Ok dzięki za podpowiedzi pewnie padnie na VW lub MB(bo widze że nawet nie ma sensu pytać o inne marki jak Fiacik czy Peugot)ale ten VW bardziej mnie się podoba a co sądzicie o silnikach jaki najlepiej wybrać do tych aut,który będzie najmniej awaryjny i oszczędny.Wiem że są to w miarę nowe autka ale jeżeli już ktoś ma jakieś info na temat silników proszę o wskazówki.

Hej. Chciałem się z Wami podzielić moją opinią na temat Sprintera. Co nieco o nim wiem i opinie tą podzielę na kilka informacji. Przedstawiać będę Mercedesa Sprintera 516 CDI z 2011r. z zabudową. Na liczniku ma już nieco ponad 200tyś. km. Silnik: Ma 160KM i spisuje się dobrze, ale nie zawsze. Gdy jest doładowany towarem to biedak męczy się i to bardzo. Jak się mu wciśnie gaz to sam silnik wyje, a auto się nie zbiera. Ale wiadomo, że jak się doładuje auto, że będzie ściana towaru po otwarciu klapy z tyłu to każdy wysiądzie. Natomiast jak jest pusty to śmiga ładnie, zbiera się szybko i nie można mu nic zarzucić. Spalanie: Producent ustalił normę 14l. / 100km i jak to wygląda w praktyce ? Gdy się jedzie autostradą z prędkością 100-120km/h to ściąga paliwo jak smok, ale jak się jedzie z prędkością 50-70km/h w mieście to wącha paliwo. Pod koniec trasy ( pierwsze 150km doładowany drugie 150km a pusto ) wychodzą oszczędności w wysokości 3-6l. jeśli jazda będzie taka jak opisałem. Pamiętajmy, że to i tak zawsze zależy od kierowcy, ale nie gniotąc go można zaoszczędzić kilka litrów. Ładowność: No więc tak. Mamy do wyboru kilka opcji zarejestrowania auta. W wersji 516 auto jest zarejestrowane na 5t. i ładowność wraz z tym jest większa. W wersji 316 auto jest zarejestrowane na 3,5t., a co się z tym wiąże ładowność jest mniejsza. Ale Polska to państwo, w którym na wszystko można znaleźć jakieś obejście i można rejestrować wersje 516 na 3,5t. Ładowność wtedy będzie taka sama jak przy 316, ale wtedy auto jest bardziej przystosowane pod ciężki towar. Jest na ramie i na bliźniakach z tyłu. I zostaje pytanie. Czemu nie rejestrować na 5t. jak ładowność jest większa ? Dlatego iż trzeba wtedy stosować tachograf, a to są już obniżone godziny pracy, limity prędkości obowiązują nas jak przy jeździe ciężarówką czyli 80km/h no i największy wydatek dla Firmy - stosowanie ViaToll'i. Hamulce: Niestety z hamulcami Niemiecka marka się nie popisała. Gdy auto ma na sobie dużo towaru to nie idzie go wyhamować. Jak jedzie na pusto też nie jest łatwo, ale brak towaru robi swoje i hamuje szybciej. Jest to jeden z największych " bolączek " tego modelu, ale co poradzić.... Eksploatacja: Auto jest bardzo dobre, ale utrzymanie go to jest jednym słowem " masakra ". Cena każdej części do tego auta jest bardzo wysoka, ale przez pierwszy ( chyba dwa ) dwa lata mamy gwarancję na auto. Gdy się skończy to auto jest najlepiej sprzedać bo koszty jego utrzymania przerosną zyski... Zbicie lusterka to jest wydatek w wysokości 1000zł ! To jak lusterko tyle kosztuje to wyobraźcie sobie ile kosztuje naprawa związana z silnikiem. Końcową opinie zostawiam dla Was. Pozdrawiam - Damian.

Po złożeniu zamówienia w naszym sklepie MERCEDES-BENZ SPRINTER Auto OLEJ SILNIKOWY dla Silnik, możesz wybrać kuriera: Dostawa gratis przy zamówieniu od 390 zł Więcej
Zobacz 8 pytań kierowców oraz 12 porad mechaników na temat typowych usterek sa samochodu Mercedes-Benz Sprinter lub zadaj własne pytanie. Mercedes Sprinter 2014 : Mercedes Sprinter awaryjne otwarcie maski Witam jak otworzyc awaryjnie maskę w mercedesie sprinterze linka jest zerwana całkowicie z zamka Odpowiedzi (1) Mercedes Sprinter 311, 2007 r. silnik CDI: obroty podczas hamowania na luzie Wyłącznie podczas hamowania na luzie aż do momentu zatrzymania, obroty silnika spadają poniżej wolnych obr., prawie chce zgasnąć silnik. Jednak w chwili gdy nacisnę sprzęgło obroty wracają do normalnych - wolno obrotów. Odpowiedzi (3) Mercedes Sprinter 313, 2002 r. CDI: Odpowietrzenie siłownika blokady mostu Jak odpowietrza się siłownik blokady tylnego mostu ? Jeśli ktoś z mechaników już to robił chętnie się zgłoszę. Odpowiedzi (1) Mercedes Sprinter 313 rok 2001: kopci na ciemno przy obciążeniu Witam. Kopci na ciemno ale tylko jak jest obciazony i gdy jade na 1 dynce z lekko dodanym gazem wlacze swiatla auto drastycznie slabnie i zwalnia . Auto nie bierze oleju i jest mocne Odpowiedzi (1) Mercedes Sprinter 2004: dołożenie klimatyzacji do Mercedesa Sprintera 2004 Witam Chcę kupić Mercedesa Sprintera, który nie posiada klimy i chcę się zorientować czy istnieje możliwość założenia? Pozdrawiam Odpowiedzi (2) Mercedes sprinter 2010: znikający płyn chłodniczy Posiadam mercedesa sprintera ktory w odcinku 100 kllometrow opróżnia caly zbiornik plynu chlodzacego, brak jakich kolwiek wyciekow czy wody w oleju, lub bialego dymu. prosze o jakas podpowiedz Odpowiedzi (1) Mercedes sprinter 319 cdi 2011r.: Sprinter 319 cdi v6 om 642 stuki w silniku. Stuki w silniku sprinter v6 cdi ,silnik po kapitalnym remoncie Hałas niemal identyczny jak na może być przyczyną,?Wtryski sprawdzone. Odpowiedzi (3) mercedes sprinter 413cdl 2000 r: usterka zasilania samochodu mercedes sprinter 413cdl 2000 r. gaśnie w czasie jazdy Odpowiedzi (0)
Mercedes M271 (1.6/1.8) Jest to bazowy, solidny silnik. Doczekał się on dwóch generacji – pierwsza M271 (2002-2011) miała pojemności 1.6/1.8 doładowanie kompresorem oraz pośredni wtrysk paliwa. Kiedy pojawił się M271 Evo (2009-2015) wytrysk bezpośrednio połączono z turbodoładowaniem.
#41 Miejscowość: Szczecin Zu Mercedes:W201 - OM601 Rocznik:1988 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 4 Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Drugi Mercedes:W203 CDI Inne auto:ST220 Napisano 15 stycznia 2012 - 22:14 td i koniec nie ma lepszego.... swoja droga kazdy chwali to co ma poki sie nie popsuje a nawet jesli to i tak sie nie przyzna:) jest spoko i na miasto i w trase zalezy tylko jak szybko chcesz wyprzedzac Do góry #42 michal55yh Miejscowość: Bolesławiec (jeleniog.) Mercedes:inny / brak Rocznik:brak Nadwozie:brak Skrzynia biegów:brak Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Drugi Mercedes:EX Mercedes-Benz W210 E270 CDI Inne auto:Kia Sportage III Napisano 16 stycznia 2012 - 07:18 Użytkownik Rob dnia 15 stycznia 2012 - 19:39 napisał filtr np do CDI nie jest tani Do mnie oryginalny wkład filtra paliwa kosztuje coś ~30zł, zależnie od kursu euro. Wymieniam go dwa razy w roku. I tak wychodzi mnie taniej, jakbym miał robić wtryski. Także tragedii nie ma. Do góry #43 Michał Mercedes:inny / brak Rocznik:brak Nadwozie:brak Skrzynia biegów:brak Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Napisano 16 stycznia 2012 - 10:58 Ale była zmiana filtra paliwa, na początku był wkład i taka plastikowa zakręcana z góry obudowa, ale coś im z tym filtrem nie pasowało (może był za tani ) więc został zmieniony na taki cały metalowy z 2-ma podłączeniami, który już tani nie jest ok 100pln w detalu. Ale niestety awaryjność silników i osprzętu (CDI) jest dosyć wysoka i co z tego że oszczędzę 1,5-2,5 L na setkę jak i tak później na serwisie zapłacić muszę. A temat wycieków z plastikowego kolektora ssącego w CDI (a dokładniej z klapek doładowania dynamicznego) jest zmorą tych silników. Naprawa kosztowna bo łączy się z wymianą kolektora (całego) w ASO w zależności od modelu od 4000pln do 6000pln. Są już na szczęście zamienniki. Duża ilość użytkowników zaślepia też te otwory czymś tam i jeżdżą dalej ale ja bym tak nie chciał. Naprawiam często takie CDi-ki i widzę jak się ludzie drapią po kieszeni i tylko się tak pod nosem uśmiecham Bo w moim 124 z silnikiem 606 od 3 lat (150tyś km zrobiłem) nic się nie zepsuło, nawet świeca żadna się nie spaliła, więc tak sobie myślę że to jest chyba oszczędne auto pali 10L miasto 8L trasa i nic do niego nie dokładam, co nie było by planowane (opony klocki filtry oleje ). Oczywiście gdy spotykam się na autostradzie z 210 270CDi nie mam żadnych szans moimi 136km , ale i tak bym go nie zamienił na 210. Do góry #44 Rob Miejscowość: Busko Zdrój i okolice Mercedes:W124 - M103 Rocznik:1988 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Drugi Mercedes:E124 300D 24V Trzeci Mercedes:E211 CDI Inne auto:Partner HDI Napisano 17 stycznia 2012 - 21:25 Użytkownik michal55yh dnia 16 stycznia 2012 - 07:18 napisał Do mnie oryginalny wkład filtra paliwa kosztuje coś ~30zł, To w tej cenie proszę 10 sztuk do 211 Do góry #45 Rob Miejscowość: Busko Zdrój i okolice Mercedes:W124 - M103 Rocznik:1988 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Drugi Mercedes:E124 300D 24V Trzeci Mercedes:E211 CDI Inne auto:Partner HDI Napisano 17 stycznia 2012 - 21:28 Użytkownik Rob dnia 17 stycznia 2012 - 21:25 napisał To w tej cenie proszę 10 sztuk do 211 Po drugie Mercedes to badziewie sam mam MB już nie pierwszego, a od roku 2010 czerwiec zajeżdżam Partnera HDI i ma 100 kkm (kopiłem jako nowy) i nic się nie dziej. Filtr paliwa wymiana co 60 kkm.... Do góry #47 davmix Miejscowość: Kalisz Mercedes:W201 - OM601 Rocznik:1992 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Drugi Mercedes:E320 CDI Napisano 18 stycznia 2012 - 09:16 Nie wiem to chyba miałem pecha i jest jakiś felerny bo się nie psuje... Do góry #48 michal55yh Miejscowość: Bolesławiec (jeleniog.) Mercedes:inny / brak Rocznik:brak Nadwozie:brak Skrzynia biegów:brak Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Drugi Mercedes:EX Mercedes-Benz W210 E270 CDI Inne auto:Kia Sportage III Napisano 18 stycznia 2012 - 15:47 Użytkownik Rob dnia 17 stycznia 2012 - 21:25 napisał To w tej cenie proszę 10 sztuk do 211 Tylko, że temat jest o silnikach w W210 a nie w W211. Już od jakiegoś czasu kupuję filtry u naszych zachodnich sąsiadów w podobnej cenie (zależnie od kursu EUR) Do góry #49 Rob Miejscowość: Busko Zdrój i okolice Mercedes:W124 - M103 Rocznik:1988 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Drugi Mercedes:E124 300D 24V Trzeci Mercedes:E211 CDI Inne auto:Partner HDI Napisano 18 stycznia 2012 - 17:30 Użytkownik pawel14b3 dnia 17 stycznia 2012 - 22:00 napisał Być może starałeś się być dowcipny ale nie wyszło zupełnie, a Peugeota możesz sobie kupić nie brakuje ich w salonach jak również 211 za 30 tysi możesz zanabyć - nikt ci nie broni. A żeby zakończyć temat Peugeota to jest to michal55yh dnia 18 stycznia 2012 - 15:47 napisał Tylko, że temat jest o silnikach w W210 a nie w W211. 210 i 211 miały podobna gamę silników, więc temat niejako zbieżny. Tak się składa, że staram się poprawnie serwisować CDI dając mu wszystko to czego żąda producent nigdy za późno, a nawet sporo przed terminem/przebiegiem. Mimo w sumie niewielkiego przebiegu zdarzały się wpadki typu: komplet wtrysków - 1400 PLN sztuka, napinacz paska 450 PLN, termostat, zawory nagrzewnicy, rolka alternatora, błąd SBC - 300 000 naciśnięć pedału, akumulator główny i pomocniczy (ale powiedzmy że miały prawo już zdechnąć choć cena 500 PLN za mały akumulator nie nastraja pozytywnie, teraz do wymiany reflektory przód bo soczewki wypalone. Przebieg auta 140 000 kkm udokumentowany i sprawdzony. Oczywiście nie biorę pod uwagę części typu klocki, tarcze, filtry, oleje itp. Jest to dość drogie auto w serwisowaniu jeżeli ktoś przywiązuje wagę do SERWISOWANIA a nie do kasowania przeglądów lub błędów. Do góry #50 Rob Miejscowość: Busko Zdrój i okolice Mercedes:W124 - M103 Rocznik:1988 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Drugi Mercedes:E124 300D 24V Trzeci Mercedes:E211 CDI Inne auto:Partner HDI Napisano 18 stycznia 2012 - 21:14 Zapomniałem jeszcze o przepływce - 650 PLN. Do góry #51 pawel14b3 Miejscowość: Bielawa Mercedes:inny / brak Rocznik:brak Nadwozie:brak Skrzynia biegów:brak Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Drugi Mercedes:W220 S 500 Trzeci Mercedes:W140 Inne auto:dwa buty Napisano 18 stycznia 2012 - 21:28 Może było trochę ironii w tej wypowiedzi,ale bardziej kierowałem ją w kierunku jak w przypadku w 124 była niezniszczalna tak obecnie nie wytrzyma 10 lat bez korozji i paliwo jest w stanie zatrzymać silnik. Czasy w jakich żyjemy robią się coraz bardziej straszne Do góry #52 Rob Miejscowość: Busko Zdrój i okolice Mercedes:W124 - M103 Rocznik:1988 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Drugi Mercedes:E124 300D 24V Trzeci Mercedes:E211 CDI Inne auto:Partner HDI Napisano 18 stycznia 2012 - 22:21 Użytkownik pawel14b3 dnia 18 stycznia 2012 - 21:28 napisał .Która jak w przypadku w 124 była niezniszczalna tak obecnie nie wytrzyma 10 lat bez korozji i paliwo jest w stanie zatrzymać silnik. Jest w tym prawda co napisałeś, ale weźmy takie 124 nawet E124 300D 24V czyli ostatni wypust (miałem takiego są foty na forum) - auto w miarę ładne oraz na tamte czasy z dobra kultura pracy i niezłymi osiągami, ale dziś byle jaki dostawczy jedzie szybciej, ciszej i mniej pali. Niestety technologia poszła sporo do przodu szczególnie w dieslu i nowe układy wtryskowe pozwalają spalać mniej paliwa i mieć dużo więcej mocy o kulturze pracy nie wspominając ale coś za coś. Ciągłe podnoszenie ciśnienia wtrysku + cała komputeryzacja powoduje oprócz dóbr w/w jeszcze inne atrakcje w postaci awaryjności. I nie chodzi tu o sam silnik, czy uściślając układ tłok-korbowód-wał bo to jest niemalże nieśmiertelne jak dawniej, ale własnie ten zakichany osprzęt daje się we znaki. I każdy potencjalny właściciel CDI prędzej czy później napotka na podobne wydatki do moich, i oby nie było ich więcej. Aby napisać coś na plus, powiem że n nieszczęsne wtryski które wymieniłem na pewno jeszcze by dały radę kilkadziesiąt tys km przejechać i można było auto opchnąć drugiemu i niech się męczy, ale jestem bólowaty na tym punkcie podobnie jak mój mechanik, a że ma sprzęt do diagnozowania rodem z ASO MB i kilkanaście lat pracy w ASO MB więc diagnozy są szczegółowe i klient wie co ma do roboty. Jak dostaje komunikat, że któraś część ledwo mieści się w wartościach dopuszczalnych - to następuje wymiana. Zreszta moje wtryski pracują w podobnej MB jak i mój przepływomierz - ktoś odkupił bo jego już zdechły całkiem... Rozpisałem się, reasumując można kupić 211 za 30tys jak napisałeś, ale trzeba mieć jeszcze 20 tys PLN żeby go doprowadzić do stanu należytego bo w cuda nie wierzę. Z 210 trochę łatwiej, bo ceny niższe niż 211 choć jak przeglądam Autoscout to dobry egzemplarz 210 CDI lub CDI ponad 10 tys Euro cenią, a przy dzisiejszym kursie i opłatach celnych.... Mimo wszystko nie pozostaje nic, jak nieszczęsne CDI bo jest ekonomiczne jeżeli chodzi o spalanie, da się z powodzeniem tuningować w kierunku podniesienia mocy i maska nie podskakuje na wolnych obrotach . A tak poważnie to polecam stary poczciwy lub D turbo 177KM - oba świetne silniki jeżeli chodzi o trwałość. Teść ma 210 i katuje go na taxi - to auto naprawdę wytrzyma bardzo dużo A tak na marginesie u nas ON Do góry #53 pawel14b3 Miejscowość: Bielawa Mercedes:inny / brak Rocznik:brak Nadwozie:brak Skrzynia biegów:brak Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Drugi Mercedes:W220 S 500 Trzeci Mercedes:W140 Inne auto:dwa buty Napisano 19 stycznia 2012 - 01:01 rob troszkę temat zapędza sie w kozi... Zacznę tak- pełen szacun za tak wielką dbałość o swój pojazd (dobrze by było być twoim klientem jak go wystawisz na sprzedasz) Wracając do cdi to od pierwszej generacji miałem je pod nogą (w sprinterach - powinny być wytrzymalsze-auto dostawcze) i buba pierwszy padł przy przebiegu 150 tam naprawili na gwarancji i po 10 tysiącach jadąc do krakowa wał wyszedł był jeszcze sprintek 2gen 130 bo na początku 160 było wypuszczane z generacja 318 auta i po wielu modernizacjach (czyt poprawkach) silnika 15 tysięcy rozleciała się turbina (auto salonowe).Co najlepsze dali auto zastępcze 315 , ujechałem niecały 1000km padł w skrócie o najbardziej zapamiętanych ich znacznie miałem szczęście że to nie były moje auta. Acha 318 zakończyła żywot na 360 to dla mnie najlepsze dowody że cdi to syf i nawet fiat ma lepsze tym segmencie iveco jest liderem i połowa aut dostawczych ma jego silniki. Obecnie mam dwie takie motorynki jeden 180 tysi zero problemu ,drugi 380 tysi dwa razy zawór egr. Się rozwiązałem jak przy butelce Mam czasem myśli samobójcze w postaci zakupu "oka" ,ale zaraz zmieniam stronę na w140 i mi przechodzi. twierdzić że mniejszym złem jest już gaz (nawet trzeciej generacji )niż cdi Do góry #54 Michał Mercedes:inny / brak Rocznik:brak Nadwozie:brak Skrzynia biegów:brak Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Napisano 19 stycznia 2012 - 08:46 Użytkownik Rob dnia 18 stycznia 2012 - 22:21 napisał ale weźmy takie 124 nawet E124 300D 24V czyli ostatni wypust (miałem takiego są foty na forum) - auto w miarę ładne oraz na tamte czasy z dobra kultura pracy i niezłymi osiągami, ale dziś byle jaki dostawczy jedzie szybciej, ciszej i mniej pali. Z tym się kompletnie nie zgodzę, M606 nawet zimny chodzi połowę ciszej niż CDI. Nie zauważyłem też by jakieś auto dostawcze typu Sprinter, Crafter, czy iveco miało takie przyspieszenie jak ten 136 konny silnik w nadwoziu W124. A co i rusz jakiś busik się ze mną próbuje. Ale dobrze że są tacy ludzie jak Ty Rob, dzięki nim mechanicy mają pracę, hurtownie, sklepy (ASO) sprzedają drogie części i wszyscy są zadowoleni. Ja osobiście jeżdżę 124 z wyboru, może nie pomyka jak cdi i pali troszkę więcej ale za pieniądze które miał bym przeznaczyć na wtryski, przepływomierze, zawory ciśnienia, klapki w kolektorze dolotowym (w zasadzie cały kolektor za kilka tyś.), naprawy turbo i wiele innych, wyjeżdżam raz do roku na zagraniczne wakacje z cała rodziną, i wiem że dojadę i wrócę bez problemów moim starym W124. Do góry #55 o2krysiu89 Miejscowość: Opatówek Mercedes:W124 92r - M111 Rocznik:1995 Nadwozie:kombi Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:E-Klasse Alternatywne paliwo:brak Drugi Mercedes:Sprinter 515 CDI Trzeci Mercedes:200D... Napisano 19 stycznia 2012 - 20:31 Panowie myslę że powinniście zmienić ton rozmowy, bo troche nie wypada. a tak swoją drogą to faktycznie michała om606 jest niesamowicie cichy, ale żeby zrobić porównanie to najlepiej 2 auta obok siebie postawić Do góry #60 davmix Miejscowość: Kalisz Mercedes:W201 - OM601 Rocznik:1992 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Drugi Mercedes:E320 CDI Napisano 19 stycznia 2012 - 21:37 Użytkownik Michał dnia 19 stycznia 2012 - 20:05 napisał GLK 220 CDI 2011R 40000km salon 1właściciel co dzień rano mam możliwość posłuchać i porównać. Tak się składa, że GLK mam nie tyko okazję posłuchać ale i podotykać, co prawda starsze bo z 2009 roku ale salonowe, pierwszy właściciel. Taka ciekawostka- wtryski do silników 220CDI były wymieniane w ramach akcji serwisowej, czas się zainteresować. Uwielbiam opinię osób które widziały, słyszały, etc. Jak wyszedł OM601 ludzie byli wniebowzięci- mówili o nim szepczący diesel. Tak oczywiście było w porównianiu do Michał dnia 19 stycznia 2012 - 20:05 napisał Ja nie muszę ty niebawem to zrobisz jak już takie masz cyfry w swoich paśnikach dla korozji Szanowny Panie, zastanawia mnie wpływ przebiegu na szybkość korozji modeli CDI... oraz przypominam, że temat dotyczy silników. A i od moich pieniędzy z daleka Biały dnia 19 stycznia 2012 - 20:31 napisał a tak swoją drogą to faktycznie michała om606 jest niesamowicie cichy, Może tak być, kiedyś też w Poznaniu widziałem jedną dwulitrówkę bardzo cichą ale do CDI to mu jeszcze brakowało sporo. Z mojej strony podsumowując. Nowsze Mercedesy nie są dla każdego, są głośne niczym Ursus z 64', pożerają portfele właścicieli, oraz powodują alergię u niektórych osób. A tak na prawdę to te silniki niczym nie różnią się od konkurencji, ludzie płaczą bo ściągneli nówki sztuki z Niemiec co mają po 190kkm na blacie, a ile mają na prawdę? Regeneracja wtrysków około 500zł sztuka, robisz to raz na ile? Na 200 tysięcy km?300? Ogromna kwota raz na te 10 lat. Mam taką zasadę, że jak jeżdżę taksówkami to zawsze Mercedesem i rozmawiam sobie z kierowcami, przebieg rzędu 400, 500 kkm na CDI nie jest straszny wystarczy do niego zaglądać. Bardziej narzekają na przedni zawias i szybkie zużycie klacków hamulcowych. Już na prawdę kończąc- CDI jest ogromnym krokiem naprzód Mercedesa. D i DT to jest już przeżytek, może i były niezawodne ale paliły więcej przy dużo mniejszej mocy i kultura pracy jest tragiczna na dzisiejsze czasy. Niezniósłbym gdyby mnie ciężarówki na drodze poganiały... Pozdrawiam! Michał dnia 19 stycznia 2012 - 20:05 napisał Wydaje mi się że to Twoje ex 606 to była jakaś padlina skoro piszesz takie rzeczy. Czyje jak czyje ale nie Rob-a... Użytkownik davmix edytował ten post 19 stycznia 2012 - 21:39 Do góry
Z wprowadzonych później silników benzynowych dla Mercedesa-Benz GLE, na uwagę zasługuje 3-litrowa jednostka o mocy 435 KM dedykowana wersji AMG 53. Jeszcze większą moc zapewnia wariant AMG 63 S 4Matic, czyli potężny 4-litrowy V8 z 612 KM. Silniki diesla Mercedes-Benz GLE. Początkowo oferta diesli dla Mercedesa-Benz GLE była dość
Niemal równo rok temu testowaliśmy taki samochód w nieźle wyposażonej, ale rozsądnej wersji napędzanej motorem litra o mocy 143 KM. Tym razem trafił do nas Mercedes Sprinter w identycznej konfiguracji wielkościowej (długość standardowa z wysokim dachem) ale z bardzo bogatym wyposażeniem, topowym silnikiem V6 oraz DMC na poziomie 3,5 tony. O wyglądzie aut dostawczych nie ma sensu się rozpisywać - poza detalami różnią się one w zasadzie tylko przednią częścią nadwozia. Duży, wykończony chromem grill, ogromna gwiazda i relatywnie wąskie, w pełni LED-owe reflektory w połączeniu z siedemnastocalowymi aluminiowymi felgami, lakierowanymi zderzakami oraz metalizowanym kolorem nadwozia nadaje autu ciekawszego wyglądu i wyróżnia z tłumu wołów roboczych w podstawowych konfiguracjach. Zaskakująco praktyczny Ogromnym zaskoczeniem jest wnętrze testowanego egzemplarza. Bardzo dużą ilość elementów żywcem przeniesiono z osobowych modeli marki. Zwraca uwagę kierownica, mała, poręczna z ogromnym wręcz zakresem regulacji w obu płaszczyznach. Na niej znajdziemy dwa pokrętła, cztery przełączniki, dwa gładziki i kilka przycisków - wymaga to wszystko odrobiny nauki, ale po chwili obcowania okazuje się, że w sposób wygodny i bezpieczny można sterować zarówno dużym (5,5”), kolorowym ekranem między prędkościomierzem i obrotomierzem, jak i ogromnym 10,25-calowym wyświetlaczem dominującym nad środkową częścią kokpitu. Gdyby system MBUX był dodatkowo połączony z klimatyzacją poprzez kierownicę oraz asystenta głosowego „Hej Mercedes” można by było sterować wszystkim (poza kawą), z czego korzysta kierowca podczas jazdy. Kolejne plusy Mercedes Sprinter zbiera za fotel kierowcy - bardzo wygodny, podgrzewany, z regulacją elektryczną (to już totalnie zbędny element w takim aucie, zwłaszcza jeśli jest pozbawiony pamięci ustawień, tak jak w tym przypadku). Można nawet wydłużyć (już manualnie) siedzisko. Do tego automatyczna klimatyzacja, bardzo ergonomiczne wnętrze (realnie cztery w pełni funkcjonalne miejsca na kubki / butelki w kokpicie), przemyślane i pojemne, zamykane schowki zarówno w górnej części deski rozdzielczej oraz podwójne kieszenie w drzwiach. Kompletu dopełnia ładowarka indukcyjna umieszczona w środkowym, zamykanym schowku pod szybą (wraz portem USB oraz gniazdem 12V), gniazdo 12V (i możliwe 230V) w dolnej części kokpitu oraz przestrzeń nad głowami kierowcy i pasażerów z dwoma schowkami oraz dodatkową kieszenią 1 DIN (na tachograf czy CB Radio). Ciekawe rozwiązanie Nietypowo rozwiązano kwestie organizera dla kierowcy. W większości aut składa się oparcie środkowego miejsca a na jego plecach znajdują się wytłoczenia na dokumenty czy drobiazgi. Mercedes oferuje za niewielką dopłatą świetne rozwiązanie - przenośny, mocowany pasem bezpieczeństwa, wielofunkcyjny organizer. Znajduje się w nim miejsce na dokumenty, rozkładany stolik, uchwyt na kubek (kolejny!) czy telefon oraz dodatkowe miejsce, np. na drugie śniadanie czy tablet. A to oznacza, że można tego organizera używać zamiast torby czy plecaka, a w przypadku gdy kierowca potrzebuje zabrać dwóch pasażerów, w schowku pod siedziskiem kanapy jest dedykowane miejsce na niego. Wnętrze jako całokształt zaskakuje funkcjonalnością, przestrzenią (w czym pomaga mercedesowski „patent” na sterowanie skrzynią automatyczną - dźwignią przy kierownicy) i rozplanowaniem. Zabrakło jedynie sensownego rozwiązania schowka przed skrajnym prawym miejscem - znalazła się tam niewielka półka bez zamknięcia. Zdarzają się też problemy z otwieraniem schowków w podszybiu. Materiały użyte do wykończenia kabiny również wyróżniają się na tle konkurencji - miękkich plastików tu oczywiście nie ma, ale te zastosowane są zauważalnie lepsze niż w innych markach. Przestrzeń ładunkowa Istotną częścią w autach dostawczych jest „paka” oraz jej funkcjonalność. Dostęp do niej umożliwiają tylne, dwuskrzydłowe wrota (otwierane pod kątem 180 lub opcjonalnie 270 stopni) oraz szerokie, przesuwane drzwi boczne (lewe w opcji), które mogą być sterowane elektrycznie w dwóch zakresach - albo domykane, albo otwierane i zamykane w pełni automatycznie. Zbędny gadżet? Niekoniecznie, biorąc pod uwagę, iż w wielu busach po kilku latach eksploatacji występują usterki właśnie systemów mocowania / przesuwania drzwi bocznych - w przypadku systemu elektrycznego nie powinno to występować a dopłata nie jest ogromna - mniej niż 2 898 PLN netto / stronę. Jak już się dostaniemy do kabiny zwraca uwagę pionowa ściana grodziowa (z możliwą opcją schowka nad głowami pasażerów) bez zbędnych skosów ograniczających długość przedziału bagażowego oraz systemy mocujące, jakie możemy dokupić. Poza standardowymi uchwytami umieszczonymi w podłodze można zamówić szyny zarówno w podłodze, jak i w ścianach bocznych a nawet w dachu. Na każdej z nich można umieścić kilka ruchomych, dowolnie konfigurowalnych punktów mocowania, dzięki czemu nie ma możliwości, aby przewożony towar się przemieścił. Dodając do tego kilka rodzajów wykończeń przestrzeni bagażowej oraz bardzo mocne, częściowo opcjonalne oświetlenie LED-owe mamy prawie idealną pakę. Odrobinę przeszkadzać mogą tylko stopnie przy drzwiach przesuwnych. Zabierają kilka centymetrów po szerokości ale z drugiej strony ułatwiają dostanie się do środka. Jest moc Pod względem napędu testowany egzemplarz jest skonfigurowany dziwnie. Z jednej strony najmocniejszy silnik spięty seryjnie z automatyczną skrzynią biegów o siedmiu przełożeniach oraz tylnym napędem a z drugiej podniesione zawieszenie (o 35 mm). Brakuje w tej układance opcjonalnego napędu na 4 koła (który wymaga abstrakcyjnej dopłaty w wysokości prawie 40 000 PLN netto). Dynamika auta zaskoczy niejedno auto osobowe. Silnik osiąga 190 KM i 440 Nm (między 1 400 a 2 400 obrotów) i jest to stara, sprawdzona jednostka o 6-ciu cylindrach w układzie V z pojemności 3 litrów. Mimo, iż dźwięk V6 jest o niebo lepszy od typowych rzędowych czwórek, to jest to jedna z większych wad tego auta. Hałas silnika jest obecny prawie cały czas i nie pomaga w tym skalibrowanie automatycznej skrzyni biegów. Ona nawet przy spokojnym rozpędzaniu bardzo późno zmienia przełożenia (w okolicach 2 800-3 000 obrotów). Można skrzyni pomóc, poprzez wbijanie wyższych przełożeń manetką przy kierownicy. To dodatkowo wpływa pozytywnie również na spalanie, ale kłóci się z ideą automatycznej przekładni. Podczas jazdy bez obciążenia problemem staje się też trakcja auta. Na suchym jest nieźle, ot podczas dynamicznego przyśpieszania opony delikatnie zapiszczą. Sytuacja robi się zła na mokrym asfalcie - dynamiczne ruszenie oznacza wyraźny uślizg kół aż do czwartego biegu, z którym elektronika nie jest w stanie sobie poradzić. Na śniegu / błocie należy się spodziewać jeszcze większych problemów. Nic nadzwyczajnego Poza tym auto prowadzi się jak dostawczak - z obciążeniem resorowanie się poprawia, bez niego jest twardo, ale nie ma tendencji do podskakiwania czy uciekania tylnej osi. Największym zaskoczeniem jest układ kierowniczy. Jest precyzyjny, bezpośredni i ma typowo "osobowe" przełożenie. Dość napisać, że zakręty 90 stopni oraz ronda pokonuje się bez przekładania rąk na kierownicy. W trasie jest zdecydowanie lepiej niż w mieście, gdzie duży silnik musi dużo palić, a duże auto to duże problemy chociażby z parkowaniem. Przy wyższych prędkościach auto jest stabilne (seryjny system korekcji wiatru bocznego) a systemy wspomagające sprawują się nieźle, chociaż potrafią zaskoczyć. System utrzymywania na pasie ruchu potrafi przekroczyć linie pasa i złapać pobocze, a aktywny tempomat sporadycznie wyłącza tryb aktywny nie informując o tym w żaden sposób. Trzeba natomiast pochwalić jego działanie w korku - jak nie zmieniacie pasa ruchu działa świetnie. Jak zmienicie, to trzeba go aktywować ponownie ponieważ często traci funkcję hamowania. Przeszkadza też szum wiatru już powyżej 100-110 km/h - jak na premium-busa wyciszenie jest po prostu słabe. Testowy Mercedes Sprinter posiadał standardowe, krótkie przełożenie przekładni głównej. Bez żadnych dopłat dostępne są jeszcze dwa, dłuższe przełożenia, które pozbawią auta części dynamiki, ale znacząco obniża konsumpcję paliwa i hałas silnika. Zużycie paliwa Mercedes Sprinter 319 CDI przy 100 km/h: 9,2 l/100 km przy 120 km/h: 11,3 l/100 km przy 140 km/h: 15,5 l/100 km w mieście: 11 - 15 l/100 km Cennik Ceny Sprintera zaczynają się od 86 500 PLN netto, a prezentowana wersja od 138 048 zł netto. Natomiast widoczny na zdjęciach egzemplarz z wyposażeniem dodatkowym oscyluje w okolicach 195 000 złotych netto. To wartość wręcz abstrakcyjna jak na auto tego typu. Biorąc pod uwagę przeznaczenie auta, spalanie oraz potencjalnie wyższe koszty eksploatacji, lepiej wybrać najmocniejszy wariant silnika (163 KM), nawet w przypadku, gdy auto miałoby pokonywać długie dystanse po autostradach - paradoksalnie w słabszym silniku jest dostępne dodatkowe, czwarte przełożenie przekładni głównej w jeszcze dłuższym wariancie. Podsumowanie Pomijając kwestie wersji, Mercedes Sprinter bez wątpienia jest w absolutnej czołówce segmentu pod względem możliwości przewozowych czy ilości dostępnych odmian. Dodatkowo, w mojej opinii, najprzyjemniejszym busem dla kierowcy biorąc pod uwagę obsługę, wygodę, system multimedialny oraz możliwość dopasowania auta pod własne potrzeby.
Akumulator do Mercedes-Benz Sprinter I 208 D [02.1995 - 04.2000] Akumulator do Mercedes-Benz Sprinter I 210 D [01.1997 - 04.2000] Akumulator do Mercedes-Benz Sprinter I 212 D [02.1995 - 04.2000] Akumulator do Mercedes-Benz Sprinter I 314, 314 4x4, 314 NG [02.1995 - 05.2006] Akumulator do Mercedes-Benz Sprinter I 308 D 2.3 [02.1995 - 04.2000]
Przejdź doSylwetka modeluStylistyka i wersje nadwozioweWnętrzeWersje silnikoweUkład kierowniczy, układ zawieszenia, układ hamulcowyWarianty wyposażeniaNajczęstsze usterkiBezpieczeństwoKonkurenciPodsumowaniePo niezbyt udanym modelu W203 przyszedł czas na rehabilitację i kolejną generację Mercedesa Klasy C W204. To jeden z najbardziej przełomowych modeli marki w poprzedniej dekadzie, przełomowych nie pod względem rozwiązań technicznych i innowacji, ale pod kątem niezawodności oraz zabezpieczenia antykorozyjnego. Niestety nadal nie jest to poziom trwałości znany z modelu W201. Sylwetka modelu Samochód zadebiutował na rynku w 2007 roku jako sedan W204 i kombi S204, auto zaprojektował Karl Heinz Bauer. W roku 2010 auto przeszło pierwszy mały lifting, główna zmiana to dodatkowe światła LED-owe do jazdy dziennej w przednim zderzaku oraz nowe wersje silnikowe. W 2011 roku konstrukcja została poddana kolejnej modernizacji. W ramach której przemodelowano reflektory, przedni zderzak oraz zmieniono wewnętrzną strukturę tylnych lamp. Wyraźne zmiany widać też we wnętrzu – są tutaj nowy środkowy panel i przemodelowana kierownica. W tym samym czasie rozszerzono ofertę o nadwozie coupe (C204). Auto produkowano do 2014 roku, kiedy na rynku pojawiła się kolejna generacja auta oznaczona symbolem W205. Najtańsze sztuki Mercedesa Klasy C kosztują niecałe 20 tys. zł. Zwykle są to samochody po mniejszych lub większych wypadkach. Egzemplarze z polskich salonów w dobrym stanie wyceniono na co najmniej 30-40 tys. zł. Ceny sztuk po modernizacji zaczynają się od około 45-50 tys. zł, a najdroższe auta z ostatnich lat produkcji wyceniono na około 100 tys. zł. Mercedes Klasy C W204 (2007-2010) Mercedes Klasy C W204 (2007-2010) Mercedes Klasy C W204 (2010-2011) Mercedes Klasy C S204 (2007-2010) Mercedes Klasy C S204 (2007-2010) Mercedes Klasy C W204 (2011-2014) Mercedes Klasy C W204 (2011-2014) Mercedes Klasy C S204 T (2011-2014) Mercedes Klasy C S204 T (2011-2014) Mercedes Klasy C C204 (2011-2014) Mercedes Klasy C C204 (2011-2014) Stylistyka i wersje nadwoziowe Sylwetka auta wygląda ciekawie i pomimo upływy lat nadal się nie starzeje, szczególnie jeśli mówimy o egzemplarzach po modernizacji. Najbardziej charakterystyczne cechy tego modelu to duże pozaokrąglane reflektory, masywna atrapa chłodnicy z szarym ożebrowaniem lub chromowany grill ze stojącym logo w zależności od wersji wyposażenia. W oczy rzucają się również zaokrąglenia na linii bocznej biegnące od przednich błotników przez drzwi po tylne błotniki. Wyróżniają się też charakterystyczne dla Mercedesa zewnętrzne klamki oraz trójkątne tylne lampy z wklęsłą strukturą. Bagażnik w sedanie ma 475-910 l, w kombi jego pojemność to 485-1500 l, a w coupe 450 l. Wnętrze Materiały użyte do wykończenia deski rozdzielczej są na dość wysokim poziomie, choć niektóre plastiki, szczególnie w dolnych częściach kokpitu powinny być wykonane z bardziej miękkich tworzyw. Spasowanie elementów deski rozdzielczej jest bardzo dobre, ale do poziomu Audi A4 B8 Mercedesowi jednak trochę brakuje. Fotele są wygodne, a miejsca na przednich siedzeniach nie zabraknie nawet osobom o wzroście około 180 cm. Jednak z tyłu jest już dość ciasno, szczególnie dla osób wysokich. Niestety to domena wszystkich samochodów marek premium w segmencie D. Obsługa urządzeń pokładowych jest prosta i intuicyjna, poza systemem info-rozrywki, który we współczesnych czasach wygląda już dość archaicznie. Mercedes Klasy C W204 wnętrze (2007-2011) Mercedes Klasy C W204 wnętrze (2011-2014) Wersje silnikowe Na rynku aut używanych jest niewiele więcej wersji wysokoprężnych, wystawiono ich ponad 360 egzemplarzy. Samochody z silnikami benzynowymi stanowią 280 sztuk, ale zaledwie niecałe 30 z nich ma zamontowaną instalację gazową. To dane pochodzące z największego internetowego portalu ogłoszeniowego w Polsce z 27 listopada 2017 roku. Silniki benzynowe Podstawową grupą silników benzynowych w tym modelu jest rodzina jednostek M 271. Bazowa wersja to C 180 Kompressor BlueEFFICIENCY/C 180 Kompressor ma motor 1,6 l (156 KM) i osiąga ,,setkę’’ w 9,5 s. Oferowana jest jeszcze odmiana C 200 Kompressor z silnikiem 1,8 l (184 KM), w przypadku której wartość 100 km/h pojawia się na prędkościomierzu już po 8,6 s. Jak na podstawowe wersje to bardzo dobre wyniki. Wymienione wyżej odmiany mają pośredni wtrysk paliwa oraz doładowanie za pośrednictwem kompresora i dobrze znoszą zasilanie gazem. Ich atutem jest fakty, że w przeciwieństwie do nowszych jednostek z rodziny M 271 z bezpośrednim wtryskiem paliwa mają łańcuch rozrządu z przodu, co przekłada się na niższe koszty wymiany. Niestety łańcuchy rozrządu nie są mocą stroną żadnej wersji Mercedesa Klasy C W204 z silnikiem 4-cylindrowym. Do odmian z droższym w naprawie rozrządem i z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbosprężarką zaliczają się trzy wersje: C 180 BlueEFFICIENCY 1,8 l (156 KM), C 200 1,8 l (184 KM) oraz C 250 1,8 l (204 KM). Osiągi wymienionych wersji to w zależności od mocy 7,2-9 s od 0 do 100 km/h. Trzeba pamiętać jednak o tym, że montaż instalacji gazowej do każdej z tych jednostek będzie nieopłacalny. W 2012 roku do oferty silnikowej dołączył jeszcze silnik 1,6 l z rodziny M274 dostępny w wersji C 180 o mocy 156 KM, która osiąga ,,setkę’’ w 8,5 s. Niestety podobnie jak nowsze motory M 271 ma rozrząd po stronie skrzyni i bezpośredni wtrysk paliwa. W tym przypadku montaż instalacji LPG również będzie utrudniony. W ofercie dostępne są jeszcze jednostki V6 z rodzin M 272 oraz M 276. Niestety w tym przypadku również dochodzi do przedwczesnego rozciągania się łańcuchów rozrządu. Motory M 272 są dostępne w następujących wersjach: C 230 2,4 l (204 KM), C 280/C 300 3,0 l (231 KM) oraz C 350 3,5 l (272 KM). Najsłabsza rozpędza się do 100 km/h w 8,4 s, a topowa robi to w 6,3 s. Wszystkie mają pośredni wtrysk paliwa i dobrze współpracują z gazem. Do jej montażu nie nadają się natomiast odmiany C 350 CGI Blue EFFICIENCY 3,5 l (292 KM) oraz C 350 3,5 l (306 KM) z rodziny M 276 z wtryskiem pośrednim. Ta pierwsza wersja osiąga ,,setkę’’ w 6,3 s, druga robi to w 6 s. Mercedes Klasy C W204 silnik (2007-2014) Silniki Diesla Dostępne są jeszcze 4-cylindrowe diesle z rodziny OM 651. Od jednostek starszych OM 646 różnią się przede wszystkim łańcuchem rozrządu, który tak samo jak w przypadku jednostek benzynowych przeniesiono na drugą stronę (przy skrzyni biegów). Inne są też główne element układu wtryskowego, zastosowano tu wtryskiwacze piezoelektryczne. Są bardziej awaryjne, a ich regeneracja droższa. Cena naprawy jednego takiego wtryskiwacza to około 1000 zł. Motory z rodziny OM 651 o pojemności 2,2 l oferowane są w wersjach C 180 CDI (120 KM) i C 200 CDI (136 KM) z jedną turbosprężarką oraz w podwójnie turbodoładowanych odmianach C 220 CDI/C 220 CDI BlueEFFICIENCY (170 KM) i C 250 CDI (204 KM). Najsłabsza 120-konna wersja rozpędza auto do ,,setki’’ w 10,5 s, a topowa 204-konna robi to w 7 s. Bardziej wymagając mają do wyboru jeszcze 3-litrowe silnik V6 z rodziny OM 642. Najbardziej godna uwagi jest wersja C 320 CDI (224 KM), która ma trwałe wtryskiwacze starszego typu. W odmianach: C 300 CDI (231 KM), C 350 CDI (224 KM), C 350 CDI BlueEFFICIENCY (231 KM) oraz C 350 (265 KM) zastosowano wtryskiwacze piezoelektryczne, które nie mogą pochwalić się już tak wysokim poziomem niezawodności. Wersje 6-cylindrowe rozpędzają się do 100 km/h w 6-6,4 s. Decydując się na diesla radzimy przed zakupem zwrócić uwagę na poziom zapełnienia filtra cząstek stałych. Warto sprawdzić też w jakim stanie są wtryskiwacze (szczególnie w nowszych wersjach z wtryskiwaczami piezoelektrycznymi) i turbosprężarka, to elementy, które mogą zawieść w każdym współczesnym dieslu. Mercedes Klasy C W204 (2007-2014) Układ kierowniczy, układ zawieszenia, układ hamulcowy Zawieszenie w Mercedesie Klasy C W204 zestrojono dość komfortowo, ale nie jest to poziom spotykany w większych modelach tej marki. Układ kierowniczy działa stosunkowo precyzyjnie, dzięki czemu samochód prowadzi się pewnie w zakrętach. W przedniej części zawieszenia zastosowano układ wielowahaczowy, podobnie jak i z tyłu. Samochód standardowo wyposażony jest w napęd na tylne koła, ale opcjonalnie oferowany jest jeszcze stały napęd 4×4 4Matic. Dodatkowo komfort poprawia dostępny opcjonalnie system AGILITY CONTROL, który dostosowuje nastawy zawieszenia do jakości drogi. Warianty wyposażenia Mercedes Klasy C W204 jest dostępny w trzech wersjach wyposażenia: Classic, Elegance oraz Avantgarde. Te dwie pierwsze odmiany mają chromowaną atrapę chłodnicy i tak zwany ,,celownik”, czyli stojące małe logo. Z kolei wersja Avantgarde odróżnia się od innych odmian szarym grillem z dużym logo. Najciekawsze elementy wyposażenia to między innymi: kontrola trakcji, ESP, skórzana tapicerka, podgrzewanie foteli, automatyczna klimatyzacja dwustrefowa, system głośnomówiący Bluetooth, elektrycznie regulowane fotele i lusterka, światła LED-owe, elektrochromatyczne ściemniane wsteczne lusterko, kurtyny powietrzne, odtwarzacz DVD, panoramiczny dach, wielofunkcyjna kierownica z łopatkami do zmiany biegów, reflektory ksenonowe, aktywny tempomat, system Start&Stop, kamera i czujniki ułatwiające parkowanie, podgrzewana przednia szyba, a także czujniki zmierzchu oraz deszczu. Mercedes Klasy C W204 wersje Classic i Elegance (2007-2014) Mercedes Klasy C W204 wersja Avantgarde (2007-2014) Najczęstsze usterki Mercedes Klasy C W204 to jeden z najmniej awaryjnych modelu tej marki poprzedniej dekady. Poza usterkami silników i awariami skrzyń biegów (zarówno manualnych, gdzie szwankują synchronizatory jak i automatycznych, w których usterkowe są głównie elektrozawory) psują się tutaj głównie drobnostki takie jak: stacyjka, styki tylnych lamp czy elektrycznie składane lusterka. Na pochwałę zasługuje za to bardzo dobre zabezpieczenie antykorozyjne, zarówno karoserii jak i podwozia. Poprzednia generacja auta miała duże problemy z rdzą, która szczególnie w egzemplarzach sprzed liftingu pojawiała się niemal na wszystkich elementach nadwozia. Tutaj problem ten został całkowicie zażegnany. Według badań TÜV przeprowadzonych w 2017 roku na autach 8- i 9-letnich, Mercedes Klasy C uplasowała się na 9. miejscu na 106 pozycji. To najlepszy wynik w segmencie i to nawet biorąc pod uwagę auta klasy średniej nie zaliczane do marek premium. Z kolei najgorszy wynik spośród aut marek premium uzyskało BMW Serii 3, które zajęło 41. lokatę. Mercedes Klasy C W204 (2007-2014) Bezpieczeństwo Mercedes Klasy C W204 brał udział w testach zderzeniowych Euro NCAP aż trzy raz. Pierwszy test przeprowadzono w 2007 roku. Za ochronę osób dorosłych auto otrzymało wtedy 5 na 5 gwiazdek, ochronę dzieci oceniono na 3 na 5 gwiazdek, a pieszych na 2 na 4 gwiazdki. Drugi test samochodu, już po modernizacji przeprowadzono w 2009 roku. Ogólna nota auta to 5 na 5 gwiazdek. Za ochronę osób dorosłych auto otrzymało 82%, za ochronę dzieci 70%, a pieszych 30%. Dostępne systemy bezpieczeństwa oceniono na 86%. Z kolei w roku 2011 samochód przeszedł trzeci test zderzeniowy, tym razem instytut Euro NCAP sprawdził samochód w wersji coupe. W tym teście za ochronę osób dorosłych auto otrzymało 90%, za ochronę dzieci 79%, a pieszych 57%. Dostępne systemy bezpieczeństwa oceniono na 86%. Mercedes Klasy C W204 (2007-2014) Konkurenci Alternatywą dla Mercedesa Klasy C W204 jest między innymi Audi A4 B8. Ma stosunkowo precyzyjny układ kierowniczy i wielowahaczowe zawieszenie zapewniające wysoki komfort resorowania przy zachowaniu dobrych własności jezdnych, a także stały napęd 4×4. Samochód oferuje bogate wyposażenie, bardzo dobre osiągi i szeroką ofertę silnikową. Niestety nie wszystkie jednostki mogą pochwalić się wysokim poziomem niezawodności. W motorach V6 rozciągają się łańcuchy rozrządu (zarówno w dieslach jak i w jednostkach benzynowych), a 4-cylindrowe silniki benzynowe borykają się z problemem nadmiernego zużycia oleju silnikowego. Stosunkowo niezawodne są jedynie jednostki TDI. Audi A4 B8 ma dość stonowaną stylistykę – dla jednych będzie to wadą, dla innych zaletą. Oprócz awaryjnych silników, uwagi można mieć jeszcze do nietrwałych skrzyń DSG i Multitronic. Wspominając o Mercedesie Klasy C W204 oraz o Audi A4 B8 nie można pominąć również BMW Serii 3 E90. Mocne strony bawarskiej konstrukcji to przede wszystkim dynamiczna i agresywna stylizacja, duży wybór silników, bogate wyposażenie oraz bardzo dobre własności jezdne. Uwagi można mieć za to do awaryjnych jednostek napędowych, w każdym silniku zdarzają się mniejsze lub większe awarie. Można je opanować, ale wymaga to nakładów finansowych. Trzeba pogodzić się również z elektronicznie dołączanym napędem na 4 koła, z awaryjnymi skrzynia automatycznymi, a także ze słabą ofertą rynkowo. Zdecydowana większość aut ma za sobą wypadki lub cofnięte liczniki. Problem dotyczy też Mercedesów i Audi, ale na trochę mniejszą skalę. Audi A4 B8 (2007-2015) BMW Serii 3 E90 (2005-2012) Podsumowanie Mercedes Klasy C W204 to propozycja, dla osób szukających niedużego sedana, kombi lub coupe klasy średniej premium, które oferują bogate wyposażenie, dobre własności jezdne, duży wybór jednostek napędowych, sportowe osiągi i ciekawy design. Mocną stroną tej konstrukcji jest jeszcze doskonałe zabezpieczenie antykorozyjne, którego brakowało poprzedniej generacji, a także stały napęd 4×4. Wady tego modelu to nie tak dobre osiągi motorów 6-cylindrowych jak u bezpośrednich konkurentów (BMW Serii 3 E90 i Audi A4 B8), zbyt ospała przekładnia automatyczna, a także nieco wyższe ceny w porównaniu do niemieckich rywali. Osobom szukającym 4-cylindrowych odmian benzynowych polecamy wersje C 180 BlueEFFICIENCY, C 180, C 200 oraz C250. Reszta ma bezpośredni wtrysk paliwa (nieopłacalny montaż instalacji LPG) i droższa wymiana łańcucha rozrządu. W przypadku benzynowych wersji V6 godne uwagi są wszystkie z wyjątkiem C 350 CGI BlueEFFICIENCY i C 350, które mają bezpośredni wtrysk paliwa. Ci, którzy planują zakup Mercedesa W204 z 4-cylindrowym dieslem powinni zainteresować się wersjami: C 200 CDI (do czerwca 2009 roku), C 200 CDI BlueEFFICIENCY oraz C 220 CDI (do czerwca 2009). Z wysokoprężnych odmian 6-cylindrowych polecamy wersję C 320 CDI. Reszta z nich ma piezoelektryczne wtryskiwacze, które są dość nietrwałe i drogie w naprawie. Ceny najtańszych sztuk Mercedesa Klasy C W204 zaczynają się od niecałych 20 tys. zł. Egzemplarze z polskich salonów wyceniono na co najmniej 30-40 tys., sztuki po modernizacji kosztują 40-45 tys. zł. lub więcej. Najdroższe auta są wystawione za około 100 tys. zł. Uwaga na egzemplarze sprowadzone, większość z nich ma za sobą kolizje lub wypadki, nie wszystkie trzeba od razu odrzucać, ale radzimy dokładnie sprawdzić jak duże były ich uszkodzenia i czy naprawiono je z należytą starannością.
W zależności, czy masz silnik diesel czy benzyna, akumulator Mercedes-Benz Sprinter I będzie różnił się mocą rozruchową oraz pojemnością. Wymianę akumulatora w Mercedes-Benz Sprinter 1 warto rozważyć w momencie, gdy świeci się kontrolka akumulatora lub Mercedes-Benz Sprinter 1 rozładowuje akumulator zbyt szybko.
Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! andrzej_1981 31 Jan 2010 16:34 7870 #1 31 Jan 2010 16:34 andrzej_1981 andrzej_1981 Level 11 #1 31 Jan 2010 16:34 Witajcie Przymierzam się do małej działalności gospodarczej a mianowicie transportu Polska-Anglia, do wyboru wziąłem trzy auta Iveco, VW i sprinter wybrałem sprintera rocznik 2004-2005 z przebiegiem do 250 tys i pytanie który silnik wybrać ? czy 3litry ? Kolejne pytanko to na co mam zwrócić uwagę przy zakupie tego auta ? I jak wygląda sytuacja z rozrządem w tym aucie ? podkreśle ze auto będzie kupione w Angli a tam raczej przebieg będzie autentyczny (na polskich stronach wszystkie maja po 180 tys lol ) proszę o jakieś sprawdzone opinie Pozdrawiam #2 31 Jan 2010 18:39 Level 16 #2 31 Jan 2010 18:39 Oczywiście ,że lepszy jest silnik 3 litrowy niewielka różnica w spalaniu ok. 2 litrów , ale przemyśl czy nie warto kupic Sprintera z Bundeswehry jesli chodzi o przebieg to są niemożliwe tylko co do zabudowy wnętrza to pojawia się problem bo sa to autka 16 miejscowe bez klimy ale za to wygodne tylko ,że są mają motocykle 2,2 litrowe a największy problem to nie rozrząd tylko wtryski które są bardzo czułe na jakość ON a koszt jednego to 1,5 k a jak to zlekceważysz to tłok spalony. #3 31 Jan 2010 20:43 andrzej_1981 andrzej_1981 Level 11 #3 31 Jan 2010 20:43 tak mi się też wydawało nim większy silnik tym z reguły mniej zawodny a jeśli chodzi o wtryski to w każdym dieslu jest ten problem kwestia tego ile km one w stanie są wytrzymać a ktoś wie może czego i przy jakim przebiegu mogę się spodziewać ? widziałem te auta z 600tys przebiegiem i ciekaw jest czy tam juz nie została wymieniona połowa silnika znajomy ma ducato, które zrobiło też ok 500tys ale przy 400tys robił juz kapitalke za 7tys zl. czy mnie tez to czeka czy jednak ten mercedes powinienen zrobić tak jak "w książce piszę" pół miliona bez większych problemów a co do blacharki to wiem ze w tych sprinterach to padaczka jest ale tym sie nie martwię. Na tej stronie internetowej możesz wybrać rok produkcji i odkryć pożądany rozmiar zbiornika paliwa. Porównaj pojemność zbiornika paliwa na różnych modelach i wersjach Mercedes-Benz. Dowiedz się, który silnik Mercedes-Benz Sprinter ma najlepsze zużycie paliwa? Benzyna czy diesel to bardzo popularne pytanie zadawane przez kierowców. Należy pamiętać, że jedną z podstawowych decyzji, jaką trzeba podjąć przed kupnem auta, jest wybór rodzaju silnika. Pośród napędów konwencjonalnych kupić można diesla bądź benzynę. Jednakże w jaki sposób rozpoznać, który silnik będzie lepszą opcją? Warto dowiedzieć się, na co należy zwrócić uwagę i o czym należy wiedzieć wcześniej. Wybór silnika do samochodu Pierw należy się zastanowić, w jaki sposób będzie użytkowane auto. Jeżeli celem jest samochód do ciężkiej pracy oraz częstszych wyjazdów na dłuższe trasy, to najlepszą opcją będzie diesel. Warto podkreślić, że jednostki wysokoprężne będą stworzone do tego typu zadań, ponieważ nie lubią krótkich dystansów – wtedy łatwiej o ich awarię. Jeśli nastawiamy się przede wszystkim na jazdę po mieście, a autem będziemy głównie dojeżdżać do pracy bądź sklepu, wtedy najlepszą opcją będzie silnik benzynowy. Tego typu prosta konstrukcja będzie o wiele mniej narażona na wszelkie usterki, którym sprzyjają częste postoje bądź krótka jazda na zimnym silniku. W takiej sytuacji wnioski będą nasuwać się same. Jeśli pokonując przebiegi poniżej 20 tysięcy kilometrów w ciągu roku, to najlepiej będzie zainwestować w silniki benzynowy. Warto pamiętać, że diesel z racji dużo bardziej skomplikowanej budowy, a także większej liczby części narażonych na zużycie – turbosprężarek, wtryskiwaczy bądź filtrów stałych – będzie do takiej jazdy nieopłacalny. Diesel czy benzyna? W przypadku gdy stawiamy na diesel, to warto będzie mu zagwarantować dłuższe dystanse i mieć na uwadze pewne ograniczenia. Świetnym przykładem są np. warunki klimatyczne. W naszym kraju zima potrafi być ostra, a jednostki wysokoprężne dużo gorzej odpalają się w niższych temperaturach. Oprócz tego dłużej się również nagrzewają, czyli potrzebują trochę więcej czasu na ciągłą pracę. Oprócz tego bardzo istotna z punktu widzenia użytkowników wydaje się również sama technika jazdy. Jeżeli kierowca posiadający tzw. ciężką nogę, czyli lubiący dynamiczną jazdę, o wiele lepiej odnajdzie się z silnikiem Diesla – osiągają one lepsze wyniki, gdy szybko dostarczy się im wyższych obrotów. Należy jeszcze pamiętać o tym, że bardzo istotnym argumentem na niekorzyść diesla jest po prostu jego przyszłość. Już niedługo będą powolnie wycofywane ze sprzedaży popularne ropniaki. Z pewnością zmniejszy się również ich oferta, a sprzedaż z roku na rok systematycznie będzie spadać. Warto podkreślić, że obecnie a w naszym kraju jest to niespełna 25 procent udziału w rynku. Przeczytaj więcej na Jaki silnik wybrać do Mercedesa W205? Wybór silnika do Mercedesa W205 zależy od Twoich preferencji, stylu jazdy i budżetu. Jeśli zależy Ci na oszczędności paliwa i większym momencie obrotowym, silnik wysokoprężny może być odpowiednim wyborem. Przez wiele lat Mercedesy z niewysilonym dieslem pod maską uchodziły za wzorzec trwałości i długowieczności na czterech kółkach. Milion kilometrów? Po takim przebiegu te proste konstrukcyjnie silniki dopiero się docierają! Cóż, jeszcze do niedawna było w tym żartobliwym stwierdzeniu całkiem dużo prawdy. „Ropniaki” przez wiele lat stanowiły bowiem specjalność zakładów ze Stuttgartu. Niestety, przełom technologiczny, jakim było wprowadzenie pod koniec lat 90. XX wieku układu common rail (CR), nie przyniósł Mercedesowi korzyści. Nagle okazało się, że ze „starych dobrych diesli” zostało w zasadzie tylko… oznaczenie OM (od Ölmotor – z niem. dosł. „silnik na olej napędowy”). Główny problem to nietrwały układ wtryskowy. W mniejszym lub większym stopniu boryka się z nim prawie każda jednostka z rodziny CDI – również zaprezentowany pod koniec 2005 r. silnik V6 (OM 642). Szkoda, bowiem to właśnie kłopoty z zasilaniem spowodowały, że z produkcji wycofano bezpośredniego poprzednika omawianej jednostki – silnik OM 648 (R6). Trwałość piezoelektrycznych wtryskiwaczy okazuje się co prawda nieco wyższa, ale znamy wiele przypadków awarii przy przebiegach nieprzekraczających 150 tys. km. Za komplet wtryskiwaczy (a jest ich sześć) zapłacimy co najmniej 6-6,5 tys. zł. Kolejna typowa bolączka mercedesowskiego diesla dotyczy kolektora ssącego. Z powodu osadzającego się nagaru dość często dochodzi do zatarcia mechanizmu klapek regulujących długość kanałów dolotowych. Jeśli będziemy mieć szczęście, zapłacimy za wymianę tylko jednego kolektora (ok. 2 tys. zł). Niestety, posłuszeństwa mogą odmówić oba. Znamy też przypadki awarii silniczka sterującego pracą klapek – umieszczono go dość niefortunnie, bo w miejscu, gdzie czasem zbiera się olej z odmy. Nowy element wraz z wymianą kosztuje na szczęście niewiele, bo ok. 700 zł. To, niestety, jeszcze nie wszystko. Nagminnie posłuszeństwa odmawia także elektroniczny zawór (tzw. nastawnik) sterujący zmienną geometrią turbiny. Aby zmniejszyć ryzyko tej awarii, należy regularnie wkręcać silnik na wysokie obroty – podczas delikatnej jazdy nagar nie zostaje „wydmuchany”, lecz osadza się kierownicach od zmiennej geometrii, przez co zaczynają one stawiać duży opór. Efekt? Awaria nastawnika. Żeby było „prościej”, konstruktorzy postanowili zintegrować go z korpusem turbosprężarki. Tym samym, nawet jeśli jest ona mechanicznie sprawna, i tak będziemy musieli ją wymienić. Ceny zamienników zaczynają się od niecałych 4 tys. zł. Decydując się na auto wyposażone w silnik V6 CDI, musimy pamiętać też o tym, że w każdej wersji (również w niektórych dostawczakach) montowano filtr cząstek stałych. Starsze odmiany (z lat 2005-09) wyposażono w dość prosty układ, który jednak nie reaguje, nawet jeśli kilka razy pod rząd proces wypalania filtra nie przebiegł pomyślnie – za każdym razem podaje dodatkową dawkę paliwa do komór spalania. Objętość rozrzedzonego w ten sposób oleju silnikowego może wzrosnąć nawet o kilka litrów! W sprzyjających warunkach eksploatacji (regularna jazda w trasie) filtr DPF nie sprawia wielu problemów. W razie potrzeby można go wypalić za pomocą komputera diagnostycznego (koszt takiej operacji poza ASO wynosi ok. 350 zł). Filtr można też regenerować – wymiana wkładu, ok. 1,5 tys. zł. Na koniec musimy też wspomnieć o dość częstych problemach z zaworem recyrkulacji spalin (EGR). Za nowy zapłacimy sporo, bo blisko 1,3 tys. zł. Na plus – rozrząd w silniku OM 642 jest napędzany bezobsługowym łańcuchem. W ciągu niespełna sześcioletniej obecności na rynku diesel Mercedesa przeszedł kilka modernizacji. Największa miała miejsce na przełomie lat 2009/10, kiedy zmodyfikowano układ wtryskowy i podniesiono moc niektórych wersji, a kilka z nich wycofano. Efekt? Odmiany o takim samym oznaczeniu, np. 320 CDI, mogą w zależności od roku produkcji różnić się mocą i momentem obrotowym. Cóż, diesel V6 Mercedesa to świetna jednostka, pod warunkiem, że akurat „nie zastrajkował” któryś z elementów osprzętu. Niestety, wydaje się, że pod tym względem ten silnik wypada nieco gorzej od konkurencji. W każdej wersji możemy jednak liczyć na dobre osiągi, wysoką kulturę pracy i akceptowalne spalanie (średnio 9-11 l/100 km; w dostawczakach oczywiście nieco więcej). PODSUMOWANIE - Silnik OM 642 to bardzo zaawansowana technologicznie konstrukcja, dynamiczna oraz dość oszczędna, ale droga w obsłudze i naprawach. Pod względem mechaniki zbyt wiele zarzucić jej nie można, ale osprzęt mógłby być nieco trwalszy. Auta, na które skończyła się gwarancja, warto serwisować w warsztatach niezależnych – ceny w ASO wręcz ścinają z nóg. Pamiętajmy też o tym, że wszystkie wersje montowane w osobówkach wyposażano w filtr cząstek stałych, a egzemplarze sprowadzone z Zachodu mają albo ogromny przebieg (nikt przecież nie kupuje drogiego diesla, by jeździć nim po mieście!), albo powypadkową przeszłość. Silnik V6 CDI łączono głównie z „automatami” (brak problemów z dwumasowymi kołami zamachowymi!) – skrzynie manualne nie potrafiłyby przenieść tak dużego momentu.
Standardowa wartość napięcia to 12V. Podobną wartość dostrzec można w przypadku kosiarek i traktorków ogrodowych. Wartość napięcia powinna odpowiadać wartości instalacji elektrycznej zastosowanej w danym samochodzie, dlatego, zanim dowiemy się, jaki akumulator kupić, powinniśmy dowiedzieć się, jakie są zalecenia producenta
Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 39098 opinii. Oceń swoje auto Zamknij Opinie o samochodach Mercedes-Benz Sprinter Wybierz pojazd: Marka Model Generacja Zebraliśmy dla Ciebie opinie o 856 modelach samochodów z 81 marek. Oceń swoje auto Ocena ogólna: 4,60 W oparciu o 89 opinii 906 (2006 - teraz) 3,92 903 (1995 - 2006) 4,20 Opinie o samochodzie Mercedes-Benz Sprinter Mercedes-Benz Sprinter 26-08-2005, Maciek Podsumowanie: Mam Spritera 208,212 i 216CDI!!!@.3d ma i chodzi tylko troche wolny, ma i jest szybki i jak sięm nie psuje a to odżutoeiec,jezdze nim po ooł 160-180km|h i ma już i też sie nie psuje oprucz tych merców mam Vito 110CDi,A-klase i MB Atego czyli same Merce bo są nbajlepsze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!A nie taki szajs jak Ford czy VW! Ocena: 5,0 Silnik: 5 Zawieszenie: 5 Mercedes-Benz Sprinter 17-08-2005, info@ Podsumowanie: Mam sprintera krutko bo trzy tygodnie,model 211CDI,z 2000 auto ma juz ponad 250000na wlasciciel wymienil w nim turbo i sprzenglo,dobrze ze to namnie nie nim jechalem mi spalil jezdze nim spokojnie pali jakies wiem czy te spalanie jest w normie, za krotko go jestem z niego zadowolony jedyny mankament,jaki zauwazylem to korozja nadwozia,i zato mu odbieram jedna gwiazdke. Ocena: 4,0 Silnik: 5 Zawieszenie: 5 Mercedes-Benz Sprinter 17-08-2005, 1tadeusz1@ Podsumowanie: O samochodach m-ki Mercedes nie ma co mówić. Nimi poprostu trzeba jeżdzić!!! I to jest wyznacznik jego klasy. Ocena: 5,0 Silnik: 5 Zawieszenie: 5 Mercedes-Benz Sprinter 08-07-2005, PETER Podsumowanie: Właśnie wróciłem osobowym Sprinterem maxi z 2004r, silnik CDI, z trasy 250km. Jestem bardzo zadowolony. Komfort, piękny głos silnika, świetne zawieszenie, super przyspieszenie-to go charakteryzuje. Mimo swoich gabarytów-najdłuższa wersja osobowa 21+1 osób, super zwrotny. Gorąco polecam przejażdżke. Pozdawiam. Ocena: 5,0 Silnik: 5 Zawieszenie: 5 Mercedes-Benz Sprinter 14-05-2005, maciek Podsumowanie: Jeżeli przebieg jest prawdziwy,to jeszcze pośmigasz 308 D 400 000 RAZU MNIE NIE DOWIÓZŁ MNIE DO mój ma już 710 000 km i musze go zmienić na coś nowszego. Ocena: 5,0 Silnik: 4 Zawieszenie: 4 Mercedes-Benz Sprinter 27-04-2005, ciezarowa Podsumowanie: Mam Sprintera 308 auto jak na MB przystalo 1 liga ,ale silnik zdecydowanie za slaby .Polecam 2,9tdi. Ocena: 4,0 Silnik: 4 Zawieszenie: 4 Mercedes-Benz Sprinter 27-03-2005, LUKASZ Podsumowanie: Silnik dobry ale do krótkiego sprintka natomiast do wielszych polecam silnik tdi(122 ps) Ocena: 5,0 Silnik: 3 Zawieszenie: 4 Mercedes-Benz Sprinter 08-03-2005, Maykel24 Podsumowanie: Mam Mercedesa Sprintera 208 2,3D 96r. Przeleciałem nim 46 000 km i nic, zupełnie nic się nie dzieje. T silniki są bardzo trwałe ale słabe. 80 koników to za mało jak na taką dużą maszynę. Jednym mankamentem nad, którym firma mogła by popracowac troszke dłużej to jakośc resorów-pękają zarówno przedni jak i tylni. Ogólnie nie polecam maszyny. Ocena: 4,0 Silnik: 5 Zawieszenie: 1 Mercedes-Benz Sprinter 23-01-2005, ror Podsumowanie: Posiadam dwa sprintery 312 td jeden z 1995r (przebieg 450 tys.) drugi z 1999r (przebieg 300 tys. km. Samochód bardzo dobrze sie prowadzi, jest mało awaryjny, mało pali i uważam, ze do ciezkiej pracy nie ma lepszego samochodu. Zdecydowanie polecam ten samochód osobą, które bedą go intesywnie uzytkować. W przeciwnym razie mozna zaoszczędzić trochę pieniedzy i kupic dostawczaka - francuskiego lub włoskiego Ocena: 5,0 Silnik: 5 Zawieszenie: 5 Mercedes-Benz Sprinter 15-01-2005, Hanio-Lublin Podsumowanie: Sprinter!to super fura,na dzien dzisiejszy nie ma lepszego samochodu dostawczego,tak te samochody tym ktorzy zarabiaja jazda!!!!!! Ocena: 5,0 Silnik: 5 Zawieszenie: 5 Znajdujesz się w dziale Mercedes-Benz Sprinter opinie. Kierowcy szczegółowo opisują doświadczenia, które zdobyli podczas eksploatacji tego samochodu. Wybierz konkretną generację Mercedes-Benz Sprinter, aby poznać opinie kierowców na temat silnika, zawieszenia, wnętrza, komfortu jazdy, zużycia paliwa i innych parametrów. Posiadamy opinie dla 2 generacji samochodów Mercedes-Benz Sprinter. Opinie Mercedes-Benz MB100 opinie Mercedes-Benz Klasa G opinie Mercedes-Benz Vito opinie Mercedes-Benz Citan opinie Mercedes-Benz Klasa S opinie Dane techniczne Mercedes-Benz Viano dane techniczne Mercedes-Benz Klasa GLK dane techniczne Mercedes-Benz Klasa R dane techniczne Mercedes-Benz Axor dane techniczne Mercedes-Benz LK dane techniczne Cenniki Mercedes-Benz W124 cena Mercedes-Benz Klasa C cena Mercedes-Benz SLS AMG cena Mercedes-Benz Klasa CLS cena Mercedes-Benz Vaneo cena Zdjęcia Mercedes-Benz Klasa S zdjęcia Mercedes-Benz Klasa GLC zdjęcia Mercedes-Benz Klasa GLA zdjęcia Mercedes-Benz Klasa GLE zdjęcia Mercedes-Benz Klasa CL zdjęcia Testy Mercedes-Benz Klasa C testy Mercedes-Benz Klasa A testy Mercedes-Benz Klasa G testy Mercedes-Benz Klasa CLK testy Mercedes-Benz Klasa CL testy Encyklopedia Mercedes-Benz Viano Mercedes-Benz Axor Mercedes-Benz Vario Mercedes-Benz Klasa S Mercedes-Benz SLR McLaren Mercedes-Benz Klasa V Mercedes-Benz Klasa R Mercedes-Benz Klasa GLA Mercedes-Benz Grosstransporter Mercedes-Benz EQS Mercedes-Benz W121 Mercedes-Benz EQC Mercedes-Benz AMG GT Mercedes-Benz W113 Mercedes-Benz T1 Mercedes-Benz Klasa CLC Mercedes-Benz W124 Mercedes-Benz Klasa A Mercedes-Benz Actros Mercedes-Benz Klasa CLS Mercedes-Benz Sprinter Cena Mercedes-Benz Sprinter 906 (2006 – ) Średnia cena na podstawie 12 ofert: 69 759 złZakres cen: 42 900 – 122 877 zł Najnowsze motofakty Peugeot 408. Nowy model marki. Pierwsze wrażenia i dane techniczne, konkurencja 2022-06-22 08:21 Przejazd na żółtym świetle. Jaki mandat można dostać? Jest jeden wyjątek kiedy kierowca uniknie kary! 2022-06-22 07:12 Używany Ford Kuga (2019 - obecnie). Wady, zalety, typowe usterki, sytuacja rynkowa 2022-06-21 09:08 Citroen Powrót marki do segmentu D 2022-06-17 10:10 Punkty karne. Nawet 15 punktów karnych za jedno wykroczenie! Od kiedy? 2022-06-17 07:51 Kodeks drogowy 2022. Kiedy mandat można zapłacić kartą? 2022-06-22 08:55 Po jakim czasie kasuje się punkty karne? Od 17 września 2022 zmiana 2022-06-22 07:21 Wszystkie artykuły Motofakty mazowieckie Mercedes-Benz Sprinter opinie 903 (1995 - 2006) Liczba głosów: 10 Silnik/skrzynia biegów: 4,30 906 (2006 - teraz) Liczba głosów: 12 Oceń swoje auto Testy i porównania Mercedes EQA 250 190 KM. Test, wrażenia z jazdy, zasięg i ceny 2022-02-02 07:41 BMW 118i 136 KM vs Mercedes A180 136 KM. Porównanie kompaktów klasy premium 2021-02-27 10:01 Mercedes GLC 300e 4 Matic Coupe. Test, wrażenia z jazdy, wady, zalety, ceny 2021-02-02 08:01 Mercedes EQV300. Test, wrażenia z jazdy, wady, zalety, ceny 2021-01-22 07:54 Mercedes-AMG CLA 45 S 4Matic+ Shooting Brake. Wrażenia z jazdy, osiągi, wyposażenie, ceny 2020-10-13 18:30 Premiery i nowości Generacja tego auta ma ponad 10 lat. Jest bestsellerem 2017-05-09 13:05 Przekroczenie dopuszczalnej ładowności o... 713%! 2016-04-04 14:21 Nowe wcielenie Sprintera 2013-05-02 10:37 VW zakończy współpracę z Mercedesem? 2013-01-10 08:39 Mercedes-Benz Sprinter 2012 2012-08-03 08:19 Podjęliśmy próbę wskazania najbardziej trwałych współczesnych silników Mercedesa. Podkreślmy – nie chodzi tu o najlepsze z produkowanych przez markę ze Stuttgartu motorów, ale silniki, które można spotkać w modelach dostępnych przez dwie ostatnie dekady i wciąż mogące uchodzić za samochód do jazdy na co dzień, a nie auto Opel Vivaro - jaki silnik wybrać?Debiutujący w 2001 roku Vivaro przykuł uwagę kierowców. Odważna stylizacja przedniej części nadwozia z bardzo charakterystycznym łukiem na dachu, ukazywała nową generację vanów. Brak większych zmian Vivaro na przestrzeni wieloletniej produkcji, jedynie udowadniał użytkownikom, że nie trzeba zmieniać tego, co dobrze funkcjonuje. Opel Vivaro właściwie od momentu produkcji uplasował się na wysokim miejscu w rankingu aut w swoim segmencie. Jednak jak sprawowały się różne warianty silników i co najważniejsze – decydując się na model taki jak Opel Vivaro jaki silnik wybrać?Opel Vivaro – dane techniczne silnikówPoczątkowo w Oplach Vivaro oferowano silniki wolnossące o pojemności litra i mocy 120 KM. Jednym z bardzo widocznych, a w zasadzie odczuwalnych niedociągnięć tych silników był moment obrotowy, który nie powalał na kolana, a w efekcie osiągi samochodu były bardzo przeciętne. Z kolei jednostka turbodiesla dCi/DTI posiadająca moc 135 KM zalicza się już grona wydajniejszych i dynamicznych silników. Warto zaznaczyć, że ta jednostka posiada już filtr cząstek stałych i odpowiedni osprzęt, który składał się z turbosprężarki ze zmienną geometrią. Takich elementów brakuje w modelach wysokoprężnych co mocno ogranicza ich dynamikę. W ten sposób auto mimo przeciętnego spalania jak na swoje gabaryty uniemożliwia dynamiczną jazdę, co w przypadku dłuższych tras jest sporym problemem dla kierowców. Jednak wybór jednostek dieslowych cieszy się nadal znacznie większym zainteresowaniem, właśnie chociażby z uwagi na turbosprężarkę i niższe koszty także: Jakie są wymiary, dane techniczne, spalanie oraz ceny Opel VivaroOpel Vivaro – zaletyRodzinny, przestronny, pakowny to jedne z najważniejszych cech, jakie określają Opla Vivaro. Van niemieckiego producenta jest niezwykle odporny na trudy eksploatacji w przewozie wielodzietnej rodziny czy transport w firmie – jego konstrukcja umożliwia stworzenie aż 40 wersji nadwoziowych, a w wersji rodzinnej daje bardzo, ale to bardzo dużą przestrzeń do pakowania bagaży. Co ciekawe konstrukcja Vivaro umożliwia również zabudowę tyłu modelu zastosowano pionowe światła, które umożliwiają otwarcie drzwi na pełną szerokość, a dzięki temu mamy duży otwór do przestrzeni ładunkowej lub bagażowej w zależności od wybranej wersji. Wnętrze jest stosunkowo komfortowe, mamy funkcjonalny kokpit, dużo schowków i oczywiście przestrzeń zarówno dla kierowcy jak i odporność auta na ciężkie warunki, a przy tym komfortowa jazda w trasie i niskie spalanie w przedziale 6-7 litrów/100 KM daje nam bardzo ciekawe rozwiązanie na rynku dużych Vivaro – popularne usterkiPopularne usterki w tym modelu nie ominęły mimo wszystko silników diesla. Wielu użytkowników, zwłaszcza jeśli chodzi o używane modele Vivaro, skarżyło się na nagłe gaśnięcie auta oraz trudności z jego późniejszym odpalaniem. Dołączając do tego zaniki mocy, początkowo był to duży problem. Jednak modernizacje oraz liftingi pozwoliły w jakimś stopniu na zniwelowanie tych usterek. Niemniej częstymi problemami w obu wariantach napędu były problemu z uszkodzeniami czujnika położenia wału czy awariami świeć jednak zaznaczyć, że wysokokonna opcja dieslowa zapewnia odpowiednie osiągi, równocześnie mało paląc. Opel Vivaro na pewno jest funkcjonalny i wytrwały, gotowy do pracy w bardzo ciężkich warunkach, co stanowi jego największe postNastępny postchevron_rightPowiązane ogłoszenia:Inne wpisy, które mogą Ci się spodobać:Porównanie Renault Trafica i Opla Vivaro – ceny, silniki, wymiary oraz wersje wyposażeniaJeszcze do niedawna porównywanie aut dostawczych takich jak Renault Trafic i Opel Vivaro miałoby tyle sensu co porównywanie na przykład dwóch napojów różniących się etykietą i niewielkimi do wpisu chevron_rightNajlepsze auta dostawcze 2022Samochody dostawcze są niezwykle ważne dla sprawnego działania wielu przedsiębiorstw transportowych czy też do wpisu chevron_rightPorównanie Renault Master, Mercedesa Sprintera i Volkswagena Craftera – ceny, spalanie i maksymalna przestrzeń ładunkowaWybór pełnowymiarowego auta dostawczego potrafi być naprawdę problematyczny. Od niego zależy to jak wydajnie będzie mogło działać przedsiębiorstwo oraz jak wyglądać będą koszty poniesione podczas zakupu i co znacznie bardziej istotne eksploatacji takiego do wpisu chevron_right
Tematy o numer silnik mercedes sprinter, Mercedes Sprinter 2.2 2017 - Nie działa nawiew ogrzewanie, Mercedes Sprinter 2011 313CDI - terkotanie, Mercedes Sprinter 2.2 CDI - Pompa Wysokiego Ciśnienia - Dwie różne Pompy, Mercedes Sprinter 315Cdi 2008r - Brak mocy tryb awaryjny ciśnienie kolektora
Tak kolokwialnie nazywa się operatorów jednostek specjalnych. Po przejażdżce użytkowym Mercedesem z napędem na obie osie staje się jasne, że również służy do wyjątkowych zadań. Potężny samochód imponuje własnościami terenowymi i kulturą jazdy. Ten niszowy pojazd, ale powinien zainteresować rozmaite służby, ekipy serwisowe, budowlane i firmy zajmujące się zabudowami kempingowymi. Mercedes Sprinter 4x4 był już wcześniej dostępny w ofercie niemieckiego producenta, ale do tej pory korzystał z napędu dostarczanego przez zewnętrznego dostawcę. Dostarczała go Mercedesowi niemiecka firma Oberaigner. Teraz otrzymał całkowicie nowy układ napędowy opracowany wewnątrz koncernu. Zobacz wideo Redakcja testuje Forda Kugę w wersji hybrydowej plug-in Taka zmiana ułatwia proces produkcji, a przy okazji nowym Sprinterem 4x4 jeździ się łatwiej i skuteczniej. Mieliśmy okazję to sprawdzić na krótkiej, ale ambitnie przygotowane trasie terenowej za kierownicą użytkowego Mercedesa w wersji o dopuszczalnej masie całkowitej 3,5 tony oraz 5,5 druga porusza się na bliźniaczych kołach przy tylnej osi i robi szczególnie imponujące wrażenie. Mercedes Sprinter 4x4 o DMC 5,5 t jest wyjątkowo wysoki, a zwiększony prześwit, powoduje, że samochód wygląda na węższy niż w rzeczywistości. Zastosowany w nim nowy napęd został zapożyczony z samochodów osobowych maskę Sprintera z napędem na obie osie trafił silnik wysokoprężny Mercedesa OM654. Ma pojemności skokową 2 litry oraz moc 190 KM i maksymalny moment obrotowy o wartości 450 Nm. Sercem napędu jest elektronicznie sterowane centralne sprzęgło wielopłytkowe. Nowe rozwiązanie w przeciwieństwie do poprzedniego w razie potrzeby potrafi przekazać praktycznie cały moment obrotowy na pojedynczą oś. Również przednią, jeśli jest taka za kierownicą terenowo-użytkowego Mercedesa jest bardzo wysoka, co początkowo może stropić kierowców samochodów osobowych. W czasie jazdy szybko się jednak okazuje, że Sprinterem 4x4 jeździ się bardzo naturalnie, również w terenie. Do jazd testowych została udostępniona wersja z automatyczną 9-stopniową skrzynią biegów 9G-TRONIC również znaną z samochodów osobowych tej marki. Mercedes Sprinter 4x4 fot. Mercedes-BenzMercedes Sprinter 4x4. Jazda w terenie to dla niego błahostkaMercedesem Sprinterem w takiej konfiguracji jeździ się dziecinnie łatwo, bo napęd nie wymaga żadnej regulacji w czasie jazdy. W odróżnieniu od również dostępnej odmiany z manualną przekładnią automat nie potrzebuje poszczególnych biegów i główne zostały odpowiednio zmodyfikowane. Dzięki temu samochód nie wymaga reduktora, a mimo to dysponuje jednocześnie biegiem pełzającym i przełożeniem, które pozwala na autostradzie rozpędzić się do prędkości 160 km/ imponujące, równie jak własności terenowe dostawczego Mercedesa. Mimo potężnych rozmiarów i dużej masy przejechaliśmy bez problemu przez wszystkie naszykowane przeszkody. Zdaję sobie sprawę, że trudność trasy została pieczołowicie sprawdzona przez organizatora przed wpuszczeniem na nią dziennikarzy, ale mimo to byłem pod wrażeniem łatwości, z jaką ją przejechałem. Szczególnie jeśli chodzi o spokój i ciszę, z jaką pracował napęd. W czasie jazdy nie dało się wyczuć żadnego poślizgu kół ani charakterystycznego chrupania układu hamulcowego, gdy interweniują czujniki ABS. Mercedes Sprinter 4x4 nieubłaganie parł do przodu i momentalnie ruszał nawet na stromych wzniesieniach oraz głębokim błocie, mimo zastosowania seryjnych drogowych regulacja dotyczyła układu utrzymującego stałą prędkość na stromych zjazdach — DSR. Jego włączenie wymaga wciśnięcia przycisku i ustawienia prędkości w sposób podobny jak w tempomacie. Napęd samodzielnie ogranicza prędkość, kierowca nie musi używać żadnego z pokonywaniu stromych wzniesień i zjazdów pomocny jest system kamer, który pozwala na centralnym ekranie zobaczyć, to czego nie widzimy przez szyby. Dzięki niemu łatwiej ominąć przeszkody terenowe, na przykład wystające pnie i Sprinter 4x4 fot. ŁK Mercedes Sprinter 4x4 jest wymarzonym kandydatem na kamperPomimo moich obaw i długiego rozstawu osi samochód nie zawiesił się na szczytach wzniesień. Dzięki sporemu prześwitowi i płaskiemu podwoziu jego kąty zejścia, natarcia i rampowy są znacznie lepsze, niż można się spodziewać. Dlatego w czasie jazdy zacząłem zazdrościć pracownikom firm, którzy będą korzystać z tak dobrze zaprojektowanego środka Sprinter 4x4 jest przeznaczony dla ludzi, którzy są zmuszeni opuszczać utwardzone drogi z ciężkimi albo dużymi ładunkami na pokładzie. Chodzi przede wszystkim o ekipy budowlane, służby leśne i serwisujące (na przykład sieci energetyczne), ale również policję i zastosowanie, które przychodzi mi do głowy, to fani kamperów i tzw. overlandingu, czyli podróżowania oraz mieszkania w otoczeniu dzikiej przyrody. Kempingowa wersja nowego Mercedesa Sprintera 4x4 byłaby spełnieniem ich marzeń. W tej kwestii jednak trzeba liczyć na zewnętrzne firmy, bo Mercedes nie przewiduje produkcji Sprintera 4x4 w kempingowej odmianie Marco są za to plotki dotyczące cen. Ze względu na to, że nowy Sprinter 4x4 ma napęd opracowany przez Mercedesa, a nie kupowany od dostawcy, może być tańszy od poprzedniej generacji tego modelu. Mercedes Sprinter 4x4 z nowym napędem będzie dostępny w odmianach furgon, podwozie i Tourer we wszystkich możliwych wariantach długości i masy aż do 5,5 tony. Nowe wersje pojawią się w polskim cenniku producenta jesienią 2021 r. Mercedes Sprinter 4x4 fot. ŁK
Do Audi A8 D3 trafiły zaledwie trzy jednostki diesla, jednak wyraźnie zdominowały one rynek. Jako bazowy silnik wysokoprężny służył 3,0 TDI V6, natomiast funkcję modelu flagowego spełniały 4,0 TDI V8 oraz 4,2 TDI V8 z układem biturbo. Wszystkie jednostki sprzężone są z klasyczną, automatyczną skrzynią Triptronic oraz
Forum Merc-Mania-Club Polska Mercedesy to nasza wspólna pasja [w220] na co zwrócić uwagę jaki silnik wybrać?? Autor Wiadomość Giersiu Dołączył: 03 Mar 2011Posty: 12Miasto: Olsztyn Wysłany: 2011-09-09, 20:08 [w220] na co zwrócić uwagę jaki silnik wybrać?? Witam koledzy.. Obecnie śmigam swoją loszką 3,5td powoli chodzi mi po głowie kupno w 220.. Powiedzcie jaki silnik najlepiej wybrać i na co zwrócić największą uwagę? i czy 220 jest mocno awaryjnym autkiem?? Z góry Dzięki za podowiedzi.. _________________W 140 3,5 td 1994r W124 2,6 1990r Kompresor Wiek: 30 Dołączył: 12 Paź 2010Posty: 413Miasto: Lublin Wysłany: 2011-09-09, 22:00 Kolego wszystko jest na forum, wystarczy użyć "szukajki" _________________W208 CLK 200 Kompressor 99r. Sprinter 311 CDI 2003r. alDee Wiek: 39 Dołączył: 07 Lis 2010Posty: 20Miasto: Hannover, DE Wysłany: 2011-09-10, 22:51 Powitać. Z mojego skromnego doświadczenia, każdy poza V12 (mimo, że kupisz taniej niż inne). Kiedyś czytałem, że najmądrzejszym silnikiem jest 430. Taki stosunek wszystkiego do reszty. Zwróć uwage na Airmatic, no i polecam tylko orygninały. Pozdrawiam alDee _________________W220 S600 '00 Mazda Xedos 9 2,5V6 - '95 Franusss Wiek: 32 Dołączył: 18 Lip 2009Posty: 455Miasto: P(r)OLAND Wysłany: 2011-09-14, 14:15 320 CDI R6, 500 V8 - są to bardzo dobre jednostki. 400 CDI V8 - lepiej nie, daruj sobie . 600 V12 - dobre na drugie autko bo do jazdy na co dzień nie jest za ciekawe ze względu na spalanie. Po za tym W220 sprawdzaj : - rdzę, - elektronikę ( w miarę swoich możliwości - czy nie ma błędów na kopie auta pod licznikiem ), - zawieszenie airmatic, Pzdr ~~ _________________W220 - airmatic i elektronika ... aż ciarki przechodzą na samą myśl ProBuilders Dołączył: 01 Cze 2011Posty: 300Miasto: Poznaďż˝ Wysłany: 2011-09-14, 15:27 nikt rzetelnie nie odpowie Ci na pytanie który jest lepszy tylko wciśnie swoją subiektywną opinię nie mającą wiele wspólnego z faktami czy logiką. Wszystko tak naprawdę zależy od tego jak zadbany był dany model i czego właściwie szukasz. Silniki 320cdi są OK jeśli nie denerwują Cie diesele, nie potrzebujesz mocy i masz chudy portwel (choć wtedy może lepiej nawet szukać innego auta ) Jeśli chcesz dużo mocy i zarazem oszczędny silnik to 400cdi jest super Benzyny wymagają więcej kasy przy tankowaniu, zwłaszcza s600 ale jest to niesamowita jednostka pełna mocy... Przy kupowaniu Ski najważniejsze jest (oprócz Twoich wymagań) to jak jest zadbana, jaki miała serwis. Szukanie modeli w220 za 2X tys zł kończy się zazwyczaj płaczem i historiami typu "silniki 400cdi lub s600 są do bani" kiedy jedyny wniosek winien brzmieć: jeśli kupisz tanią wyeksploatowaną jednostkę bez serwisu to licz się z kosztami w doprowadzaniu jej do świetności. Pozdrawiam _________________w220 V8 Long ABC, Audi Q7 S-line ABC-Regeneracja: profesjonalna regeneracja blokďż˝w i zaworďż˝w hydraulicznych zawieszenia ABC w Mercedesach S, CL, SL. Franusss Wiek: 32 Dołączył: 18 Lip 2009Posty: 455Miasto: P(r)OLAND Wysłany: 2011-09-15, 12:38 ProBuilders : " nikt rzetelnie nie odpowie Ci na pytanie który jest lepszy tylko wciśnie swoją subiektywną opinię nie mającą wiele wspólnego z faktami czy logiką " A sam wciskasz ściemy jaki to 400 CDI jest dobrym autem a nikt tego nie kupuje tylko auta stoją na allegro po dwa lata. Wystarczy poczytać na forum lub popytać ludzi kto ma lub miał 400 CDI - co to jest za silnik i do czego się nadaje. Żeby się nie psuł to trzeba nim robić 5 tys. rocznie i też uważać bo wysiądzie .... Nie istotne jest czy 400 CDI jest zadbane czy też nie po prostu są to nie udane silniki i już. Nie mydl tutaj oczu teraz, że Twój egzemplarz " jest super " bo tak czy siak to nie prawda. Siadają wtryskiwacze, i skrzynie biegów - masakrycznie ! pisz co chcesz i tak sam wiesz jak jest. Na temat 400 CDI wiem co nie co ponieważ nasłuchałem się o tym u ludzi, którzy robią SAME Mercedesy i jest to badziewny silnik. Po za tym w moim mieście jeden Pan posiada 400 CDI i ma już dość również sprzedaję ok. roku i pozbyć się nie może. - wiadomo dlaczego. Ogólnie 400 CDI jest fajne jak się ma kasę ( na wywalanie w błoto ) 12 tys. na nową skrzynie i kolejne 10 tys. lub więcej na wtryskiwacze, no i naturalnie co jakiś czas inna niespodzianka za tys. Dodam jeszcze najlepszy zestaw W220 to - 400 CDI V8 + zawieszenie ABC mmmm miodzio tylko trzymać się za kieszeń bo rrrrwie - tylko pozazdrościć Weź jeszcze powiedz, że 320 CDI jest bardziej awaryjne od 400 CDI _________________W220 - airmatic i elektronika ... aż ciarki przechodzą na samą myśl tomashbo Dołączył: 23 Sty 2011Posty: 81Miasto: München Wysłany: 2011-09-15, 18:09 ProBuilders napisał/a: nikt rzetelnie nie odpowie Ci na pytanie który jest lepszy tylko wciśnie swoją subiektywną opinię nie mającą wiele wspólnego z faktami czy logiką. ProBuilders napisał/a: Jeśli chcesz dużo mocy i zarazem oszczędny silnik to 400cdi jest super Jak widzisz nikt Ci nie odpowie obiektywnie, nawet ProBuilders najwidoczniej przekonany, że jest obiektywny. Każdy, kto miał W220 i tu się wypowiada, prawdopodobnie wybrał taki a nie inny silnik świadomie i ma/miał ku temu argumenty, a W220 ma to do siebie, że ciężko znaleźć dominującą opinie. To co jest faktem, a nie opinią: V12 i V8 CDI zabierają bardzo dużo miejsca pod maską (koszty serwisu, ilość godzin pracy + rzadka znajomość tych silników) i występują w niewielu modelach (V12 - S, CL, SL; V8 CDI - S, G, ML). Dlatego wydaje mi się, że do tych silników nieoryginalnych części zamiennych i eksploatacyjnych nie znajdziesz, a że są to konstrukcje skomplikowane, to oryginał będzie naprawdę dużo kosztować (z jakimiś wyjątkami). Obydwa silniki mogą jeździć mało awaryjnie, ale trzeba zdobyć naprawdę zadbany egzemplarz i obchodzić się trochę jak z jajkiem, co jest do osiągnięcia w momencie gdy nie jest to codzienny samochód, tym bardziej do jazdy po mieście. A uwzględniając ewentualne koszty serwisu/napraw sam musisz ocenić czy warto ryzykować. Z tego co się przekonałem za najmniej awaryjne uchodzą benzynowe V8 i V6 (bardzo podobne konstrukcje), oraz diesle V6, najlepiej poliftowe, ale jeszcze z 5-biegowym automatem (oczywiście pod warunkiem, że porównujemy samochody w zbliżonym stanie technicznym). Ograniczyłbym wybór pomiędzy nimi i wybrał coś w zależności od Twoich potrzeb (liczba kilometrów, ich proporcja w jeździe po mieście/po trasie, preferencje co do paliwa: diesel lub benzyna/LPG). Zawieszenie to zawsze będzie Airmatic lub ABC - niektórzy przejeżdzają 300000 km inni 80000. Wypadkowa wielu czynników takich jak rok produkcji, jakość dróg, miejsce postoju, realny przebieg, powypadkowość, regularność dobrego seriwsu (nie mylic z polskim ASO). Pozdrawiam Franusss Wiek: 32 Dołączył: 18 Lip 2009Posty: 455Miasto: P(r)OLAND Wysłany: 2011-09-15, 21:15 Dodam tylko coś to postu kolegi wyżej. Mam nadzieję, że chodzi Ci o diesla V6 ale w W221 ponieważ w W220 wychodziły tylko R6 320 CDI ( przed liftem - 197 km oraz po lifcie - 204 km ) - ale jak to stwierdził " kolega " ProBuilders jest to jednostka dla biedaków to co ja tam mogę wiedzieć biedak ze mnie jeden ... Pozdrawiam ~~ _________________W220 - airmatic i elektronika ... aż ciarki przechodzą na samą myśl tomashbo Dołączył: 23 Sty 2011Posty: 81Miasto: München Wysłany: 2011-09-16, 12:59 Oczywiście, źle napisałem, Fransuss ma rację - chodziło o V8 benzyna, V6 benzyna i R6 diesel i ponadto, w W211 też jest silnik 400 CDI, zapomniałem to tam umieścić. W ogóle widzę kolejną niekonsekwencję: ProBuilders napisał/a: Silniki 320cdi są OK jeśli nie denerwują Cie diesele, nie potrzebujesz mocy i masz chudy portwel (choć wtedy może lepiej nawet szukać innego auta ) ProBuilders napisał/a: Jeśli chcesz dużo mocy i zarazem oszczędny silnik to 400cdi jest super Może się czepiam, ale skoro 400 cdi jest mało awaryjna i oszczędna, to dlaczego 320 cdi jest wersją dla ludzi z chudym portfelem? Patrząc na nie powiedziałbym też żeby chodziło o cenę zakupu. Luki Wiek: 44 Dołączył: 16 Sty 2006Posty: 5790Miasto: Warszawa Wysłany: 2011-09-16, 15:01 Jeśli diesel to polecam przedliftowe z bardzo dobrym silnikiem OM613. Jeśli benzyna to V8 będzie optymalne. I moim zdaniem wyłącznie Airmatic i najlepiej w Longu oczywiście _________________Pozdrawiam LUKI Mercedes S204 180K 2009 Avantgarde - sprzedany Mercedes S124 300D 1992 Sportline - sprzedany ProBuilders Dołączył: 01 Cze 2011Posty: 300Miasto: Poznaďż˝ Wysłany: 2011-09-16, 21:15 Franusss napisał/a: ProBuilders : " nikt rzetelnie nie odpowie Ci na pytanie który jest lepszy tylko wciśnie swoją subiektywną opinię nie mającą wiele wspólnego z faktami czy logiką " A sam wciskasz ściemy jaki to 400 CDI jest dobrym autem a nikt tego nie kupuje tylko auta stoją na allegro po dwa lata. Wystarczy poczytać na forum lub popytać ludzi kto ma lub miał 400 CDI - co to jest za silnik i do czego się nadaje. Żeby się nie psuł to trzeba nim robić 5 tys. rocznie i też uważać bo wysiądzie .... Nie istotne jest czy 400 CDI jest zadbane czy też nie po prostu są to nie udane silniki i już. Nie mydl tutaj oczu teraz, że Twój egzemplarz " jest super " bo tak czy siak to nie prawda. Siadają wtryskiwacze, i skrzynie biegów - masakrycznie ! pisz co chcesz i tak sam wiesz jak jest. Na temat 400 CDI wiem co nie co ponieważ nasłuchałem się o tym u ludzi, którzy robią SAME Mercedesy i jest to badziewny silnik. Po za tym w moim mieście jeden Pan posiada 400 CDI i ma już dość również sprzedaję ok. roku i pozbyć się nie może. - wiadomo dlaczego. Ogólnie 400 CDI jest fajne jak się ma kasę ( na wywalanie w błoto ) 12 tys. na nową skrzynie i kolejne 10 tys. lub więcej na wtryskiwacze, no i naturalnie co jakiś czas inna niespodzianka za tys. Dodam jeszcze najlepszy zestaw W220 to - 400 CDI V8 + zawieszenie ABC mmmm miodzio tylko trzymać się za kieszeń bo rrrrwie - tylko pozazdrościć Weź jeszcze powiedz, że 320 CDI jest bardziej awaryjne od 400 CDI Oto przykład właśnie opini nie mającej wiele wspólnego z rzeczywistością. Kilka faktów: 1. większość osób które żalą się na "forach internetowych" na temat swoich w220 kupiło je za grosze bo są strasznie wyeksploatowane bez serwisów. Jeśli ktoś myśli że może kupić bezwaryjną w220 za 25 tys zł to chyba urodził się w czepku. 2. nigdzie napisałem że 400cdi jest najlepszy czy super. napisałem tylko że jeśli chcesz mieć diesla i dużo mocy to 400cdi będzie DO TEGO dobry. 3. nie zrozumiałeś najważniejszego w moim "przekazie", czyli określenie czego się szuka/oczekuje i poszukiwanie najbardziej zadbanego egzeplarza. 4. argument o padających skrzyniach i kosztach wtryskiwaczy jest (przepraszam ale nazwe to po imieniu) NAJBARDZIEJ IDIOTYCZNYM ARGUMENTEM. Jedź do ASO i zapytaj się czy zauważyli jakieś szczególne problemy ze skrzyniami w 400cdi zamiast czytać opinie ludzi katujących te auta (jak na youtubie). A to że auto ma dużo mocy to chyba oczywiste a żaden automat nie lubi zbyt dużo mocy zwłaszcza katowania (zwłaszcza z postoju). Nie wiń za to skrzynie tylko nieodpowiedzialną nogę kierowcy. 5. podobnie z wtryskiwaczami. To że jest 8 garów a nie 6 to koszty automatycznie rosną. Chcesz taniej przesiądź się na 4 gary. Każdy wtryskiwacz ma swoją żywotność a te w 400cdi nie różnią się praktycznie od innych wtrysków Boscha. Moja w220 400cdi ma nieco ponad 220k więc zrobiłem też cały serwis auta. Wszystkie 8 wtrysków robiłem w całości (wszystkie uszczelnienia i wszystkie końcówki!!!) w Bosch Service Pawlik i auto chodzi jak malina a koszt był do zniesienia (około 1/3 tego co podajesz). Zrobiłem też wiele innych rzeczy zregenerowałem obie Turbo bo jeśli sprawa rozchodzi się o moje auto to zawsze robie CAŁY SERWIS a nie tylko to co akurat padnie. Robie WSZYSTKO jak leci, węże, rolki, uszczelki itp itd, nie dlatego bo jest zepsute ale dlatego żeby się nie popsuło na następne 100k czy 200k km. tak zawsze robiłem z każdym autem i raczej miałem spokój. Mam też ABC zrobione jak trzeba i nie narzekam. 6. Jeśli chodzi o 400cdi to nie jest ani gorsze ani lepsze od innych. Ja chciałem diesela i bardzo dużo mocy a więc wybór był oczywisty. Ale mam wrażenie że ten ogrom płaczu na forum na temat w220 wyraźnie wskazuje iż kupuje je zbyt wielu ludzi których po prostu na te auta nie stać. 7. To co ktoś sprzedaje i jak długo sprzedaje nie jest wyznacznikiem jakości. Na allegro najlepiej sprzedają się 10+ letnie diesele z przebiegiem poniżej 200 tys km ( ), nawet jeśli to (firmowe) kombi więc szkoda gadać. 8. Ja w swoim przed liftowym w220 mam zainwestowane ponad 50k zł (felg jeszcze nie wymieniłem ) i myśle że tyle jest warte takie i tak dobrze zrobione na następne 200k km auto. A to że nikt nie kupiłby takiego auta za tyle kasy nie ma dla mnie żadnego znaczenia bowiem auto robiłem dla siebie. Kto chce może szukać sobie tych "mega okazji" na allegro. 9. Ogólnie mówiąc to cała S-klasa jest dla ludzi co "mają kasę", nowa czy używana, nie ważna z jakim silnikiem. Nie zapominajcie, trzeba mierzyć siły na zamiary...NIE PO TO KUPUJE SIĘ S-KLASE ŻEBY MARUDZIĆ IŻ JEST DROGO PANIE I PANOWIE Na koniec jeszcze raz aby było jasne: wg mnie żaden silnik nie jest lepszy czy gorszy. Trzeba określić swoje potrzeby i szukać zadbanych (=drogich) egzemplarzy. Silnik 400cdi ma swoje bolączki ale na tle całego modelu w220 i ich problemów nie jest jakoś szczególnie wyróżniający się. Jedyne co mnie najbardziej dobijało to że bardzo trudno się przy nim pracuje ale jest to efekt rozmiaru jednostki, dwóch turbin itp. Ale ja wykonuje serwis sam i nie daje prawie nikomu tknąć mojej w220, natomiast jeśli ktoś oddaje swoją w220 do warsztatu to nie ma to większego znaczenia. Pozdrawiam [ Dodano: 2011-09-16, 21:31 ] tomashbo napisał/a: W ogóle widzę kolejną niekonsekwencję: ProBuilders napisał/a: Silniki 320cdi są OK jeśli nie denerwują Cie diesele, nie potrzebujesz mocy i masz chudy portwel (choć wtedy może lepiej nawet szukać innego auta ) ProBuilders napisał/a: Jeśli chcesz dużo mocy i zarazem oszczędny silnik to 400cdi jest super Może się czepiam, ale skoro 400 cdi jest mało awaryjna i oszczędna, to dlaczego 320 cdi jest wersją dla ludzi z chudym portfelem? Patrząc na nie powiedziałbym też żeby chodziło o cenę zakupu. Jedyna niekonsekwencja to wynik nieumiejętnego czytania i/lub dopowiadania sobie faktów których wcale nie powiedziałem. Ale z chęcią wyjaśnie coś co powinno być oczywiste: -320cdi jest tańsza w utrzymaniu bo mniej pali i tańsza w serwisie. Jeśli to są kryteria którymi się kierujesz to znaczy że kierujesz się portwelem. -400cdi więcej pali i ma droższy serwis. Ale z nawiązką rekompesuje to wrażeniami z jazdy. Ci którzy szukają takich dieseli powinni być usatysfakcjonowani i biada jeśli będą marudzić że jest drogo. Nie można mieć wszystkiego. Nigdy nie pisałem o "małej awaryjności" silników 400cdi tylko o tym by określić sie to co wymaga od auta a potem podejmować decyzje, dokonywać wyborów i ponosić ich konsekwencje. Cena auta na rynku aut używanych jest pochodną wielu składowych. Model tańszy w bierzącym utrzymaniu (np 320cdi) wcale nie musi tańszy w zakupie, tak więc to że 320cdi jest często droższa od 400cdi wcale mnie nie dziwi. Dodaj do tego fakt iż osoby posiadające/kupujące Ski w tych rocznikach zazwyczaj nie są już w stanie finansowo udźwignąć pełnych kosztów serwisu tych aut który niczym się nie różni od nowszych modeli S-klasy. A ponieważ 400cdi jest droższa w serwisie, jak pisałem wyżej, to i ich % ilość na rynku jest bardziej wyeksploatowana niż np modelu 320cdi. Mam nadzieję że nie skomplikowałem za bardzo _________________w220 V8 Long ABC, Audi Q7 S-line ABC-Regeneracja: profesjonalna regeneracja blokďż˝w i zaworďż˝w hydraulicznych zawieszenia ABC w Mercedesach S, CL, SL. Franusss Wiek: 32 Dołączył: 18 Lip 2009Posty: 455Miasto: P(r)OLAND Wysłany: 2011-09-16, 22:20 ProBuilders - nie będę cytował tego co pisałeś bo nie zła z tego wychodzi książka nie będę forum zaśmiecał nie potrzebnymi tekstami ... Piszesz, że naprawiałeś /regenerowałeś turbo i wtryski zrób jeszcze skrzynie za parę tys. i będzie nowe auto Dlaczego pada skrzynia w 400 CDI bo wsadzili tam skrzynię z 320 CDI. Każdy powie, że 320 CDI jest mniej awaryjne niż 400 CDI tyle w temacie, nie musisz się chwalić ile kasy wtopiłeś w swoje auto - bo nie ma czym ... Różni ludzie różne auta, po za tym zacząłeś wsiadać na TDI mój tata ma właśnie taki silnik w swoim aucie i sobie chwali. Jeździ tym od 4 lat robi 20-25 tys. rocznie i jest super 0 problemów ale pewnie dla Ciebie to kolejny argument do tego, że 320 CDI i TDI to dla biedaków pewnie wiesz lepiej Troszkę śmiech na sali, chwalisz 400 CDI a nie poleciłbym tego silnika najgorszemu wrogowi a Ty tutaj polecasz takie auto dla forumowicza. Chcesz żeby znienawidził Mercedesy ? czy jak ? Co do jednego to przyznam Ci rację W220 to autka w które trzeba czasem włożyć troszkę kasy cóż taki urok, obecnie to moja druga S-klasa i to normalne chodź oczywiście nie jest to nic strasznego. _________________W220 - airmatic i elektronika ... aż ciarki przechodzą na samą myśl tomashbo Dołączył: 23 Sty 2011Posty: 81Miasto: München Wysłany: 2011-09-17, 01:43 ProBuilders, nie musisz tłumaczyć co miałeś na myśli, bo wady i zalety W220 tym silnikiem w większości rozumiemy. Chodzi tylko o zachowanie poziomu wypowiedzi, do którego zdaje się, że sam dążysz (jak największy obiektywizm) - stwierdzenie, że 400 CDI jest oszczędne to opinia którą możesz w przypadku braku konkretnego odniesienia zastosować nawet do Fiata 126P. Jeśli ma tu być brak konkretnego porównania to podaj proszę przykładowo koszt wymiany odmy, napisz ile kilometrów zrobiłeś swoją W220, czy wymieniałeś już walandera i w jakich warunkach użytkujesz samochód (miasto - jeśli już to jakie czy może trasa), czy dokonujesz serwisu w specjalistycznym warsztacie czy sam, ile roboczogodzin trwa przegląd A/B. Dopiero wtedy możemy mówić o oszczędnym lub nie samochodzie, bo w stosunku do 320 CDI nie jest oszczędny, a w stosunku do 55 AMG z kompresorem nie jest mocny. ProBuilders Dołączył: 01 Cze 2011Posty: 300Miasto: Poznaďż˝ Wysłany: 2011-09-17, 12:44 Franusss, tomashbo, jeśli nie rozumiecie o czym pisałem i będziecie wypaczać moje wypowiedzi dodając coś czego nie twierdze to moglibyśmy sobie tak całymi dniami dywagować i nigdy się nie dogadamy bowiem ja pisze o jednym a wy o czymś innym. Franusss, nie chwaliłem się ile włożyłem w auto (bo to nikogo interes) tylko pokazuje prawdę co do realnych kosztów utrzymania w220. Cokolwiek nawali w tym aucie będzie drogo. Kupić w220 to jedno a móc je utrzymać to coś innego. I nie ma tu znaczenia jaki masz silnik. Ty nie polecasz 400cdi wrogowi, a ja nie polecam jakiegokolwiek w220 (nawet przed liftem) jeśli nie jest gotowy wyłożyć min 50k na zakup i serwis. O pisałem w aspekcie tego co się dobrze sprzedaje na allegro czyli była to odpowiedź na Twój smutny argument. Jak sam napisałeś Twój robi nim 25k rocznie czyli 100k w 4 lata. Zobacz ile km mają 10 letnie kombi przedstawicieli handlowych na allegro a zrozumiesz o czym pisałem. Proszę o jedno: zanim skomentujesz cokolwiek zrozum sens wypowiedzi. Myśle też że Mercedes lepiej od Ciebie wiedział jaki silnik oraz jaką skrzynię wstawiał. Zamiast powtarzać historie przeczytane na forach internetowych jedź do ASO i zapytaj o fakty. Takich historii o skrzyniach tam nie znajdziesz. Silnik 400cdi nie ma dobrej renomy, to prawda, ale zupełnie z innych powodów o których nikt nie pisze na forach. Być może ja trafiłem na "dobry egzemplarz". Jednak turbiny i wtryski zużywają się w miarę przebiegu w każdym aucie. 8 garów + dwa turbo będzie droższe w naprawie od 6 garów + 1 turbo. Ja wiedziałem co kupuje i na co się porywam być może dlatego nie marudze że jest drogo. A co do problemów ze skrzynią to większość jest pewnie wynikiem niskiego poziomu oleju, tudzież katowania auta. tomashbo, odniesienie było i to bardzo konkretne: napisałem wyraźnie "jeśli chcesz dużo mocy i oszczędny silnik diesela to 400cdi jest dobry". 320cdi będzie bardziej oszczędny , to chyba logiczne (przynajmniej dla mnie) ale nie będziesz miał tej mocy. Za AMG zapłacisz więcej przy zakupie, dystrybutorze i na serwise. Koszty napraw samej jednostki 400cdi będą oczywiście wyższe (nie ma nic za darmo). Ale serwis silnika to nie jedyny wydatek w Sklasie. Na tle wszystkich wydatków i bolączek tego modelu 400cdi nie odbiega kosztowo w znaczący sposób, jeśli tylko bierze się poprawkę na to iż za tą większą moc (od 320cdi) trzeba dopłacić przy serwisie i dystrybutorze. Wmawianie iż w220 320cdi jest tanie lub tańsze w eksploatacji to jakieś nieporozumienie bo w220 po prostu nie jest tanie. A co do serwisu to już napisałem iż serwis w220 robie w zasadzie sam a jedyne inne ręce jakie go dotykaja to mistrz zakładu ASO w Poznaniu. Nie mam tu nic przeciw niezależnym mechanikom. Co ile kosztuje doskonale wiem bo lista rzeczy jakie robiłem jest baaardzo długa. Ale jest to przede wszystkim efekt mojego podejścia do aut tzn nie czekam aż coś "padnie" i unieruchomi mnie na drodze tylko wymieniam kiedy już czas to wymienić. Z mojej strony to tyle w tym jak zawsze kontrowersyjnym temacie "jaki silnik". Pozdrawiam i życze jak najmniej problemów z gwiazdami _________________w220 V8 Long ABC, Audi Q7 S-line ABC-Regeneracja: profesjonalna regeneracja blokďż˝w i zaworďż˝w hydraulicznych zawieszenia ABC w Mercedesach S, CL, SL. tomashbo Dołączył: 23 Sty 2011Posty: 81Miasto: München Wysłany: 2011-09-17, 13:34 Mimo wszystko chciałem Cię przekonać, żebyś opisał koszty 400 CDI. Ten silnik mnie kusi/zastanawia. Z tego co wiem, przy używaniu samochodu w mieście, przy ostrożnej jeździe (ostrożnym ruszaniu) potrzebna jest wymiana walandera co ok. 60000km. Czy możesz to skomentować? Jak wyglądają pozostałe koszty? Co do 55 AMG nie wiem (wątpię) czy serwis jest faktycznie droższy niż w 400 CDI - na dobrą sprawę poza kompresorem, który nie wymaga szczególnej uwagi to zwykła M113. Kiedyś mieliśmy SLa 55 AMG w domu i poza tym, że ASO notorycznie wciskało nam wymiane klocków i tarcz, nie był to samochód wymagający czegokolwiek więcej - po protu więcej palił niż 500, ale osiągi i brak ogranicznika prędkości rekompensowały to Wyświetl posty z ostatnich: Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietachNie możesz załączać plików na tym forumMożesz ściągać załączniki na tym forum Wersja do drukuDodaj temat do ulubionych
Jeśli zależy Ci na oszczędności paliwa i długodystansowej jeździe, warto rozważyć silniki wysokoprężne dostępne w Audi Q5. Oto kilka ciekawych opcji: 2.0 TDI: Ten czterocylindrowy silnik o pojemności 2.0 litra zapewnia odpowiednie osiągi przy niskim zużyciu paliwa. Dostępne są różne warianty mocy, zaczynając od 163 KM, a
Jaki jest nowy Mercedes-Benz Sprinter? Jakie daje wrażenia z jazdy i jak wypada na tle poprzednika? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie w oparciu o jazdy testowe trzema różnymi egzemplarzami. Przeprowadziłem je w miniony poniedziałek, w okolicach Amsterdamu i Rotterdamu. Przód lub tył Spośród tych trzech egzemplarzy, dwa reprezentowały nowy wariant napędu. Moc była tutaj przekazywana na przednie koła, silnik ustawiono poprzecznie, a maksymalny rozstaw osi był o 40 cm krótszy niż w wariancie tylnonapędowym. W trzecim samochodzie miałem natomiast klasyczny napęd na tył, wraz z typowo sprinterowskim rozstawem osi 4,3 metra. Jak wypada porównanie tych wersji? Przy kilkusetkilogramowym obciążeniu, jak w testowych egzemplarzach, różnica między przednim a tylnym napędem była praktycznie niewyczuwalna. Samochody zachowywały się na drodze bardzo podobnie, skądinąd jak najbardziej poprawnie. Wersje przednionapędowe zdradzała jedynie gorsza zwrotność, zauważalna nawet pomimo skrócenia rozstawu osi. Odniosłem też wrażenie, że egzemplarze z przednim napędem miały nieco gorzej wyciszony silnik. W kwestii szeroko rozumianego prowadzenia, można powiedzieć, że Sprinter pozostał Sprinterem. Zawieszenie oferuje tak samo dobry kompromis między pewnym prowadzeniem i komfortem, a przy tym samochód wydaje się wyjątkowo stabilny. W nowym modelu potęguje to też elektroniczny układ kierowniczy, dopasowujący swój opór do chwilowych potrzeb. Manewrować można więc jednym palcem, a na trasie układ jest odpowiednio sztywny. Nie zabrakło również asystenta bocznych podmuchów, znanego już w poprzedniej generacji i działającego bardzo sprawnie. Co też mi się podobało, to możliwość wyłączenia aktywnego tempomatu. Jeśli będziemy chcieli, nowy Mercedes Sprinter sam utrzyma odległość od poprzedzającego pojazdu. A jeśli nie będziemy tego chcieli, zadziała zwykły tempomat, z systemem dźwiękowego ostrzegania przed zbyt małym odstępem. Hamuje przed linią Z układem kierowniczym wiąże się też jedna z najciekawszych nowości z zakresu bezpieczeństwa. Nowa generacja Sprintera ma zupełnie nowego asystenta pasa ruchu. Jeśli przy wyższej prędkości (w mieście system się nie włączał i chwała mu za to) dojedziemy do linii i spróbujemy przekroczyć ją bez kierunkowskazu, kierownica zawibruje i samochód zacznie hamować. W zależność od sytuacji, hamowanie może być bardzo delikatne lub naprawdę mocne. Tego drugiego wykonania doświadczamy przy wyższej prędkości, jeśli wjedziemy na linię bardzo gwałtownie. Przyznam, że system ten przypadł mi do gustu znacznie bardziej niż automatyczne skręcanie bez żadnej innej reakcji w wykonaniu Volkswagena Craftera. Takie hamowanie obudzi bowiem najbardziej przemęczonego kierowcę, a jednocześnie system nie wydawał się ani nadgorliwy, ani irytujący przy normalnej jeździe. Kilka dziwnych decyzji Mniej niestety spodobała mi się deska rozdzielcza. Raz, że jej wykonanie oraz użyte plastiki trochę nie przystoją Mercedesowi. Dwa, że w dotychczasowym Sprinterze deska rozdzielcza wydawała siębardziej praktyczna. Dla przykładu, zamiast zamykanego schowka przed kolanami prawego pasażera, zastosowano jedynie otwartą kieszeń. Kogoś też poniosło z uchwytami na kubki. Dla przykładu, w dwuosobowym wariancie z automatyczną skrzynią biegów zastałem ich… osiem! W tym aż cztery na górze deski rozdzielczej, gdzie mocno ograniczyły one pojemność schowków. Trzecia sprawa to dostęp do gniazd USB. Znalazłem je jedynie w środkowym schowku na górze deski rozdzielczej, a jednocześnie nie znalazłem tam miejsca na wystawienie kabla przez pokrywę. Jeśli więc chcemy ładować sobie telefon, będziemy musieli jeździć z pokrywą w górze lub z telefonem w schowku. Świetnym rozwiązaniem, tak na obronę, był za to zamykany schowek nad głową pasażera. Zwykle w samochodach dostawczych mamy tam po prostu otwartą półkę, z której wiele przedmiotów może wypaść. Tymczasem nowy Mercedes-Benz Sprinter może mieć tę półkę zamykaną. Wyświetlacze Skoro o wnętrzu mowa, trzeba pochylić się nad nowym systemem multimedialnym. Tutaj mamy tak naprawdę trzy warianty – zwykłe radio 1 DIN (z którym nie miałem styczności) oraz dwie wersje systemu multimedialnego z kolorowym, dotykowym wyświetlaczem. Różnią się one wielkością ekranu oraz ceną, z czego ta mniejsza kosztuje około 3 tys. złotych. Czy warto wydać te pieniądze? Jednym z elementów mających przekonać klientów jest głosowa obsługa. Tutaj potwierdzam, że system ten działa i funkcjonuje także w języku polskim. Wystarczy, że siedząc w samochodzie powiemy hasło „Hej Mercedes”, a głosowy układ zostanie aktywowany. Następnie możemy powiedzieć na przykład „jestem głodny”, by otrzymać na ekranie listę pobliskich restauracji. Jeśli powiemy „muszę zatankować”, samochód zaproponuje nam najbliższe stacje. A jeśli poprosimy go o zadzwonienie do szefa, to zadzwoni do szefa. Osoby lubiące elektronikę ucieszą się też z jakości tych głównych wyświetlaczy. Rozdzielczość obrazu jest wprost imponująca, a przy tym poszczególne ekrany oraz funkcje działają bardzo szybko. Na mapie wyświetlanych jest tak wiele szczegółów, że wymaga to wręcz pewnego przyzwyczajenia. Dodatkowy wyświetlacz, kolorowy lub czarno-biały, znajdziemy natomiast między wskaźnikami. Obsłużymy go przełącznikami na lewej części kierownicy, w tym miniaturowym, dotykowym padem (poniżej w czerwonej ramce). Obsługuje się go podobnie jak pad w przenośnym komputerze, a więc przesuwamy palcem po gładkiej powierzchni, przełączając w ten sposób funkcje. Czy natomiast wszystkich tych przełączników nie jest zbyt wiele? Na pierwszy rzut oka można się ich wystraszyć, choć w praktyce bardzo szybko nauczymy się całej obsługi. Wynika to z faktu, że przełączniki obsługujące poszczególne funkcje działają w rozmaity sposób – jedne wciskamy w dół, inne pchamy w bok lub kręcimy, a jeszcze inne to wspomniane pady. Ryzyko pomyłki jest więc ograniczone. Pomyślano o nogach kierowcy Ogólne ustawienie fotela w kabinie jest praktycznie takie same, jak u poprzednika. To żaden zarzut, w końcu dotychczasowy Sprinter uchodził w tej kwestii za wzór do naśladowania. Do tego natomiast doszły dwie świetne nowości, w postaci bardzo wąskiej obudowy kolumny kierowniczej, a także rozciąganych siedzisk foteli. Ta wąska obudowa zwiększa ilość miejsca na kolana. Nawet więc, jeśli kierowca będzie wyjątkowo wysokim człowiekiem i jego nogi mocno zbliżą się do kierownicy, nie będą obijały się ani o kolumnę kierowniczą, ani o drążek zmiany biegów. Z okolic kolana zabrano nawet miejsce na kluczyk. W ogóle nie trzeba go wyciągać z kieszeni, bo nowy Sprinter ma w standardzie system bezkluczykowy. Rozpoznaje on klucz ukryty na przykład w kieszeni, pozwalając na uruchomienie samochodu klawiszem. Gdyby natomiast ktoś bardzo chciał klasycznie umieścić ten kluczyk, to otrzymał w tym celu gniazdo umieszczone przed stopami środkowego pasażera. Druga sprawa to wspomniane siedziska. Rozciągają się one niczym w samochodach sportowych, a więc przednia część może wyjechać do przodu. Jest to duża zmiana na plus względem poprzednika, u którego siedziska były nieco za krótkie. Co więcej, w opisywany sposób może zostać wyposażony nie tylko fotel kierowcy, ale także pojedynczy fotel pasażera. Sprinter niskowejściowy W kwestii właściwości użytkowych, po raz kolejny trzeba odwołać się do przedniego napędu. Sprinter o takiej konfiguracji ma bowiem obniżony poziom podłogi, o aż 8 centymetrów. Przy wchodzeniu do części ładunkowej było to wyraźnie wyczuwalne, a nawet zauważalne na pierwszy rzut oka. Przy okazji warto też zwrócić uwagę na drzwi tej ładowni. Aby otworzyć je o 270 stopni, nie trzeba zdejmować żadnej blokady, ani nawet ciągnąć za jakąkolwiek dźwignię. Z punktu widzenia kierowcy może być to bardzo wygodne, ale też niebezpieczne dla otoczenia. Bezsprzecznie korzystnym elementem są natomiast głębokie schowki, wygospodarowane w obiciu tych drzwi. Kierowca zmieści tam nawet największe rękawice robocze, czy inne przydatne przedmioty. Zwrócę tutaj także uwagę na lusterka. Są one praktycznie takie same jak u poprzednika i dolną część można ręcznie regulować. Znane silniki, niższe ceny W całym tekście rozpisywałem się o wyposażeniu, detalach oraz wygodzie kierowcy. A co z rzeczą najważniejszą, czyli z silnikami? Te pochodzą bezpośrednio z Mercedesa Sprintera dotychczasowej generacji, choć ich oferta ułożona jest nieco inaczej. Jeśli zamówimy Sprintera z przednim napędem, będzie to samochód z silnikiem o pojemności 2,1 litra, oferujący 114, 143 lub 177 KM. W przypadku tylnego napędu będą natomiast dwa silniki – 2,1-litrowy o mocy 114, 143 lub 163 KM, a także 3-litrowe V6 o mocy 190 KM. Na pewno zauważyliście, że wariancie przednionapędowym CDI zostało wzmocnione o aż 14 KM. W ten sposób chce się oczywiście zrekompensować brak silnika V6. Czy natomiast faktycznie rekompensuje, postaram się odpowiedzieć innym razem. W poniedziałek nie miałem bowiem okazji spotkać się z tym właśnie wariantem. Miałem za to do czynienia z nową skrzynią biegów, przeznaczoną specjalnie dla modelu przednionapędowego. Ma ona aż 9 biegów, obsługiwana jest bardzo wąską wajchą przy kierownicy i działa naprawdę szybko. W wersji tylnonapędowej dalej występuje „automat” 7-biegowy, a do tego w obu układach napędu możemy wybrać 6-biegową przekładnię manualną. Przypomnę tutaj też, że wariant przednionapędowy jest zauważalnie tańszy. Ma on kosztować o nawet 7 proc. mniej niż Sprinter dotychczasowy, ułatwiając nawiązanie walki z francuską konkurencją. Podsumowanie Już po pierwszych kilometrach pokonanych nowym Mercedesem Sprinterem miałem wrażenie, że to samochód dobrze mi znany. Odczucia towarzyszące prowadzeniu, charakterystyczna dla Sprintera stabilność, a także wygodna pozycja za kierownicą – wszystko to pozostało w tym modelu niezmienione. Z drugiej jednak strony, samochód ma teraz wyraźnie szerszą ofertę, mocno zmienione wnętrze oraz liczne nowe elementy wyposażenia. Warianty przednionapędowe mile zaskakują. O ile bowiem nie chcemy wozić bardzo ciężkich ładunków, odczucia towarzyszące ich prowadzeniu są podobne, jak przy jeździe samochodem tylnonapędowym. Biorąc więc pod uwagę niższe ceny, spodziewałbym się dla tych wersji dużego sukcesu rynkowego. Mieszane uczucia pozostawia wnętrze. Z jednej strony mamy udoskonalone fotele, jeszcze więcej miejsca na nogi i stosunkowo niedrogi system multimedialny, który naprawdę robi wrażenie. Z drugiej strony, deska rozdzielcza przestała być wzorem niemieckiej praktyczności, będąc po prostu przekombinowanym. Podkreślę, że wszystkie powyższe przemyślenia powstały na podstawie jednodniowych jazd próbnych. Po teście na dłuższym dystansie część rzeczy może się potwierdzić, a część zweryfikować. Dodatkowe zdjęcia:
Jaki silnik warto wybrać w używanym Mercedesie klasy E W212? Zobaczmy, co w nich znajdziemy. Używany Mercedes klasy E W212 – silniki benzynowe. 1.6 R4: E 180 (156 KM) 1.8 R4: E 200 NGT (163 KM), E 200 BlueEFFICIENCY (184 KM), E 250 BlueEFFICIENCY (204 KM) 2.0 R4: E 200 Natural Gas Drive (156 KM), E 200 (184 KM), E 250 (211 KM) Moderatorzy: SuperBuster11, zibi2210 gaultier89 Posty: 123 Rejestracja: 1 gru 2013, o 12:00 Lokalizacja: Bielsko Jaki silnik najlepszy do instalacji LPG? Witam. Jestem byłym posiadaczem W210 i gdyby nie słaba jakość blachy to pewnie nie sprzedawalbym Merca no ale stało się jak się stało i teraz rozglądam się za W211. Tu mam do Was pytanie - z racji tego, że chcę kupić benzynę i ją zagazowac jaki silnik nadaje się do tego najlepiej? kompressor czy może Jakie byłoby przykładowe spalanie LPG? Budżet jaki chce przeznaczyć na E klasę to 33-35 tyś. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam Mercedes Benz E220 CDI 2000r. ASB SPRZEDANE Audi A6 C5 +lpg Paweł Cz. Posty: 462 Rejestracja: 30 cze 2013, o 19:19 Lokalizacja: Gdańsk Re: Jaki silnik najlepszy do instalacji LPG? Post autor: Paweł Cz. » 4 paź 2016, o 22:58 Szukaj E240 albo E320 oba to silnik M112, dobrze znosi gaz. też radzi sobie z gazem ale ma problemy z kołami rozrządu. MB W210 E320 4matic aquamarineblue '97 Ex: S123 230TE '82, W210 E230 '96 yellowstone2012 Posty: 1388 Rejestracja: 10 gru 2012, o 12:14 Lokalizacja: Łódź Re: Jaki silnik najlepszy do instalacji LPG? Post autor: yellowstone2012 » 5 paź 2016, o 02:35 Wszystkie dobrze współpracują z gazem. W210 E240 ma chyba najgorszy współczynnik mocy/pojemności/spalania/przyjemności z jazdy. Prawda taka, że w miarę jedzenia apetyt rośnie i jak kupisz to będziesz żalował, że nie kupiłes etc. Spalanie w eklasie rośnie adekwatnie wraz z pojemnością silnika i ciężarem nogi kierowcy. Dane o tym ile który spala są na forum. Rozumiem, że budżet dotyczy W211, to szukaj albo bo w tych pieniądzach kupisz cos ładnego. Znajomy taksówkarz z Pabianic co miał 35 aut w tym 17 Mercedesów po tym jak kupił W211 kompresor z lpg powiedział, że już nigdy w życiu nie chce diesla. gaultier89 Posty: 123 Rejestracja: 1 gru 2013, o 12:00 Lokalizacja: Bielsko Re: Jaki silnik najlepszy do instalacji LPG? Post autor: gaultier89 » 5 paź 2016, o 17:54 Tak, szukam W211. Chciałbym wersje po lifcie. Raczej "apetyt" mi rosnąć nie będzie, teraz mam A6C5 125km. Gaz założyłem do audi i jestem bardzo zadowolony, spalanie 10-10,8l przy prędkościach na autostradzie 130-150. Dojeżdzam do pracy codziennie w sumie 40+40km po autostradzie, dlatego też myślałem o skrzyni 7G i o bardziej ekonomicznej jeździe. Zastanawiam się ciągle czy czy wybrać... Mercedes Benz E220 CDI 2000r. ASB SPRZEDANE Audi A6 C5 +lpg yellowstone2012 Posty: 1388 Rejestracja: 10 gru 2012, o 12:14 Lokalizacja: Łódź Re: Jaki silnik najlepszy do instalacji LPG? Post autor: yellowstone2012 » 5 paź 2016, o 18:04 Mi audi A4 125 KM LPG paliło więcej niż W210 136 LPG. Oba auta miałem półtora roku w jednym czasie. kompresor w W211 spokojnie ci wystarczy do takiej jazdy jak potrzebujesz ale za to E280 będą z reguły lepiej wyposażone. E280 nie ma wcale silnika tylko lub gaultier89 Posty: 123 Rejestracja: 1 gru 2013, o 12:00 Lokalizacja: Bielsko Re: Jaki silnik najlepszy do instalacji LPG? Post autor: gaultier89 » 5 paź 2016, o 18:57 Więcej? Ile dokładnie? Bo ja jestem baardzo pozytywnie zaskoczony spalaniem mojej A6 Gdybym tylko wiedział jaka jest różnica spalania a Przeczytałem dużo stron i opinie są różne. Doszukałem się nawet, że pali 13-15l LPG czyli można wnioskować, że E280 będzie paliło koło 17l co raczej jest dziwne Tak jak wspomniałem, jeszcze mi więcej jak 10,5 nie zabrał, co jest nawet dziwne, bo jadę emerycko 90km/h i pali mi 9 a jak jadę 150 to pali tylko więcej. Mercedes Benz E220 CDI 2000r. ASB SPRZEDANE Audi A6 C5 +lpg Piasek Posty: 5725 Rejestracja: 3 cze 2013, o 13:38 Lokalizacja: CRA Re: Jaki silnik najlepszy do instalacji LPG? Post autor: Piasek » 5 paź 2016, o 19:04 Dobrze dobrana i założona instalacja LPG w E240 z ASB będzie brała między 12 a 13,5L Każdy większy silnik 1,5-3 litrów więcej. Większa moc "z powietrza" się nie bierze. Paweł Cz. Posty: 462 Rejestracja: 30 cze 2013, o 19:19 Lokalizacja: Gdańsk Re: Jaki silnik najlepszy do instalacji LPG? Post autor: Paweł Cz. » 6 paź 2016, o 08:49 M112 Pali 10l/100km jadąc autostradą na tempomacie 130km/h. Ale w polifcie nie ma już tych silników, są oszczędniejsze E280 i E350 ale mają podobnie jak kompressor problemy z rozrządem. MB W210 E320 4matic aquamarineblue '97 Ex: S123 230TE '82, W210 E230 '96 Piasek Posty: 5725 Rejestracja: 3 cze 2013, o 13:38 Lokalizacja: CRA Re: Jaki silnik najlepszy do instalacji LPG? Post autor: Piasek » 6 paź 2016, o 09:07 Ja też raz zanotowałem spalanie w swoim E240 8,9L LPG na 100km ale to była jazda na tempomacie po bardzo zatłoczonej autostradzie 70-80km/h Normalnie, średnio-rocznie wychodził 13,5L gazu (odliczając oczywiście przebiegi benzynowe) bo jakbym doliczał te, zwłaszcza zimą na krótkich dystansach to by mi poniżej 10 litrów gazu palił cały czas A zimą, przy -15*C potrafił i 7km jechać na benzynie nim złapał 30*C i przełączył na gaz. Albo ślizgawica, albo spory ruch, do tego lokalne kręte drogi, 60-70km/h, operowanie gazem "przez puchową poduszkę" i masz zmiany biegów przy 1600obr/min. Nie ma siły żeby się szybciej nagrzał. 1200-1300 obr silnik się kręcił... gaultier89 Posty: 123 Rejestracja: 1 gru 2013, o 12:00 Lokalizacja: Bielsko Re: Jaki silnik najlepszy do instalacji LPG? Post autor: gaultier89 » 7 paź 2016, o 13:54 Paweł Cz. pisze: M112 Pali 10l/100km jadąc autostradą na tempomacie 130km/h. Ale w polifcie nie ma już tych silników, są oszczędniejsze E280 i E350 ale mają podobnie jak kompressor problemy z rozrządem. Jakieś dokładniejsze info co do problemów z rozrzadem? Bo jeszcze nie spotkałem się z taka pisze:Ja też raz zanotowałem spalanie w swoim E240 8,9L LPG na 100km ale to była jazda na tempomacie po bardzo zatłoczonej autostradzie 70-80km/h Normalnie, średnio-rocznie wychodził 13,5L gazu (odliczając oczywiście przebiegi benzynowe) bo jakbym doliczał te, zwłaszcza zimą na krótkich dystansach to by mi poniżej 10 litrów gazu palił cały czas A zimą, przy -15*C potrafił i 7km jechać na benzynie nim złapał 30*C i przełączył na gaz. Albo ślizgawica, albo spory ruch, do tego lokalne kręte drogi, 60-70km/h, operowanie gazem "przez puchową poduszkę" i masz zmiany biegów przy 1600obr/min. Nie ma siły żeby się szybciej nagrzał. 1200-1300 obr silnik się kręcił... Zimą mam auto w ciepłym garażu +/- 18℃ więc do tych 30℃ nie będę aż tak długo czekał Z domu na autostradę mam 1KM a później 30km stałej prędkości i 7km miasta do pracy. Czyli 80% mojej jazdy to poza pisze:Generalnie jak chcesz, żeby auto Ci mało paliło to kupuj je jak z najmniejszym silnikiem. Po co kupować samochód z większym motorem a na trasie branzlować się o każde 0,5 l mniej ? Nie chodzi mi o jak najmniejszy tylko o jak najmniej awaryjny w połączeniu z LPG. Mogę mieć 1-2l więcej spalania gazu ale mniej awaryjny motor. Trochę mam obawy co do kompresora i gazu. Jedno jest pewne, gaz będę montowal sam we własnym zakresie, chcę kupić czystą benzynę. Mercedes Benz E220 CDI 2000r. ASB SPRZEDANE Audi A6 C5 +lpg Piasek Posty: 5725 Rejestracja: 3 cze 2013, o 13:38 Lokalizacja: CRA Re: Jaki silnik najlepszy do instalacji LPG? Post autor: Piasek » 7 paź 2016, o 14:13 gaultier89 pisze:Trochę mam obawy co do kompresora i gazu. bezpodstawne bo te silniki dobrze się gazują ale są problematyczne z rozrządem łańcuchowym i kołami zmiennych faz. Bardzo kosztowna naprawa (ok 5 tyś zł), niewspółmierna do wartości pojazdu. gaultier89 pisze:Zimą mam auto w ciepłym garażu +/- 18℃ więc do tych 30℃ nie będę aż tak długo czekał Z domu na autostradę mam 1KM a później 30km stałej prędkości i 7km miasta do pracy. Czyli 80% mojej jazdy to poza miastem. gaultier89 pisze:jak najmniej awaryjny w połączeniu z LPG w takim układzie tylko wolnossące V-ki. Bez względu na to który wariant pojemności i mocy kupisz każdy się świetnie gazuje, każdy dobrze na nim pracuje i znosi ogromne przebiegi. Kto jest online Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość .