł szkodę, czy ma również znaczenia, czy korzystanie z nieruchomości bez tytułu prawnego nastąpiło z winy posiadacza Wiśniewski, w procedurze "Postępowanie w sprawie z powództwa o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości" zwraca uwagę na dwa możliwe scenariusze. Jeden dotyczy posiadacza samoistnego w dobrej wierze, drugi dotyczy posiadacza samoistnego w złej powinno znaleźć się w pozwie?Autor procedury wskazuje, że żądanie pozwu, którego przedmiotem jest wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości, powinno zawierać:określenie kwoty pieniężnej, której zasądzenia na swoją rzecz domaga się powód,wskazanie w uzasadnieniu pozwu okresu, którego dotyczy jest przy tym osobne dochodzenie roszczeń za różne odnotować, że nie jest możliwe żądanie zasądzenia świadczeń na przyszłość, albowiem nie jest to roszczenie o świadczenia powtarzające jest przy tym dochodzenie roszczenia także, gdy nie nastąpiło jeszcze wydanie może bronić się pozwany?Paweł Wiśniewski wskazuje, że w wypadku gdy pozwany nie zaprzecza, że korzysta z nieruchomości powoda, może bronić się zarzutem, że przysługuje mu tytuł prawny do nieruchomości, np. wynikający z umowy (najmu, dzierżawy itp.) czy ograniczonego prawa rzeczowego (użytkowania, służebności itp.).Jeżeli zaś pozwany faktycznie bezumownie korzysta z nieruchomości powoda, może bronić się zarzutem spełnienia świadczenia (w całości lub w części), wykazując, że uiścił należne powodowi może również podnieść zarzut wypadku gdy pozwany korzysta z nieruchomości powoda w sposób odpowiadający służebności przesyłu, może bronić się zarzutem nabycia takiej służebności przez musi wykazać powód?We wspomnianej procedurze można przeczytać, że powód musi przede wszystkim wykazać swoją legitymację czynną. Musi zatem wykazać, że jest właścicielem nieruchomości (ewentualnie jest użytkownikiem wieczystym lub użytkownikiem nieruchomości bądź najemcą lokalu użytkowego).Powód musi też wykazać wysokość należnego mu wynagrodzenia, a więc wysokość rynkowych stawek cen za korzystanie z nieruchomości, w szczególności stawek czynszu najmu bądź wypadku, gdy pozwanym jest posiadacz w złej wierze, udowodnienia wymaga istnienie złej wiary pozwanego. Domniemywa się bowiem istnienia dobrej wiary, a wskazanym domniemaniem prawnym sąd jest więcej informacji na temat przebiegu postępowania, można znaleźć we wspomnianej procedurze: "Postępowanie w sprawie z powództwa o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości".Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat samych procedur, zobacz krótki film opisujący tę kategorię Kowalskiproduct manager Działu Legal